Test Volkswagen Touareg R – najsilniejszy Touareg to hybryda

Touareg trzeciej generacji -w porównaniu z poprzednikiem- stał się nieco szerszy i dłuższy. Najważniejszą różnicą jest jednak fakt, iż jest oferowany także jako hybryda…

Nowe rozmiary wpłynęły pozytywnie zarówno na proporcje nadwozia, jak także na wielkość wnętrza. Większa długość pozwoliła na przykład na stworzenie znacznie większego bagażnika, którego pojemność wzrosła z 697 do 810 litrów. Mimo większych długości i szerokości, karoseria wykonana z aluminium (48 procent) i stali najwyższej jakości (52 procent), jest o 106 kg lżejsza w porównaniu z karoserią poprzedniego modelu. To zaś przekłada się na dynamikę pojazdu.

SONY DSC

Pomimo, że model obecnej generacji urósł (+77 mm i długość – 4878 mm) i jest szerszy (+ 44 mm i szerokość 1984 mm), to jednocześnie jest niższy (- 7 mm i wysokość 1702 mm). Takie proporcje sprawiły zaś, że model wygląda bardziej stabilnie i emanuje mocą i dynamiką.

Ważne jednak, że mimo większej długości niż poprzednik, oraz długości większej od Tiguana o blisko 400 mm (Tiguan 4486 mm, Touareg 4878 mm) jazda dużym SUV-em Volkswagen jest w mieście banalnie prosta jak Tiguanem. Jest to możliwe, ze względu na… cztery koła skrętne. Przy małych prędkościach (poniżej 37 km/h) koła tylnej osi skręcają się przeciwnie jak przedniej, co zmniejsza promień skrętu. Przy większych prędkościach skręt kół następuje w tym samym kierunku co poprawia stateczność i zwiększa przyczepność. (O projekcie piszemy dokładnie)

SONY DSC

Jak obliczono średnica zawracania Touregiem byłaby większa o 1 metr gdyby wyeliminować układ skrętny tylnej osi. Zasadę działania układu prezentujemy na animacji -uzyskanej specjalnie dla naszych Czytelników- z centrali Volkswagena.

Jednakże prezentowany Touareg ma coś szczególnego.

Charakterystyczny dla Volkswagenów R kolor niebieski Lapiz pozwala już z daleka stwierdzić, że mamy do czynienia ze sportowym modelem. Sportowy charakter sygnalizują również nowe zderzaki oraz eleganckie czarne elementy jak przykład osłona chłodnicy, wloty powietrza, listwy ozdobne i obudowy lusterek zewnętrznych (w przypadku zgaszonych świateł mamy wrażenie, że cała przednia partia nadwozia jest ciemna). Nawet listwa na przednich błotnikach i drzwiach podkreśla sportowe ambicje. Logo R na osłonie chłodnicy i pokrywie bagażnika nie pozostawia wątpliwości, że podziwiamy najmocniejszego Volkswagena w rodzinie. Na dodatek hybrydę….

SONY DSC

Zaskakujące jest także wnętrze

W nowym Touaregu, Volkswagen po raz pierwszy zaprezentował nową koncepcję deski rozdzielczej, cyfrowy Innovision Cockpit, którą obecnie powtórzono w Golfie VIII (Test Golfa VIII CZYTAJ).
Cyfrowe wskaźniki przed kierowcą (Digital Cockpit z 12-calowym ekranem) i najbardziej rozbudowany system multimedialny (Discover Premium z 15-calowym ekranem) tworzą w Touaregu jedno urządzenie służące do obsługi pokładowych funkcji, do przekazywania informacji, komunikowania oraz do rozrywki. Urządzenie nie ma prawie żadnych klasycznych przycisków czy włączników. Nowy Touareg to samochód zapewniający stałą łączność z otoczeniem, obsługiwany przy pomocy intuicyjnie działających urządzeń i pozwalający na maksymalną indywidualizację. Pokazuje to jak w przyszłości będą wyglądały cyfrowe wnętrza samochodów.

SONY DSC

Oczywiście przyszłość to także jazda autonomiczna. Na razie jest to tylko kompensowanie współdziałania nowych systemów asystujących, podnoszących dynamikę jazdy oraz komfort, a Touareg jako „okręt flagowy Volkswagena” jest tego doskonałym przykładem.

