Test Renault Captur 100 KM – dla kogo?

Captur II zachowuje styl pierwszego modelu, ale zadbano o stworzenie bardziej efektownego nadwozia. Wychodząc z założenia, że crossover tej klasy powinien- jak modele segmentu B- wzbudzać sympatię i uśmiech patrzących, nowy model można rozpoznać na pierwszy rzut oka po elegancko wyprofilowanych bokach i wyraźnych przetłoczeniach oraz „płynnym” designie dachu. Zewnętrzna przemiana przejawia się bardziej atletycznym, dynamicznym i bardziej nowoczesnym i wyrazistym kształcie nadwozia. Nowy Captur jest dłuższy od poprzednika o 11 cm i ma długość 4,23 m, a dodatkowo zyskuje na wyglądzie dzięki 18-calowym obręczom kół (w zależności od wersji wyposażenia) oraz zwiększonemu rozstawowi osi do 2,63 m (wzrost o 2 cm). Całkowicie nowa stylistyka, precyzyjnie spasowane elementy nadwozia, w 100% LED-owe reflektory z charakterystycznym układem świateł w kształcie litery „C” z przodu i z tyłu oraz chromowane elementy ozdobne zdecydowanie zwiększają jakość postrzeganą modelu. Tym samym Captur nie jest już jedynie „cukierkowatym damskim samochodzikiem”, ale jest ofertą skierowaną do szerszej grupy odbiorców.

SONY DSC

To co wyróżnia model to:

  • Przedni zderzak i deflektory powietrza

Przedni zderzak Nowego Captura pod powiększoną osłoną chłodnicy nie tylko podkreśla osobowość i dynamikę samochodu, ale pełni też dodatkową funkcję – w nadkola wbudowano dwa szerokie deflektory. Ograniczają one zawirowania powietrza, poprawiają aerodynamikę samochodu i w konsekwencji przyczyniają się do mniejszego zużycia paliwa.

  • Przednie światła

Przednie światła Nowego Captura w 100% z diodami LED już od pierwszego poziomu wyposażenia mają charakterystyczny dla modeli Renault układ w kształcie litery „C” (C-Shape). Mocno wystylizowane światła zostały wzbogacone o dodatkowe elementy: cztery segmenty czołowe (po dwa na każdy reflektor), które stanowią przedłużenie chromowanych listew osłony chłodnicy i nadają Nowemu Capturowi bardziej wyraziste „spojrzenie” oraz osiemnaście segmentów bocznych (po dziewięć na każdy reflektor), które tworzą elegancki, trójwymiarowy efekt. Całość wieńczy charakterystyczny motyw 3D, podkreślający klasę Nowego Captura.

  • Boki

Sylwetka samochodu z elegancko wyprofilowanymi bokami i „pływającym” dachem, którego nie można odróżnić, gdy jest w takim samym kolorze co nadwozie, od pierwszego spojrzenia pozwala rozpoznać Nowego Captura. Samochód bardzo zyskał na wyglądzie dzięki zwiększonemu rozstawowi osi, 18-calowym obręczom kół i zmienionym proporcjom nadwozia. Wyższą klasę samochodu podkreślają chromowane elementy ozdobne, takie jak obramowania szyb, boczne listwy ochronne i wstawki przednich błotników.

SONY DSC

  • Bagażnik

Pojemność bagażnika została zwiększona do 536 litrów – to najlepszy wynik w tej kategorii, o 81 litrów więcej niż w poprzedniej generacji modelu. Wielkość bagażnika można zmieniać dzięki przesuwanej w zakresie 16 cm tylnej kanapie oraz wyjmowanej podłodze, która pozwala uzyskać dwupoziomową konfigurację ułatwiającą załadunek bagaży w codziennym użytkowaniu.
W rezultacie po złożeniu tylnych siedzeń powstaje niemal idealnie płaska podłoga, a maksymalna długość załadunku wzrasta do 1,57 m. To o 11 cm więcej niż w poprzedniej generacji.

Personalizacja nadwozia

Dwukolorowe nadwozie, które zadecydowało o sukcesie Renault Captur, jest oferowane również w obecnym Renault Captur z nowymi kombinacjami kolorystycznymi. Oprócz 11 kolorów nadwozia (cena od 0 zł za niebieski do 2000-2600 zł metalizowany) oferta obejmuje także 4 przyciągające uwagę kolory dachu: Czarny Étoilé dla dachu i obudów lusterek bocznych, Orange Atacama, Szary Highland i Biały Albâtre dla dachu (dopłata za lakier zwiększa się o 1000 zł).

Wygląd zewnętrzny nowego Renault Captur będzie można poddać jeszcze dalej idącej personalizacji dzięki trzem kolorom przedniej i tylnej osłony podwozia oraz dolnych listew ochronnych drzwi: Szary Highland, Biały Albâtre i Orange Atacama. Koszt tej opcji to 800 zł.

