Test Volkswagen Polo VI generacji– wyrośnięty maluch

Samochody segmentu B nazywane są popularnie „miejskimi maluchami”, ale prezentowany VW Polo szóstej generacji trochę zmienia postrzeganie tego segmentu. Ten model nie jest już bowiem „miejskim maluchem”, ale raczej „podmiejskim młodzieńcem”. Dlaczego???

Wymiary – prawie jak Golf
Volkswagen Polo szóstej generacji, który na rynku jest już trzeci rok, ma długość 4053mm, szerokość 1751mm, wysokość 1461mm i rozstaw osi 2551mm. Jest to więcej niż miał poprzedni model Polo, oraz więcej niż mają konkurenci w segmencie. Co więcej fakt, że Polo powstał na platformie MQB, która została opracowana z maksymalnym wykorzystaniem przestrzeni pasażerskiej, pozwoliło uzyskać podobną wielkość wnętrza i podobny bagażnik (350 litrów), jak produkowany w latach 2003 – 2009 kompaktowy VW Golf V.

SONY DSC

Stylizacja – nie taki maluszek
Zmieniła się także stylizacja modelu i zamiast „wesołych elementów stylizacyjnych”, znanych z wersji segmentu B, Polo stało się autem o bardziej stonowanym design. Na uzyskanie dynamicznej sylwetki Polo wpłynęło kilka elementów: linia dachu wydłużyła się, przez co stała się bardziej elegancka, z tyłu dach przechodzi płynnie w spojler dachowy, subtelna linia na bokach nadwozia przebiega równolegle do dachu i obniża optycznie punkt ciężkości.
Z przebiegającej prosto dolnej krawędzi bocznych szyb wyprowadzona została linia sięgająca aż do reflektorów, która optycznie wydłuża nadwozie Polo. Kolejne nowe elementy stylistyczne znajdziemy poniżej linii bocznych szyb – to podwójna linia zwana linią Tornado. Płaszczyzna trójwymiarowej linii Tornado jest lekko wysunięta na boki, w stylu „linii barków i kończy się ostrym podcięciem od dołu. Górna linia rozpoczyna się na słupku C i pociągnięta jest aż do przednich błotników. Natomiast dolna linia wychodzi z trójwymiarowych tylnych świateł i jest doprowadzona do przednich błotników, gdzie unosi się w górę i łączy z górną linią.

Patrząc z przodu widzimy dużo bardziej emocjonalny i sportowy styl niż u poprzednika. Przednie światła są dostępne teraz także w wersji LED i wraz z osłoną chłodnicy tworzą obejmującą całą szerokość samochodu „twarz Polo”. Pokrywa silnika, sięgająca daleko w dół, otrzymała teraz ostrzejsze kontury. Zderzak ma zupełnie nowy kształt. Po bokach uwagę zwracają duże reflektory przeciwmgłowe i światła doświetlające zakręty, ograniczone od zewnątrz trójwymiarowymi, skośnymi elementami.

SONY DSC

Także z tyłu architektura została udoskonalona i – podobnie jak przód i boki nadwozia – doprecyzowana i wyostrzona. Masywne „barki” świadczą o sile. Wbudowane w nie tylne światła (opcjonalnie po raz pierwszy diodowe) mają kształt trapezu. Typowa dla Polo jest pozioma linia poniżej świateł w pokrywie bagażnika, która teraz przechodzi w zderzak i także z tej perspektywy podkreśla szerokość Polo. Uwagę przyciąga także nowy, wbudowany w zderzak dyfuzor.

Wnętrze – Prostota, ale równocześnie wspaniały Activ Info Display
W testowanym modelu zastosowano nowy układ tablicy rozdzielczej i kokpitu, w którym położono nacisk na coraz większą cyfryzację wskaźników i elementów obsługi oraz na komunikację wymagającą nowych rozwiązań. Wszystkie istotne moduły – z wyjątkiem klimatyzacji – są umieszczone w górnym pasie tablicy rozdzielczej. Pas ten pociągnięty jest aż do przednich drzwi i -w zależności od wyposażenia- pokryty elementami dekoracyjnymi w różnych kolorach. Na skraju z prawej i lewej strony są wbudowane boczne otwory wlotu powietrza. Pośrodku, jako czarna, błyszcząca „wyspa” znajduje się ekran systemu multimedialnego. Z lewej strony „wyspa” przechodzi we wskaźniki. W połączeniu z Active Info Display powstaje jednolita, cyfrowa całość.
Pozioma tablica rozdzielcza jest na środku lekko zwrócona w stronę kierowcy, to samo dotyczy konsoli środkowej z dźwignią zmiany biegów i z przyciskami funkcji sterowania dynamiką jazdy.