Touareg wyposażony jest w największy zestaw systemów asystujących, służących dynamice jazdy oraz komfortowi, jaki kiedykolwiek zamontowano w modelu Volkswagena. Znajdują się wśród nich np.

  • system Night Vision zwiększający widoczność w nocy (dzięki kamerze termowizyjnej rozpoznaje w ciemności ludzi i zwierzęta na drodze, oraz zaznacza ich ostrzegawczą ramką),
  • asystent ułatwiający jazdę na trasie, w korku oraz w miejscach robót drogowych (do 250 km/h samochód porusza się częściowo automatycznie, utrzymuje pas ruchu, przyspiesza i hamuje),
  • asystent wspomagający przejazd przez skrzyżowanie (reaguje na samochody nadjeżdżające z boku przed Touaregiem),
  • aktywny system sterowania kołami (jak wspominano, dzięki niemu Touareg staje się zwinny jak samochód kompaktowy),
  • nowy system stabilizacji nadwozia ze stabilizatorami sterowanymi elektromechanicznie (o czym poniżej),
    LED-owe matrycowe reflektory IQ.Light (kamera interaktywnie przełącza światła z drogowych na mijania i odwrotnie),
  • wyświetlane bezpośrednio na szybie informacje wyświetlacza Head-up (Windshield Head-up Display).

SONY DSC

Systemy te tworzą jedną naturalną całość, po prostu są pod ręką. Współdziałają ze sobą dzięki nowemu centralnemu komputerowi i dyskretnie działają w tle, sprawiając, że podróż staje się bezpieczna i wygodna, a sterowanie funkcjami intuicyjne jak nigdy wcześniej.

Oczywiście zadbano także o wysoki komfort podróżowania. Fotele przednie mają elektryczną regulację, ogrzewanie i chłodzenie, a także funkcję masażu. W przypadku tylnej kanapy możemy oczekiwać, że przesuniemy ją o 160 mm, oparcie mamy możliwość pochylać w trzech poziomach.

Ciekawostką jest też ogromny szklany dach (największy w modelach Volkswagena) o długości 1270 mm i szerokości 825 mm. Można go uchylać, lub przesuwać przednią część, a także całkowicie zasłonić elektrycznie sterowaną roletą.

SONY DSC

Jak przystało na samochód najwyższej klasy ma on bogate możliwości indywidualizacji. Specjalny dział opracował w modelu punktowe lub liniowe oświetlenie LED m.in.: klamek drzwi, obszar wokół nóg, schowek, kieszenie w drzwiach, bagażnik, listwy na progach, dekoracyjne elementy na desce rozdzielczej itd. Kierowca może samodzielnie wybrać natężenie i kolor podświetlenia, a do dyspozycji ma aż 30 kolorów.

Zawieszenie i silnik

Aby zapewnić jak najlepsza sztywność podczas przejazdu przez nierówności w większości samochodów stosuje się stabilizatory. Ich zadanie polega na tym, że końce stabilizatora skręcają się w przeciwnych kierunkach, a kinematyka tego ruchu sprawia, że tendencje do przechyłu nadwozia są ograniczone.

W Touaregu konstruktorzy poszli krok dalej i zastosowali elektromechaniczne stabilizatory. Dwa końce stabilizatora są w tym wypadu połączone siłownikiem. W zależności od potrzeb określonych przez komputer, silnik elektryczny wymusza obrót połówek stabilizatora, co jeszcze dokładniej ogranicza przechyły nadwozia.

SONY DSC

W modelu zastosowano zawieszenie pneumatyczne 4-Corner, w którym amortyzatory pracują szybciej i płynniej niż w przypadku dawniejszych rozwiązań. Pokrętłem na konsoli między fotelami (pokrętło bliżej pasażera) możemy wybrać opcję:

Załadunek (obniżenie tyłu o -40mm), Trasa (standardowy prześwit), Offroad 1(+25 mm) lub Ofroad2 (+70mm),

a samochód zostaje opuszczony lub podniesiony o wartość podaną w nawiasach, dzięki czemu zapewnione są lepsze warunki trakcyjne i eksploatacyjne. Ważne też, że po przekroczeniu 120 km/h, zawieszenie automatycznie obniża się o 25 mm, celem ograniczenia oporów powietrza. W chwili zmiany nastaw zawieszenia, na ekranie między zegarami jest wskazany wybrany program.