W przypadku testowego modelu mamy Nadwozie dwukolorowe: Biała Perła + Pomarańczowy Atacama (dopłata 3600 zł) i ozdobne elementy zewnętrzne w kolorze pomarańczowym (dopłata 800 zł)

SONY DSC

Wnętrze – potężnym postęp

Otwieramy drzwi i… dostrzegamy rewolucję we wnętrzu analogiczną jaką widzieliśmy w Nowym Clio (Test modelu CZYTAT TUTAJ). Również tutaj pojawia się lekko zwrócony w stronę kierowcy Smart Cockpit z unikatową, „pływającą” środkową konsolą. Dzięki najnowszym technologiom i największym w tym segmencie wyświetlaczom wnętrze jest teraz perfekcyjnie ergonomiczne i nowoczesne oraz pozwala w pełni cieszyć się doznaniami z jazdy.

Ale nie tylko miejsce kierowcy jest rewolucyjne. Całe wnętrze zmieniło się i pod względem jakości oraz komfortu przypomina samochody z wyższego segmentu, o czym przekonują wysokiej jakości materiały wykończeniowe oraz deska rozdzielcza, płaty drzwi i obramowanie środkowej konsoli z powłoką typu soft touch. Przypatrzmy się najważniejszym elementom.

  • Ekran multimedialny

Kluczowy element Smart Cockpitu to 9,3-calowy ekran multimedialny (jego koszt w wersji Bose w testowym modelu Intens to 3500 zł). Pionowy tablet powiększa wizualnie deskę rozdzielczą, wprowadza wyraźny akcent nowoczesności we wnętrzu, a lekkie zakrzywienie ekranu zapewnia lepszą czytelność wyświetlanych informacji. Jest lekko nachylony ku kierowcy i dzięki nowemu systemowi multimedialnemu Renault EASY LINK oferuje kompletny zestaw łatwo dostępnych, prostych w obsłudze usług multimedialnych i nawigacji. Umożliwia również zmianę ustawień systemu MULTI-SENSE i parametrów systemów wspomagających prowadzenie.

  • MUlTI-SENSE

Technologia Renault MULTI-SENSE (w testowym modelu dopłata 1000 zł) umożliwia personalizację doznań z jazdy. Dzięki jednoczesnej zmianie ustawień w zakresie mapowania silnika, układu kierowniczego, oświetlenia ambientowego i konfiguracji ekranu cyfrowego zastępującego zespół zegarów i wskaźników MULTI-SENSE pozwala spersonalizować samochód zgodnie z upodobaniami kierowcy, dając mu kilka samochodów w jednym.

Dostęp do ustawień MULTI-SENSE ułatwia interfejs nowego systemu multimedialnego Renault EASY LINK lub specjalny klawisz pod środkowym ekranem. Wystarczy jedno naciśnięcie, aby otworzyć okno MULTI-SENSE i zmienić ustawienia w zależności od preferencji.

SONY DSC

Dostępne są 3 tryby:

– Eco, by obniżyć zużycie paliwa i emisji CO2,

– Sport, zapewniający większą przyjemność z jazdy dzięki szybkim reakcjom samochodu i dynamice,

– MySense (tryb domyślny) – możliwość personalizacji ustawień.

Personalizacja obejmuje 8 kolorów oświetlenia ambientowego do wyboru (biały, niebieski, jaskrawo niebieski, żółty, pomarańczowy, czerwony, zielony i fioletowy). Każdy może być powiązany z wybranym przez kierowcę trybem.

  • Pływająca” konsola środkowa

Środkowa konsola Nowego Captura jest również jednym z kluczowych elementów Smart Cockpitu. Została wyżej umieszczona dla zapewnienia lepszej ergonomii oraz swobodnego dostępu do dźwigni zmiany biegów (naszej wersji jako automat nie jest to odczuwalne), a „pływający” kształt nadaje wnętrzu wizualnej lekkości. Takie rozwiązanie pozwoliło uzyskać dodatkową przestrzeń na schowki i indukcyjną ładowarkę do smartfonów. „Pływająca” konsola stylistycznie współgra z futurystyczną dźwignią skrzyni biegów EDC typu „shift by wire” zapewniającą płynną i precyzyjną zmianę przełożeń, co wzmacnia doznania z jazdy. Pokryta specjalną powłoką wykończeniową i ozdobiona świetlnym elementem może być spersonalizowana zależnie od wystroju wnętrza.

SONY DSC

  • Deska rozdzielcza

Deska rozdzielcza Nowego Captura została całkowicie przeprojektowana, od pokrytej piankową powłoką górnej powierzchni po dolną część z szeregiem funkcjonalnych elementów, takich jak zamykany schowek. Dołożono wszelkich starań dla zapewnienia najwyższej jakości. Umieszczony centralnie dwupoziomowy panel mieści dysze nawiewu oraz elementy ozdobne, które można spersonalizować. Poniżej środkowego ekranu umieszczono ergonomiczne przełączniki klawiszowe oraz bezpośrednio dostępne elementy sterowania klimatyzacją, umieszczone w sposób ułatwiający obsługę.