SONY DSC

Polo był też pierwszym modelem koncernu z nową generacją Active Info Display. Chciałbyś widzieć tylko prędkościomierz i licznik kilometrów? A może również inne dane? Albo mapę nawigacji lub tytuł piosenki, której właśnie słuchasz? Czy też kilka tych informacji jednocześnie? Wszystko zależy od Ciebie. Używając kierownicy wielofunkcyjnej możesz skonfigurować kolorowy wyświetlacz Active Info Display o wysokiej rozdzielczości i przekątnej 26 cm (10,25 cala) tak, by spełniał Twoje potrzeby.

Zespół projektujący interfejsy konsekwentnie udoskonalał Active Info Display, przez co obecnie ekran dysponuje lepszymi możliwościami graficznymi, większą rozdzielczością, większym kontrastem i jasnością, intensywniejszymi kolorami i mniejszą liczbą konwencjonalnych kontrolek. Przy użyciu przycisku View na kierownicy multifunkcyjnej (po prawej stronie) kierowca Polo może szybko i łatwo wybrać jedną z trzech podstawowych konfiguracji ekranu.

  • układ z dwoma zegarami: prędkościomierza i obrotomierza,
  • układ cyfrowy bez zegarów,
  • układ cyfrowy bez zegarów z dodatkowymi informacjami; dodatkowe informacje można skonfigurować na ekranie multimediów.

SONY DSC

Przykład tradycyjnego układu z dwoma zegarami. Ekran z dwoma zegarami jest podzielony w następujący sposób: z lewej strony znajduje się pionowy wskaźnik temperatury silnika, z prawej strony – pionowy wskaźnik poziomu paliwa w zbiorniku. Lewy zegar pokazuje prędkość obrotową silnika, a sposób wskazania prędkości obrotowej jest interaktywny; w przypadku przekroczenia kolejnego tysiąca obrotów, na przykład 3.000, cyfra 3 jest wyświetlana jako większa. Tak samo w przypadku prawego zegara, czyli prędkościomierza. Aktualna prędkość jazdy jest wyświetlana większymi cyframi. Taki sposób prezentacji wartości znacznie ułatwia ich odczytanie. Dodatkowo, jako jedna z wielu informacji, w prędkościomierzu i obrotomierzu może być wyświetlana dokładna prędkość jazdy. Na środkowym ekranie między dwoma zegarami są wyświetlane – w zależności od konfiguracji (a ten wybór następuje także wskaźnikiem na kierownicy)– na przykład okładki płyt i tytuły utworów. Stałymi informacjami w tym obszarze są temperatura na zewnątrz, licznik kilometrów i wskazania systemów asystujących, jak ACC.

SONY DSC

Przykład cyfrowego układu bez zegarów. W tej konfiguracji kierowca może wybrać centralne wyświetlanie okładki płyty i informacji o aktualnie odtwarzanym utworze. Informacje o biegu i prędkości jazdy przesuwają się wtedy ku dolnej krawędzi i są wyświetlane dużymi cyframi. Jako główne informacje mogą być wyświetlane także kompletne dane dotyczące jazdy od momentu uruchomienia silnika.

Przykład układu cyfrowego bez zegarów z informacjami dodatkowymi. W trzecim wariancie mogą być wyświetlane różne informacje dodatkowe, na przykład wskazówki z nawigacji, informacje z systemów asystujących, komputera pokładowego i płytoteki. Active Info Display może w tym przypadku zostać w znacznym stopniu przystosowany przez kierowcę do jego potrzeb.

W drogę
Nie jest to moje pierwsze spotkanie z VW Polo gdyż dokładnie taką trzycylindrową wersją z automatem DSG miałem okazję jeździć kilkanaście miesięcy temu. Nie zmieniło się jedno… nadal nie jestem wielbicielem silników trzycylindrowych. Biorąc pod uwagę, że w tym kierunku podąża motoryzacja (kompaktowa Astra – obecnie tylko 3 cyl, duże Peugeot 5008, czy Ford Kuga – także oferta 3 cyl), swoje uprzedzenia zachowam jednak dla siebie.=

SONY DSC

Zatem przemilczę nieefektowny system nabierania prędkości silnika do ok 1400 obr/min, a skupię się na walorach dynamicznych jednostki. Jest to silnik turbodoładowany, a tym samym udało się spłaszczyć moment obrotowy i wynosi on 200 Nm leży między 2.000 a 3.000 obr./min. Moc maksymalna wynosi 110 KM przy prędkości 5500 obr/min. Taka konfiguracja w samochodzie ważącym 1190 kg (masa z kierowcą) dała doskonale efekty. Prędkość maksymalna to 195 km/h, a przyspieszenie ze startu zatrzymanego 0-100 km/h to 9,9 sek.
Ważniejsza jednak jest dynamika i elastyczność. Jadąc z prędkością obrotową silnika 2000 obr/min taka charakterystyka gwarantuje, że żadne opory wzniesienia, czy wiatru nie spowalniają samochodu. Dodatkowo, gdy jedziemy mając obroty silnika ok 1500-1700 obr/min mamy zapewnione minimalne zużycie paliwa, a po dodaniu gazu, efektowny przyrost prędkości.

