Test Nowy Nissan Juke – teraz jest OK

Przyznam, że samochody crosssover nie są ofertą dla mnie. Jest to bowiem klasyczny miejski samochodzik o nieco odmiennej sylwetce, „udający” styl SUVa. Nie jest jednak przystosowany, ani na długie trasy, ani w gorszy teren. Do tego linia nadwozia -która dla mnie- jest zbyt ekstrawagancka. Typowym przykładem tej koncepcji był Nissan Juke. Był, bo teraz wiele się zmieniło…

Nowa stylistyka i fascynujące wrażenia z jazdy zachwycą coraz liczniejszą rzeszę klientów wybierających miejskie crossovery. JUKE dorósł, ale nie pozbył się cech zapewniających radość z jazdy, które zawsze wyróżniały ten model” – powiedział Ponz Pandikuthira, wiceprezes ds. planowania produktów w Nissan Europe.

SONY DSC

Sylwetka – nareszcie normalny styl i… więcej miejsca

Nissan Juke, którego opisywałem w październiku 2017 scharakteryzowałem bardzo krótko: „Jeździ lepiej niż wygląda”. Styl tamtego modelu z wyłupiastymi lampami i proporcje dł/szer/wys – 4135/1765/1570 mm nie trafiły bowiem w mój gust.

Nowy model stracił jednak wszystkie wady tamtej wersji i robi doskonałe wrażenie. Co ważne podoba się on zarówno dotychczasowym właścicielom modelu Juke, jak i osobom które na poprzednika patrzyły niechętnie. Uwagę przyciąga zwiększonymi wymiarami (dł/szer/wys – 4210/1800/1590 mm), atletyczną sylwetką, atrakcyjnymi 19-calowymi obręczami kół z lekkiego stopu oraz stylistyką coupé z dachem, który wydaje się unosić w powietrzu. Jest to szczególnie widoczne w przypadku wersji w której dach jest czarny i kontrastuje z lakierem nadwozia, jak w przypadku wersji testowej.

SONY DSC

Oferowane w standardzie w pełni diodowe reflektory w nowym Nissanie JUKE zachowały kultowy okrągły kształt, który teraz został wzbogacony o nowy motyw litery „Y”. Nie zabrakło też charakterystycznego dla Nissana grilla z motywem litery V.

Dostrzegalne zmiany zaszły także we wnętrzu. Względem poprzednika nowy JUKE ma przestronniejszą kabinę i większy bagażnik. Ilość miejsca z tyłu wzrosła o 5,8 cm na poziomie kolan oraz o 1,1 cm nad głowami. Jest to głównie efekt większego o 10 cm rozstawu osi, który z 2530 mm zwiększono do 2636 m. Zmianie uległa też przestrzeń bagażowa, którą powiększono z 354 do 422 litrów (po złożeniu foteli 1189 litra poprzednio i 1305 litrów obecnie).

Przeprojektowane wnętrze jest obecnie elegantsze i bardziej komfortowe. Pozycja kierowcy jest wygodniejsza, pasażerowie z tyłu mają więcej miejsca, a elementy sterowania i schowki są bardziej przyjazne dla użytkownika. Całkowicie przeprojektowano także deskę rozdzielczą, która nie robi już wrażenia „plastikowej zabawki”, a nowe, miękkie w dotyku materiały na desce rozdzielczej, drzwiach oraz w dolnej części kabiny dodają prestiżu.

Szczególnie atrakcyjna jest nowa wersja wyposażenia – N-Design – którą prezentujemy w teście. Oferuje ona wiele opcji personalizacji, co pozwala zindywidualizować konkretny egzemplarz modelu Juke.

SONY DSC

Ponieważ jednak zainteresowani będą zapewne innymi wersjami, podajemy główne cechy poszczególnych modeli.

Na gamę nowego Nissana Juke składa się pięć poziomów wyposażenia: znane z innych modeli marki Visia, Acenta, N-Connecta i Tekna oraz stworzona specjalnie dla nowego crossovera wersja N-Design.

Już bazowa wersja Visia, oferowana w cenie 68 600 zł, wyposażona jest między innymi w jednobryłowe przednie fotele ze zintegrowanymi zagłówkami, manualną klimatyzację, system audio z 4 głośnikami oraz tempomat z ogranicznikiem prędkości. Komfort i bezpieczeństwo jazdy poprawiają światła Full LED, automatyczne światła drogowe, system hamowania awaryjnego z rozpoznawaniem pieszych i rowerzystów, system ostrzegania i interwencji przy niezamierzonej zmianie pasa ruchu, system rozpoznawania znaków drogowych oraz system wspomagający ruszanie pod górę.

Juke Acenta różni się od wersji podstawowej przede wszystkim 8-calowym ekranem dotykowym, kamerą cofania, a także 17 -calowymi felgami ze stopu metali lekkich. System multimedialny jest kompatybilny z Apple CarPlay i Android Auto. Ceny nowego crossovera w takiej specyfikacji rozpoczynają się od 74 100 zł.

SONY DSC

Trzeci poziom wyposażenia – N-Connecta – wyróżnia się światłami przeciwmgłowymi (LED), automatycznymi wycieraczkami z czujnikiem deszczu, automatyczną klimatyzacją, systemem inteligentnego kluczyka I-Key, 7-calowym wyświetlaczem na panelu wskaźników oraz anteną w kształcie płetwy rekina. Juke to pierwszy model marki, w którym oferowany jest zestaw usług NissanConnect, dający między innymi dostęp do aktualizowanych na bieżąco map i informacji o ruchu drogowym, zapewniający możliwość automatycznego połączenia alarmowego w razie wypadku czy zdalnego sterowania niektórymi funkcjami samochodu. N-Connecta oferowana jest w cenie od 81 600 zł. Wersję tę można dodatkowo spersonalizować, zamawiając w ramach opcji dodatkowych dwukolorowe nadwozie w jednej z kilkunastu kombinacji kolorystycznych.