  • Kierownica

Zmianie uległ wieniec kierownicy, a sama kierownica ma teraz smuklejszy kształt dzięki zamontowaniu bardziej kompaktowej poduszki powietrznej niż w poprzedniej generacji modelu. Dzięki miejscom na kciuki i pogrubionej obręczy obszytej piankową powłoką kierownica Nowego Captura bardzo dobrze leży w dłoniach. Największa korzyść to lepsza widoczność wyświetlacza na tablicy rozdzielczej.

SONY DSC

W drogę…

Zajmujemy zatem miejsce za kierownicą i… kolejna miła niespodzianka. Siedzenia Nowego Captura, o całkowicie nowej konstrukcji, są godne wyższego segmentu. Zapewniają lepsze podparcie dzięki dłuższemu o 15 mm siedzisku i lepiej obejmującym ciało kształtom. Wklęsłe, półsprężyste obudowy oparć przednich foteli pozwoliły zwiększyć ilość miejsca na nogi na tylnych siedzeniach (+ 17 mm), a nowe, smuklejsze, wpuszczane w oparcie zagłówki zapewniają lepszą widoczność do tyłu. W ten sposób przyczyniają się do poprawy jakości wnętrza samochodu, a dzięki łatwo dostępnym elementom regulacji (ręcznej lub elektrycznej w zależności od wersji) są również bardziej ergonomiczne i łatwe w obsłudze.

Wsiadam zatem za kierownicą, przyciskiem uruchamiam silnik (karta Hands free jest w wersji Intens standardem) i ruszam na trasę Warszawa Kraków. Testowany Renault Captur wyposażono w 3-cylindrowy, turbodoładowany silnik 1.0 TCe, będący najnowszym owocem współpracy w ramach Aliansu (opisywałem go już podczas testu Nissana Juke). Zastosowane w nim rozwiązania, takie jak turbosprężarka z elektrycznie sterowanym zaworem spustowym, częściowo wbudowany w głowicę kolektor wydechowy, podwójna regulacja zmiennych faz rozrządu zaworów ssących czy specyficzne powłoki cylindrów (Bore Spray Coating), pozwalają ograniczyć zużycie paliwa i jednocześnie zwiększyć przyjemność prowadzenia. Dzięki mocy 100 KM i 160 Nm momentu obrotowego ten silnik ten czyni model ważący 1265 kg, pojazdem swobodnie poruszającym się po mieście, jak i na autostradzie.

Szczególnie przyjemna jest jazda na lokalnych drogach. Silnik pracujący na obrotach ok 2000 obr/mn zapewnia szybki przyrost prędkości i żwawe ruszanie do przodu po każdym dodaniu gazu. Przy normalnej jeździe na trasach podmiejskich zużycie paliwa wynosi ok 4,5-5,0 l/100 km. Bezproblemowo samochód z tym silnikiem zachowuje się również w mieście. Jest dynamiczny, zwrotny i doskonale pozwala na obserwację drogi, poboczy i miejsc parkingowych. W mieście zużycie paliwa wynosi ok 6,4-6,9 l/100 km.

SONY DSC

Niestety na trasie nie jest tak różowo. Gdy testowałem model Captur 1,3 155 KM chwaliłem go za dynamikę i zużycie na autostradzie 7,2 l/100 km (jechały cztery osoby). Wersja 1,0 jechała wolniej, nie dawała takiej satysfakcji i… zużyła 7,4 l/100 km.

To dokładnie wskazuje, że ten silnik to oferta skierowana głównie do osób używający samochodu do codziennych jazd miejskich i sporadycznych przejażdżek w trasie.

Jako ciekawostkę warto jednak dodać, że silnik ten jest także z fabrycznym dwupaliwowym systemem LPG. Montowany fabrycznie system jest wyposażony w układ automatycznego przełączania między dwoma rodzajami paliwa, dzięki znacznie zwiększa się zasięg modelu (do ok 1000 km), a ponadto jazda samochodem jest naprawdę tania. Różnica między klasycznym samochodem benznowym 1,0 100 KM, a werają 1,0 100 KM LPG wynosi 2000 zł.

SONY DSC

Dla kogo?

Captur II jest większy niż Captur I przez co spełnia nie tylko wymagania miejskiego samochodu na zakupy, ale także modelu do rodzinnych przejażdżek. W tym wypadku musimy jednak wybrać silnik większy niż 1,0 100 KM. Jeżeli jednak wybierzemy tę wersję jako drugi model w rodzinie, albo samochód rodzinny dla młodych rodzin lub emerytów, którzy nie muszą się spieszyć, wybór naprawdę jest zadowalający.

Testowy model kosztował 77 400 zł za Intens 1,0 standard, a z wyposażeniem w wersji testowej – 88 900 zł. Z dziennikarskiego obowiązku dodam, że wersja 1,0 LPG Intens to koszt – 79 400 zł, wersja 1,3 130 Intens kosztuje 86 400 zł (manual) lub 93 400 zł (automat), a wersja 1,3 155 M Intens (tylko automat) to koszt 95 400 zł.

MOTOMI Magazyn Bogusław Korzeniowski

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?