SONY DSC

Po ustabilizowaniu wysokości o wyborze świadczy jedynie dioda na pokrętle. (Podczas pakowania bagaży możemy także obniżyć próg bagażnika sterując przyciskami na ściance bocznej).

SONY DSC

Hybrydowe serce

Do napędu testowanego modelu zastosowano hybrydowy zespół napędowy. Składa się on z turbodoładowanego silnika benzynowego V6 o pojemności 2995 ccm, generującego moc 340 KM i elektrycznego silnika o mocy 136 KM. Warto przy tym podkreślić, że zespół ten generuje maksymalny moment obrotowy o wartości aż 700 Nm.
8-biegowa przekładnia automatyczna i skrzynia rozdzielcza stale przekazują moment obrotowy na cztery koła o rozmiarze 285/35R22.

Dzięki temu układowi model ważący 2,5 tony przyspiesza w czasie 5,1 sek, a prędkość została ograniczona elektronicznie na 250 km/h.

SONY DSC

W drogę, czyli na trasie…

Od razu chcę zauważyć, że mimo doskonałych warunków terenowych wynikających z unoszonego nadwozia, napędu 4MOTION oraz kół o wymiarze 285/35R22 ani razu nie wjechałem w teren. Po prostu uważam, że wjazd w teren samochodem kosztującym prawie 500 000 zł, a będącym faktycznie komfortowym okrętem flagowym, jest dużą przesadą. Skupiłem się zatem na jeździe na trasie.

Jak wielokrotnie podkreślałem Volkswagen ma doskonałe projekty pod względem ergonomii i wsiadając do samochodu instynktownie znajdujemy wszystkie nastawy. Nie inaczej było w testowanym modelu. Wsiadłem, uruchomiłem samochód, sparowałem telefon i… wyruszyłem na trasę.

SONY DSC

Pierwsze co odczuwamy w samochodzie to jego ogrom. Rozstaw osi prawie 3 metry, długość prawie 5 metrów i szerokość blisko 2 metry sprawiają, że nie jest to idealny model do miasta. Wprawdzie układ czterech kół skrętnych ułatwia jazdę i parkowanie, ale nawet to nie zmienia faktu, że samochód „jest wielki” i -przykładowo na parkingu pod hipermarketem- musimy mieć więcej miejsca niż inni kierowcy.

Jednakże po wyjeździe na trasę z Warszawy do Krakowa, poczułem się jak król drogi. Nie pędząc po pustej trasie, ale jadąc spokojnie, po włączeniu systemów asystujących, rozpocząłem dokładne poznawanie samochodu.

Systemy asystujące są faktycznie tak współdziałające, że możemy puścić ręce z kierownicy, ściągnąć stopę z pedału gazu, zamknąć oczy i jechać. Samochód utrzymuje odległość od poprzedzających aut, jedzie zgodnie z łukami drogi i samodzielnie hamuje w przypadku nagłego wjazdu na nasz pas ruchu. Tyle tylko, że po chwili takiej swobodnej jazdy na wyświetlaczu zobaczymy informację „przejmij kierownicę”.

SONY DSC

Jeżeli zbagatelizujemy to żądanie, pasy bezpieczeństwa się naprężą, samochód delikatnie włączy hamowania i pulsacyjnie hamując, zjedzie na prawą stronę jezdni i zatrzyma się. Jest to działanie systemu Emergency Assist, który ma ograniczyć ryzyko wypadku jadącego samodzielnie np. po zasłabnięciu za kierownicą.

Jednakże nie zdawałem się całkowicie na „elektroniczną inteligencję” i samodzielnie prowadziłem pojazd, a asystenci korygowali jedynie utrzymanie na pasie ruchu. Jest to efektem obaw o jazdę innych, zwłaszcza gdy samochody jadące obok zanadto zbliżają się do lini środka jezdni.

