Goodwood Festival of Speed 2021, czyli Ford pali gumy…

Goodwood Festival of Speed 2021 jest już historią. Ford po raz pierwszy w historii zaprezentował na nim w pełni zelektryfikowaną gamę samochodów. Producent do 2030 r. przejdzie na całkowicie elektryczne układy napędowe w swoich samochodach osobowych.

Radość z jazdy przewodnim hasłem Forda

Pierwsza w pełni zelektryfikowana gama Forda na Goodwood objęła Mustanga Mach-E GT, Team Fordzilla P1, Mustanga Mach-E 1400 oraz prezentację zupełnie nowej Pumy, która od 2022 roku rywalizować będzie w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Świata. Nie zabrakło także hybrydowych wersji Pumy, Fiesty czy Focusa.

Ford obiecał entuzjastom samochodów w całej Europie, że uznana przez klientów przyjemność z jazdy, która definiowała generacje pojazdów tego producenta, pozostanie sercem nowej ery zelektryfikowanych produktów. I to niezależnie od tego, czy wybiorą miękką hybrydę, pełną hybrydę, hybrydę plug-in czy też całkowicie elektryczny układ napędowy.

– Radość z jazdy jest zakodowana w DNA Forda. Każdy model, który wprowadzamy na rynek ma cieszyć użytkowników – powiedział Roelant de Waard, dyrektor generalny ds. samochodów osobowych, Ford of Europe. – Teraz jesteśmy gotowi, by tę radość z jazdy przenieść poziom wyżej, w erze skomunikowanych pojazdów elektrycznych, bazując na innowacyjnych technologiach układu napędowego i skomunikowania, zaczynając od naszego nowego, całkowicie elektrycznego Mustanga Mach-E – dodał Roelant de Waard.

Każdy zelektryfikowany pojazd Forda zawiera innowacje zaprojektowane w celu zapewnienia lepszych wrażeń z jazdy. I tak np. Mustang Mach-E GT wykorzystuje niezależnie przednie i tylne silniki elektryczne, aby zapewnić wyrafinowany napęd na wszystkie koła dla optymalnej trakcji. Modele Puma, Fiesta i Focus EcoBoost Hybrid oferują natomiast zintegrowany rozrusznik/generator, który może wykorzystywać odzyskiwaną energię w celu poprawy momentu obrotowego, co rzecz jasna zapewnia lepsze przyspieszenie.

Co równie ważne, Ford zadbał także o pasażerów. W Mach-E jednym z trybów jazdy jest Whisper (z ang. szept), który ma im uczynić podróż jeszcze bardziej komfortową. FordPass Connect umożliwia z kolei podłączenie nawet dziesięciu urządzeń, co pozwoli na przesłanie np. ulubionej muzyki każdego z pasażerów, a dodatkowo może zapewnić sporo zabawy, także podczas ładowania elektrycznego pojazdu.

Ze świata wirtualnego do rzeczywistego

Oprócz prezentacji Mustanga Mach-E GT oraz Pumy Rally1 WRC, ogromnym zainteresowaniem cieszył się Team Fordzilla P1. To ekstremalny samochód wyścigowy przeniesiony ze świata wirtualnego do rzeczywistego.

Ukazany po raz pierwszy w zupełnie nowym malowaniu z okazji 55. rocznicy słynnego zwycięstwa Forda w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, Team Fordzilla P1 to pierwszy samochód zaprojektowany przez społeczność graczy. Prawie 250 000 fanów głosowało na Twitterze, wybierając takie elementy jak pozycja kierowcy, styl kokpitu i układ napędowy, aby stworzyć najlepszy wirtualny samochód wyścigowy, zaprojektowany wyłącznie z myślą o dostarczaniu cyfrowych wrażeń z jazdy.

Pojazd łączy mocno wyrzeźbiony przód w stylu Forda GT z całkowicie odsłoniętym tyłem, aby podkreślić aerodynamikę. Wnętrze jest równie radykalne, ze światłami LED, które informują kierowcę i pasażera na bieżąco o stanie toru, a zintegrowany ekran na kierownicy umożliwia udostępnianie danych na żywo.

– Aby budować samochody, które klienci kochają, najpierw musisz naprawdę zrozumieć, czego oni pragną. Doprowadziliśmy to myślenie do skrajności w samochodzie wyścigowym Team Fordzilla P1 – powiedział Amko Leenarts, dyrektor ds. designu w Ford of Europe. – To właśnie ten rodzaj projektowania skoncentrowanego na człowieku, który przeniesie nas na zupełnie nowy poziom radości z jazdy w erze zelektryfikowanych pojazdów – dodał Amko Leenarts.

Ekstremalne osiągi pojazdu elektrycznego

Ponadto prezes i dyrektor generalny Forda, Jim Farley, zademonstrował prawdziwy potencjał całkowicie elektrycznych układów napędowych w zakresie przyjemności z jazdy, pokonując podjazd pod wzgórze Goodwood w wyjątkowym prototypie Mustanga Mach-E 1400.

Jedyny w swoim rodzaju pojazd to efekt 10 000 godzin współpracy firm Ford Performance i RTR Vehicles. Cel był jeden – zbalansowanie wyobrażeń klientów o ekstremalnym samochodzie elektrycznym a rzeczywistymi możliwościami.

Mustang Mach-E 1400 wykorzystuje siedem silników, generujących 1 419 KM mocy. Osadzone są na wspólnym wale napędowym, łączącym je z mechanizmami różnicowymi o szerokim zakresie regulacji. Zapewnia to możliwość przeniesienia napędu do każdego zastosowania – od driftu po wyścigi na torach.

Dystrybucja mocy może odbywać się równomiernie na przód i tył albo 100 procent może trafiać na jedną z osi. Docelowa siła dociskowa może przekraczać 1 000 kg przy 257 km/h.

MagazynMOTOMI 

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?