Test Megane Hybrid – tak powinno wyglądać auto naszych czasów

Według danych Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA), pod koniec sierpnia 2020 po polskich drogach jeździło 13 798 elektrycznych samochodów osobowych, z których 55% stanowiły pojazdy w pełni elektryczne (BEV, ang. battery electric vehicles) – 7 612 szt., a pozostałą część hybrydy typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) – 6 186 szt. Obecnie ofertę PHEV ma także Renault.

Zanim podzielimy się informacjami na temat eksploatacji tego modelu, niezbędne jest wspomnieć o face-liftingu jakiemu poddany został model Megane. Zapewne wielu patrzących nie dostrzeże dużych innowacji, gdyż styliści firmy Renault wyszli z złożenia, ze lepsze jest wrogiem dobrego i nie warto znacznie zmieniać stylu który bardzo przypadł klientom do gustu, niemniej są pewne odmienności.

Najważniejsza to reflektory Nowego Renault Megane które wykorzystują technologię LED Pure Vision. Są one dostępne już od pierwszego poziomu wyposażenia zamiast świateł halogenowych montowanych w poprzedniej generacji modelu. Nowe reflektory dają mocniejsze światło, a ich zasięg jest o 30% większy. Zapewniają lepszą widoczność, bezpieczeństwo i komfort jazdy. Również w tylnych światłach i światłach przeciwmgłowych konstruktorzy sięgnęli po technologię opartą w 100% na diodach LED, które są bardziej trwałe i mają lepsze parametry użytkowe, a ponadto zarys diod LED i dynamiczne kierunkowskazy, dodają płynności stylistyce tyłu.

SONY DSC

Z przodu Nowe Renault Megane zostało dodatkowo wyposażone w nowy zderzak oraz nową osłonę chłodnicy.

Wokół świateł przeciwmgłowych pojawia się też chromowane obramowanie, a w przednich nadkolach wloty powietrza, które poprawiają aerodynamikę samochodu.

Jednakże o ile wspomniane innowacje są w każdym modelu, to prezentowany na zdjęciach model jest faktycznie „wisienką na stylizacyjnym torcie”. To wersja R.S. Line, mająca zdecydowanie bogatsze i ciekawsze wyposażenie i bardziej sportową stylistykę nadwozia i kabiny

Wersja ta zastąpiła stylizację GT Line, ale nie jest tylko zwykła zmiana nazwy. Nowy Megane R.S. Line wykazuje wyraźne podobieństwo do modeli R.S. ‒ pojawiają się w nim rozwiązania stylistyczne nadwozia i wnętrza charakterystyczne dla Renault Sport.

Z zewnątrz Nowy Megane R.S. Line został wzbogacony o listwę aerodynamiczną F1, która jest charakterystycznym elementem modeli R.S. Wyróżnia się również grillem z motywem plastra miodu oraz specjalnymi, aluminiowymi 18-calowymi obręczami Magny-Cours. Bardziej atletyczny jest również tył z pojedynczą chromowaną końcówką wydechu w Nowym Megane kombi.

We wnętrzu Nowego Megane pojawia się zaawansowane technologicznie wyposażenie, zdecydowanie bardziej intuicyjne i ergonomiczne, które nadaje kabinie elegancki i wyrafinowany wygląd. Przełączniki na środkowej konsoli, zwłaszcza przełączniki klimatyzacji z wbudowanym wyświetlaczem temperatury, wyglądają zdecydowanie nowocześniej, są bardziej ergonomiczne i zwracają uwagę jakością wykonania. Na desce rozdzielczej zobaczymy również nowy multimedialny ekran 9,3” , który jest jest perfekcyjnie wbudowany w deskę rozdzielczą i sprawia, że kabina wygląda bardzo nowocześnie. Nowy system multimedialny Renault EASY LINK zapewnia dostęp do internetu, bogatą ofertę funkcji multimedialnych oraz informacyjno-rozrywkowych, nawigację, a także możliwość regulacji ustawień systemu MULTI-SENSE.