Hybryda, czyli…. moc i oszczędność

Mili się ten, kto słowo hybryda utożsamia tylko z mułowatą Toyotą. W Touaregu, hybryda to prawdziwe dzieło sztuki techniki motoryzacyjnej. Akumulator wysokowoltowy litowo-jonowy – do napędu silnika elektrycznego- jest zabudowany w podłodze, przed tylną osią. Akumulator ten może magazynować 14,1 kWh energii, co pozwala na zasięg (przy zasilaniu tylko energią elektryczną) do 43 km (dane po naładowaniu w czasie testu). Akumulator można ładować w domu z wykorzystaniem standardowego gniazdka elektrycznego, a cała operacja trwa 10 godzin, lub w czasie o połowę krótszym za pomocą ściennej stacji ładowania Wallbox o mocy 3,6 kW.

SONY DSC

Gniazdo do podłączenia przewodu ładowania schowane jest pod klapką na lewym tylnym błotniku (na prawym jest wlew paliwa).

Ponieważ dziennie kierowcy pokonują ok 48 km, po naładowaniu z domowego gniazdka baterii (koszt 1kWh to ok 55 gr, czyli ładowanie to ok 7 zł 15 groszy) mogą prawie przez cały dzień jechać tylko wykorzystując silnik elektryczny. Po powrocie do domu ponownie podłączamy model do prądu i rano znowu mamy „samochód elektryczny”.
Aby móc tak jeździć wybieramy przyciskiem ustawienie tryb elektryczny. Funkcja wyboru profilu jazdy oferuje dwa ustawienia tryb elektryczny (E-mode) i tryb HYBRID.

SONY DSC

  • W trybie elektrycznym VW Touareg jest zasilany wyłącznie akumulatorem.
  • W trybie HYBRID układy elektroniczne regulują interakcję pomiędzy silnikiem benzynowym i silnikiem elektrycznym.

Chcąc dokładnie sprawdzić jak będzie działać pojazd bez ładowania baterii, rozpocząłem jazdę z Warszawy do Krakowa z naładowaną baterią i układ wykorzystywał jazdę jako hybryda (ze wskazaniem na większe wykorzystywanie energii elektrycznej do wyczerpania baterii). Po dojeździe do Krakowa dalszą trasę po mieście użytkowałem tylko na benzynie. W efekcie miałem dokładny obraz ile paliwa zużywa pojazd „ciągnąc ciężkie baterie” jak twierdzą niektórzy fachowcy w reklamach Toyoty.

Jak widać na zdjęciu średnie spalanie na dystansie 1500 km wynosiło 10,8 l/100 km i 4,5 kWh/100 km

SONY DSC

Ponadto identycznie jest odzyskiwana energia, mająca doładować baterię, aby umożliwić działanie hybrydy (w przypadku wersji plug in szczątkowa część baterii jest wykorzystywana do samoładowania jak w klasycznej hybrydzie, a większą część musimy ładować z zewnątrz).

Najfajniejszym elementem hybrydy plug in w Volkswagenie jest jednak ustawienie układu kiedy włączyć tryb elektryczny. W tym celu na ekranie wybieramy wskaźnik pokazujący baterię i strzałkami góra/dół wskazujemy poziom jaka część baterii powinna zostać nie zużyta. W efekcie pojazd wykorzystuje napęd hybrydowy ze wskazaniem na większe zużycie energii elektrycznej (czyli tak jak moja trasa Warszawa – Kraków), ale gdy stopień naładowania baterii osiągnie wskazany przez nas poziom, auto staje się typową hybrydą jak Toyota.

Po dojeździe do centrum miasta, gdzie wjechać może tylko auto elektryczne, włączamy silnik elektryczny i z „zachowanej naładowanej baterii” napędzamy silnik.

SONY DSC

A gdy jedziemy jako elektryk?

Do 140 km/h hybrydowy Touareg R może poruszać się wyłącznie dzięki silnikowi elektrycznemu. Dopiero powyżej tej prędkości uruchamia się turbodoładowana, benzynowa jednostka napędowa V6 TSI. Kierowca w łatwy sposób może kontrolować poziom naładowania akumulatora za pomocą menu Hybrid na ekranie systemu multimedialnego. Jeśli korzysta się z nawigacji, tzw. menedżer baterii śledzi trasę i uwzględnia jej topografię, aby zminimalizować zużycie energii elektrycznej i wydłużyć zasięg bez emisji dwutlenku węgla.