Polo gwarantuje też bardzo dobry komfort. Za amortyzowanie z przodu odpowiedzialne są sprężyny śrubowe z teleskopowymi amortyzatorami gazowymi; elementy te są wbudowane w kolumny. Z tyłu zastosowano oś z wahaczami zespolonymi i zintegrowanym stabilizatorem. Amortyzatory gazowe i oddzielne sprężyny zapewniają optymalne amortyzowanie na tylnej osi. W efekcie pojazd prowadzi się na zakrętach bardzo pewnie i nie ma problemów z utrzymaniem toru jazdy Jednocześnie jednak przejazd przez gorsze drogi nie wywołuje efektu „wypadania plomb w zębach”.

Jeżeli chodzi o zużycie paliwa, to podczas jazdy na trasie Warszawa-Kielce-Kraków przy średniej prędkości przejazdu 89 km/h (!!!) wyniosło ono 6,1 l/100 km. Jest to znacznie więcej niż wartości katalogowe (przy wysokich i bardzo wysokich prędkościach wg WLTP – od 4,5 do 5,4 l/100 km), ale jak sprawdzono później, przy spokojnej jeździe uzyskanie zużycie paliwa na trasie wynoszącego 4,8-5,2 l/100 km nie jest koniecznością jazdy SUPER-oszczędnościowej, ale normalnej eksploatacji bez szaleństw.W mieście zużycie paliwa wyniosło 5,9-6,3 l/100 km, czyli prawie dokładnie tyle co wskazania katalogu (wg WLTP zużycia paliwa przy niskich prędkościach to 6,5 l/100 km).

SONY DSC

Jak widać na zdjęciu testowany Polo w czasie 2196 km zżywał średnio 6,4 l/100 km, więc zużycie nie jest z pewnością jazdą celem wskazania niskiego zużycia.

Na zakończenie warto podkreślić kwestię, która zapewne pozwoli użytkownikom spojrzeć na model nie tylko jak nawersję do niewielkich przejażdżek.
Otóż jadąc z Warszawy przy poprzednim teście (jazda była w czasie opadów deszczu w marcu) po przejeździe 320 km odczuwałem szum w głowie i ogólne zmęczenie. Powodem tego była zarówno głośna praca silnika, jak i szum dochodzący do wnętrza od opon i opływającego powietrza. Problem ten całkowicie zniknął jednak przy użytkowaniu samochodu z prędkością do 100-110 km/h. W tym wypadku nie było ani słyszalnych szumów z zewnątrz, ani hałasu od jednostki napędowej.
Jeżdżąc samochodem obecnie z Warszawy, mimo większej prędkości przejazdu, ciepłe, bezchmurne i bezwietrzne dni sprawiły, że problem dyskomfortu nie był wcale odczuwalny. Tak więc samochód byłby fajnym modelem na dłuższe wakacyjne przejażdżki, a użytkownik nie poczuje się gorzej jakby jechał Golfem.

SONY DSC

Dla kogo?
Samochody segmentu B aktualnie są adresowane do trzech grup odbiorców: młodych singli, jako drugi samochód w rodzinie, do osób aktywnych zawodowo, których dzieci mieszkają już samodzielnie. Volkswagen Polo zaoferował swój pojazd jeszcze dla jednej grupy: dla młodych rodzin.
Przemawia za tym nie tylko wielkość karoserii, pozwalająca na lepsze zagospodarowanie niż modele segmentu B, ale także poziom wyposażenia i cena. Najtańsza wersja Trendline w wyposażeniu seryjnym oferuje m.in. system automatycznego hamowania po kolizji, Front Assist z funkcją wykrywania pieszych, klimatyzację z regulacją manualną – Climatic, radio Composition Colour z 6,5-calowym ekranem, zestaw telefoniczny Bluetooth, system elektronicznej stabilizacji toru jazdy (ESC), elektrycznie otwierane/zamykane przednie i tylne szyby w drzwiach, czy system kontroli ciśnienia w oponach.
Cena modelu zaczyna się od wersji Trendline 1,0 80 KM kosztującej 62 190 zł, poprzez wersję Trendline 1,0 95 KM za 65 390, wersję 1,0 110 KM (tylko Highline) za 75 090 zł, do 1,5 150 KM (tylko Highline) za 91 850 zł.

 MOTOMI Magazyn Boguslaw Korzeniowski

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?