SONY DSC

W naszym testowym modelu we wnętrzu pojawiają się charakterystyczne dla modeli R.S. akcenty stylistyczne ‒ sportowe fotele ze wzmocnionymi podparciami bocznymi, wstawki z karbonowym motywem, obszyta perforowaną skórą sportowa kierownica z podwójnym diamentem „R.S.” oraz sportowe aluminiowe pedały. Czarny wystrój wnętrza podkreślony jest nowymi przeszyciami i oblamowaniami w kolorze czerwonym i szarym, w szczególności na siedzeniach i dźwigni zmiany biegów, co sprawia, że miejsce kierowcy zmienia się w prawdziwy kokpit.

Wracając zaś do wyposażenia, to nowe Renault Megane dysponuje systemami wspomagającymi prowadzenie pojazdu Renault EASY DRIVE ułatwiającymi jazdę, podnoszącymi bezpieczeństwo i zapewniającymi większy komfort psychiczny podczas podróży. Warto rozszyfrować te systemy

SONY DSC

EASY PILOT – asystent jazdy w korku i na autostradzie

Asystent jazdy w korku i na autostradzie jest połączeniem aktywnego regulatora prędkości (z funkcją Stop&Go) i asystenta utrzymywania samochodu w osi pasa ruchu. System działa przy prędkości do 160 km/h i jest oferowany w samochodach z automatyczną skrzynią biegów. Reguluje prędkość samochodu i pozwala zachować bezpieczną odległość od pojazdu jadącego z przodu, a równocześnie utrzymuje samochód na pasie ruchu. Jest szczególnie przydatny w dużym ruchu i na autostradzie. System umożliwia automatyczne zatrzymywanie się i ponowne ruszanie z miejsca po trzech sekundach, bez jakiejkolwiek interwencji kierowcy.

Asystent jazdy w korku i na autostradzie jest systemem jazdy autonomicznej poziomu 2 i zapewnia zdecydowanie wyższy komfort jazdy. Wymaga jednak stałego trzymania rąk na kierownicy i obserwowania sytuacji na drodze. Ponadto model posiada aktywny system wspomagania nagłego hamowania z funkcją wykrywania pieszych (ostrzega kierowcę, a jeśli kierowca nie zareaguje, może również włączyć hamowanie).

System kontroli martwego pola

Zastosowanie radarów nowej generacji zwiększyło zasięg i precyzję wykrywania samochodów, które znajdują się w pobliżu, niezależnie od warunków pogodowych. System pozwala nawet na wykrywanie zbliżających się samochodów przy wyjeżdżaniu tyłem z parkingu i ostrzega czerwoną kontrolką i sygnałem dźwiękowym o jadącym poprzecznie innym użytkowniku, który jest kompletnie widoczny dla kierowcy.

SONY DSC

System kontroli pasa ruchu i system utrzymywania pasa ruchu

System kontroli pasa ruchu, dostępny w poprzedniej generacji modelu, jest teraz uzupełniony
o system utrzymywania samochodu na pasie ruchu. Obie funkcje działają odpowiednio od prędkości 60 i 70 km/h. Ostrzegają kierowcę, a nawet korygują tor jazdy, jeśli samochód zbliża się do linii na jezdni bez włączonego kierunkowskazu.

Hybryda made in Renault

Jednakże to co nas najbardziej interesowało w testowym modelu to technologia napędu hybrydowego z możliwością ładowania E-TECH Plug-in. Jak stwierdził Jakub Faryś – Prezes PZPM – Do nabycia hybryd typu plug-in skłania fakt, że pojazd ten w mieście ma wszystkie walory samochodu elektrycznego, zaś w dłuższych trasach daje komfort znacznie większego zasięgu i łatwo dostępnego tankowania paliwa.

Ponieważ mam dokładnie takie samo zdanie z zainteresowaniem rozpocząłem jazdy testowe.