SONY DSC

W czasie kilkudniowej eksploatacji miałem okazję zauważyć kilka elementów nie spotykanych w wielu modelach.

Jak przystało na nowy okręt flagowy marki Volkswagen, Touareg jest naszpikowany najnowszymi gadżetami. Z ważniejszych, warto wymienić

  1. Reflektory „IQ.Light”, czyli jeszcze bardziej zaawansowane Matrix LED-y. Jeden reflektor składa się aż ze 128 diod, które dostosowują swoją pracę do warunków jazdy. System na bieżąco analizuje dane z przedniej kamery, nawigacji GPS i kilku innych miejsc i dzięki temu dostosowuje strumień światła. IQ.Light inaczej świecą na autostradzie, inaczej na drodze podmiejskiej, w czasie złej pogody, podczas wyprzedzania, bardzo szybkiej jazdy czy w terenie.
  2. Ponieważ Touareg jest często wybierany przez osoby, które używają go do holowania przyczepy (w Niemczech jest to aż 60 procent właścicieli tego auta), może on na haku ciągnąć nawet 3,5 tony. Nawet sam hak został przeprojektowany i teraz można zamontować na nim uchwyt nie na trzy, ale na cztery rowery. Dodatkowo, kierowcy w manewrowaniu pomoże kolejna generacja systemu Trailer Assist, który nie tylko podpowiada kierowcy, jak kręcić kierownicą, by zaparkować z przyczepą, ale i sam wykona korekty. Interesujące jest też to, że hak automatycznie się wysuwa spod zderzaka, po naciśnięciu przycisku na boczne ściance w bagażniku i… chowa automatycznie, po naciśnięciu drugiego przycisku (dotychczas w testowanych VW był system, który uruchamiał odblokowanie haka po naciśnięciu przycisku, ale rozłożyć/złożyć go należało ręcznie). Niestety ten bajer występujący z systemem Trailer Assist kosztuje dodatkowe 7200 zl i nie było w naszym modelu.
  3. Kierowca Touarega ma także do dyspozycji Night Vision (dodatek za 9 700 zł), który po raz pierwszy pojawił się w Volkswagenie. Oprócz pokazywania obrazu z kamery noktowizyjnej na wyświetlaczu „zastępującym” zegary, system oznaczy wykrytych pieszych lub zwierzęta (na czerwono lub zielono, w zależności od stopnia zagrożenia zderzeniem), a reflektory IQ.Light dodatkowo doświetlą „niespodziewanego gościa”.

SONY DSC

Na zakończenie chciałem przybliżyć wybór profilu drogi, przez co na Touarega… nie ma mocnych.

Sprawiał to, obsługiwany intuicyjnie, przełącznik systemu 4MOTION Active Control, znajdujący się na środkowej konsoli (pokrętło bliżej kierowcy). Za pomocą 4MOTION Active Control można zaledwie jednym ruchem dopasować w ciągu sekundy działanie systemów asystujących do wybranego trybu jazdy.

  • Na szosie. To standardowy tryb pracy układu napędowego; zależnie od sytuacji rozdział momentu obrotowego pomiędzy osie odbywa się automatycznie. Do wyboru są profile Eco, Comfort, Normal, Sport oraz Individual. Zależnie od wybranego profilu zmieniają się parametry pracy silnika, skrzyni biegów i układu kierowniczego, a także system ACC (aktywny tempomat), system dynamicznego doświetlania zakrętów oraz system usztywniania zawieszenie.

SONY DSC

  • Tryb Snow.Jeśli kierowca aktywuje ten tryb pracy napędu, Touareg w mgnieniu oka przystosuje się do jazdy po śniegu. Dzieje się to w następujący sposób: czułość pedału gazu staje się mniejsza, żeby uniemożliwić przypadkowy zbyt mocny nacisk na pedał przyspieszenia. Dzięki temu samochód stale zachowuje optymalną trakcję, kierowca może natomiast efektywniej przyspieszać. Elektronika sprawia, że przekładnia DSG szybciej zmienia przełożenie na wyższe, aby również w ten sposób wykorzystać jak najlepsze właściwości trakcyjne. Odpowiednio do tego trybu dopasowana zostaje ponadto praca układu ASR (antypoślizgowego). ASR „komunikuje się” między innymi z elektronicznym pedałem gazu; ponadto w swojej pracy wykorzystuje czujniki obrotu kół układu ABS. Gdy ASR stwierdzi, że na jednym z czterech napędzanych kół wystąpi poślizg, system powoduje zmniejszenie mocy silnika przywracając w ten sposób najlepszą trakcję i stabilność pojazdu. ASR reaguje przy tym odpowiednio do sytuacji w danej chwili: jeśli Touareg w trybie Snow porusza się na wprost, moment, w którym do akcji wkracza ASR zostaje opóźniony, by przekazywać na koła wystarczającą moc silnika. Przeciwnie dzieje się w wypadku jazdy w zakrętach: tu ASR zaczyna działać wcześniej. Kierowca odczuwa te zmiany w postaci lepszej trakcji podczas jazdy na wprost, a w zakrętach poprzez precyzyjniejsze utrzymywanie przez pojazd obranego toru jazdy. Kolejna rzecz: w trybie Snow system ACC zostaje przełączony w spokojny profil jazdy Eco, a system dynamicznego doświetlania zakrętów w zapewniający szybkie działanie profil Sport.
  • Tryb Offroad. Jeśli kierowca ma zamiar poruszać się poza utwardzonymi drogami, może przystosować

    SONY DSC

    Touarega do nowych warunków wybierając tryb pracy napędu na cztery koła oznaczony jako Offroad. Tryb ten wspiera kierowcę zmieniając sposób działania układu napędowego. Zgodnie ze swoją nazwą tryb Offroad powoduje zmianę trybu pracy silnika i skrzyni biegów. Podobnie jak w wypadku trybu Snow, także tutaj kierowca może z większym wyczuciem operować pedałem gazu, a dwusprzęgłowa przekładnia DSG zmienia przełożenie na wyższe nieco później niż zazwyczaj. Gdy kierowca zmienia przełożenia ręcznie korzystając z dźwigni oznaczonych jako +/- nie dochodzi do automatycznej zmiany przełożeń; kierowca może wtedy wykorzystywać możliwość hamowania silnikiem. Funkcja „automatycznego biegu wolnego” (odłączenie silnika w celu wykorzystania energii kinetycznej powstającej podczas toczenia się pojazdu) zostaje dezaktywowana. Układ kierowniczy zaczyna działać bardziej bezpośrednio przełączając się w tryb Sport, system 4 Coroner (adaptacyjna regulacja amortyzatorów) pracuje w trybie Comfort, a system dynamicznego doświetlania zakrętów w trybie Offroad to jaśniejszy i szerszy snop światła w obszarze tuż przed samochodem. W trybie Offroad nie działa system Start-Stop, ACC natomiast przełącza się w profil Normal. Jak zaznaczono wcześniej, pedał gazu działa z większym wyczuciem. Ponadto automatycznie aktywowane zostają systemy wspomagające wjazd na wzniesienie i zjazd z niego. Ten drugi system asystujący zapobiega niezamierzonemu rozpędzaniu się auta podczas zjazdu z pochyłości. Gdy pochyłość przekracza 10 procent prędkość jest ograniczana do minimalnie 2 km/h i maksymalnie 30 km/h. W tym zakresie kierowca może zmieniać prędkość samochodu operując pedałami gazu i hamulca. System wspomagający zjazd wyłącza się, jeśli pochyłość jest mniejsza niż 5 procent. Z kolei system wspomagający wjazd ułatwia podjazd na strome wzniesienie z nawierzchni pokrytej piaskiem – dzięki temu znacznie wzrasta bezpieczeństwo poruszania się po śliskim podłożu.

SONY DSC

Dla kogo?

Z pewnością dla osób posiadających odpowiednie dochody. Jak wyliczyłem, samochód testowy prezentowany na zdjęciach kosztował prawie 500 000złł, a tym samym nie jest to autko dla każdego. To konkurent dla Audi A7, Bentleya Bantayga, czy Lamborghini Urus (zresztą wszystkie mają tą samą platformę podłogową). Co ważne jednak, poza innym znaczkiem producenta i związanym z tym prestiżem, samochód z pewnością nie będzie odstawał od konkurencji, a będzie przy identycznym skompletowaniu nieco tańszy…

Bogusław Korzeniowski MagazynMOTOMI 

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?