Nowym Megane napęd hybrydowy z możliwością ładowania E-TECH Plug-in Hybrid o łącznej mocy systemowej 160 KM to efekt doświadczenia nabytego w Formule 1 i know-how w zakresie napędów elektrycznych. Zespół Renault F1 Team udostępnił swoją wiedzę w zakresie zarządzania energią. Chodzi głównie o odzyskiwanie energii podczas hamowania i zwalniania w celu wykorzystania jej do doładowania akumulatora trakcyjnego poza fazami ładowania z sieci.

Technologia E-TECH Plug-in Hybrid została opracowana przez konstruktorów Renault i jest przedmiotem ponad 150 patentów. Wykorzystuje podzespoły opracowane przez Alians Nissan-Renault, jak np. 4-cylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,6 l nowej generacji (91 KM, 144Nm) oraz dwa silniki elektryczne (66KM i 34 KM, moment 205 Nm) i innowacyjną skrzynię biegów Multi-Mode (MMT) o wielu trybach, optymalizującą zmianę przełożeń.

SONY DSC

Dzięki akumulatorowi trakcyjnemu o pojemności 9,8 kWh (400 V) Nowy Megane E-TECH Plug-in Hybrid dysponuje zasięgiem umożliwiającym pokonywanie w trybie w 100% elektrycznym z prędkością do 135 km/h tras o długości do 54 km w cyklu mieszanym (dane WLTP) i do 65 km w cyklu miejskim (dane WLTP City).

Zespół napędowy E-TECH Plug-in Hybrid wyróżnia się doskonałą sprawnością energetyczną. W połączeniu z układem hamowania opracowanym z wykorzystaniem know-how Renault w zakresie napędów elektrycznych, zapewnia Nowemu Megane maksymalną efektywność trybu elektrycznego w codziennym użytkowaniu.

Na trasie…

Wszystkie powyższe dane są „zapewnieniami producenta”, stąd też z prawdziwym zainteresowanie rozpocząłem jazdy testowe, aby zweryfikować je w praktyce

SONY DSC

Niezależnie od stanu naładowania akumulatora: ruszanie -jak w każdej hybrydzie – jest w trybie elektrycznym. To zaś zapewnia cichą pracę i komfort działania, oraz dynamikę i znaczne ograniczenie zużycia paliwa. Ponieważ ruszając z Warszawy pojazd był całkowicie nienaładowany (bateria wskazywała zasięg na silniku elektrycznym 4 km), więc nie można było włączyć opcji „jazda elektrykiem”. W efekcie do Krakowa jechałem jak klasyczna hybryda. W przeciwieństwie do Toyoty jazda nie była jednak odczuwalna jako hałas i brak dynamiki. Ponieważ samochodem jechało pięć dorosłych osób, a średnia prędkość wyniosła 87 km/h, nie oczekiwałem wielkich oszczędności. Faktycznie model zużył 6,5 l/100 km, co nie jest dramatem jak na wielkość modelu i parametry jazy, ale odbiega od danych WLTP wskazujących średnio 1,3 l/100 km.

Kiedy jednak przyjechałem do Krakowa i rozpocząłem dokładne testy, Renault Megane wydał się naprawdę fajnym modelem. Ponieważ mieszkam w domu jednorodzinnym na noc podłączyłem model do kontaktu 230 V i naładowałem baterię (koszt naładowania to 9,8 kWh x 55 gr, czyli ok 5 zł). Czas ładowania trwa ok 4,5 godziny, ale w moim przypadku włączyłem wieczorem i rano wsiadłem do samochodu z zasięgiem elektrycznym ok 44 km (wg WLTP – 54 km)

Po ruszeniu z miejsca włączyłem system MULTI-SENSE przyciskiem na konsoli między fotelami i do wyboru ukazały się trzy tryby jazdy:

  • Pure: Umożliwia przejście do trybu w 100% elektrycznego pod warunkiem wystarczającego zapasu energii w akumulatorze (na wyświetlaczu między zegarami mamy zasięg na baterii, a dodatkowo jest też wskaźnik naładowania baterii, analogiczny jak paliwa w baku)

  • MySense: optymalizuje jazdę w trybie hybrydowym w celu obniżenia kosztów użytkowania. Dostępna w tym trybie funkcja E-Save – uaktywniana poprzez naciśnięcie na ekranie dotykowym off/on – pozwala zarezerwować pewien zapas energii (minimum 40% pojemności akumulatora), aby umożliwić kierowcy przełączenie napędu w tryb w 100% elektryczny w dowolnym momencie (np. podczas jazdy po centrum miasta).

  • Sport: pozwala w 100% wykorzystać możliwości samochodu poprzez połączenie mocy wszystkich trzech silników.

SONY DSC

Po włączenie wersji elektrycznej, co zaraz po ruszeniu dokonałem, można rozkoszować się jazdą samochodu elektrycznego: cisza i doskonała dynamika. Równocześnie okazało się, że zasięg był większy niż początkowe wskazania. Z jednej strony było to efektem tego, że komputer analizował dotychczasową eksploatację (trasa i szybka jazda), a z drugiej fakt, iż dźwignia zmiany biegów była włączona na położenie B, czyli zwiększona była rekuperacja i doładowywanie baterii. W kolejnych dniach po wejściu do „naładowanego samochodu” wskaźnik zasięgu wskazywał już 49-52 km (pamięć eksploatacji).

W efekcie normalnej codziennej eksploatacji, w moim przypadku, taki Renault Megane jeździłoby jedynie na napędzie elektrycznym i sporadycznie jako hybryda.

Ponieważ chciałem dokładnie przeanalizować użytkowanie tego modelu, dwa razy nie naładowałem baterii i ruszyłem na całodzienną przejażdżkę jako hybryda. W tym wypadku średnie zużycie paliwa w mieście wyniosło – wg wskazań – ok 3,7-3,9 l/100 km, a zużycie prądu ok 10 kWh/100 km. Co ważne bateria była całkowicie wyczerpana, a fakt zużycia prądu wynikał z faktu rekuperacji podczas zjazdu z górki i hamowania, oraz doładowywania przez silnik spalinowy.

W przypadku tego modelu zauważyłem też doskonały system rekuperacji (co ponoć jest efektem technologii z F1). Jadąc jako hybryda udawało mi się nie tylko maksymalnie wykorzystywać silnik elektryczny, ale poziom naładowania baterii często nieznacznie wzrastał. Faktycznie jest to zatem model, który optymalizując wykorzystanie napędu elektryczneg, pozwala ograniczyć sporo paliwa/emisji spalin.

SONY DSC

Tutaj też warto rozszyfrować wskazanie WLTP. Jeżeli będziemy jechali w pełni naładowanym samochodem i pokonamy 50 km na prądzie, a drugie 50 km ze zużyciem poniżej 4 l/100 km, to przejazd 100 km faktycznie pozwoli uzyskać dane zużycia poniżej 2l/100 km. Oczywiście jest to tylko zabieg marketingowy….

Co ważne, dzięki Nowy Megane E-TECH Plug-in Hybrid -występujący jedynie w formie kombi-nie traci możliwości zmiany aranżacji wnętrza ze składaną kanapą EASY BREAK i płaską podłogą czy możliwości złożenia oparcia przedniego fotela pasażera. W wersji Grandtour pojemność bagażnika wynosi 447 litrów.

SONY DSC

Dla kogo?

Od debiutu rynkowego pierwszego Megane w 1995 roku marka Renault sprzedała na całym świecie 7 milionów sztuk czterech generacji tego modelu. Aktualna oferta stylistyczna i wyposażeniowa stanowi doskonałą odpowiedź na wysokie wymagania klientów, którzy zwracają uwagę na wizerunek. Dzięki wersji plug in otwiera się zaś możliwość korzystania z zalet napędu elektrycznego dla szerokich grup użytkowników, Jest to idealny model dla osób które będą wykorzystywały „doładowanie” baterii elektrycznych w domu, czy pracy i jeździły taniej i bezemisyjnie.

Cena modelu to 131 900 zł

MOTOMI Magazyn

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?