N-Design, jak sugeruje sama nazwa, to wersja oferująca największe możliwości w zakresie stylistyki pojazdu – począwszy od atrakcyjnych, 19-calowych obręczy kół ze stopu metali lekkich, poprzez dwukolorowe nadwozie (białe perłowe z czarnym, metalizowanym dachem) z dekoracyjnymi detalami wykończenia, aż do oryginalnego biało-czarnego wnętrza, wykończonego wysokiej jakości syntetyczną skórą. W ramach wyposażenia opcjonalnego można wybrać jedną z dwóch dodatkowych odmian wykończenia wnętrza – z „energetycznej” pomarańczowo-czarnej skóry lub eleganckiej czarnej Alcantary. Nowego Nissana Juke w tej najbardziej oryginalnej odmianie można mieć już za 90 900 zł.

Najwyższa wersja, Tekna, której ceny rozpoczynają się od 93 600 zł, w porównaniu do odmiany N-Connecta oferuje dodatkowo system kamer 360°, podgrzewane fotele oraz skórzano-materiałową tapicerkę. Ponadto wyróżnia się bogatym wyposażeniem w zakresie bezpieczeństwa i komfortu jazdy, na którego liście znalazł się zaawansowany układ wspomagający kierowcę ProPILOT, a także systemy ostrzegające o pojeździe w martwym polu oraz o ruchu w kierunku poprzecznym. Także i tę wersję można dopasować do swoich upodobań, zamawiając dwukolorowe nadwozie, a także uatrakcyjnić zaawansowanym systemem nagłośnienia BOSE® Personal® Plus z 8 głośnikami, w tym w zagłówkach obu przednich foteli.

Do wszystkich poziomów wyposażenia, z wyjątkiem podstawowego Visia, jako opcja płatna oferowany jest system multimedialny NissanConnect.

SONY DSC

Wersja z automatyczną skrzynią przekładniową to dopłata w każdej wersji (poza Visia, gdzie jest tylko wersja manual) 7000 zł.

Ponieważ testowy model miał systemem nagłośnienia BOSE® Personal® Plus, warto poświęcić mu trochę uwagi. Tym bardziej, że to pierwszy model z takim „kosmicznym systemem” jaki miałem okazję testować. System nagłośnienia Bose® Personal® Plus zapewnia świetne wrażenia akustyczne. Osiem potężnych głośników – w tym dwa zestawy głośników Bose UltraNearfield wbudowanych w zagłówki przednich foteli – pozwala dosłownie zanurzyć się w otaczającym dźwięku wysokiej jakości. Dźwięk z systemu audio BOSE Personal można personalizować z uwzględnieniem własnych upodobań. Służąca do tego funkcja BOSE PersonalSpace™ Control jest dostępna poprzez ekran dotykowy systemu multimedialnego NissanConnect. Umożliwia ona regulowanie poszczególnych opcji odsłuchu, począwszy od dźwięku precyzyjnie skupionego na przedniej części kabiny do dźwięku o znacznie szerszej, „otaczającej” charakterystyce.

Tylko jeden silnik, ale za to fajny automat…

Najdziwniejsze w modelu jest jednak to, że klient może wybierać… jeden silnik. Jest to jednostka o pojemności 999 ccm, trzycylindrowa, turbodoładowana generująca moc 117 KM i moment obrotowy 200 Nm. Juke jest dostępny z 6-biegową przekładnią manualną lub 7-biegową dwusprzęgłową skrzynią automatyczną (DCT).

Nie jestem fascynatem silnika trzycylindrowego, gdyż w początkowej fazie pracy na niskiej prędkości obrotowej przenosi on do wnętrza nieprzyjemne wibracje. Jednakże w przypadku układu z automatyczną skrzynią przekładniową jest to mniej odczuwalne. Co więcej obecny model trzycylindrowy ze skrzynią automatyczną daje większą przyjemność z jazdy niż czterocylindrowy silnik i automat w modelu pierwszej generacji. Wynika to z faktu iż obecnie jest fantastyczny automat dwusprzęglowy, a poprzednio była skrzynia CVT.

SONY DSC

W drogę..

Testowany w roku 2017 model wyposażono w silnik 1,2 115 KM i sześciobiegową skrzynię manualną. Miał on -wg katalogu- prędkość maksymalną 178 km/h i przyspieszenie 10,8 sek. Obecny silnik jaki mieliśmy w testowanym modelu przy podobnej mocy pozwala na jazdę w prędkością 180 km/h i przyspieszenie 11,2 sek (wersja manualna ma 10,4 sek). Jednakże ogromną różnicą jest zużycie paliwa na trasie. Poprzednik spalił na trasie 7,2 l/100 km, podczas gdy obecnie przy podobnych parametrach jazdy zużycie wyniosło 6,8 l/100 km. W przypadku jazdy w mieście zużycie wynosiło od 6,4 l/100 km do 7,3 l/100 km.

Warto także zauważyć, że automatyczna skrzynia biegów jest z funkcją zmiany przełożeń za pomocą manetek oraz selektorem trybu jazdy. W tym drugim przypadku, na konsoli między fotelami jest przełącznik, którym wybieramy poziom Eco, Standard lub Sport (jaki styl wybraliśmy informuje nas zapis na tablicy zegarów). Pozwala to dopasować styl prowadzenia pojazdu do sytuacji na drodze pod kątem maksymalnej przyjemności jazdy.

Na uwagę zasługuje także jazda w mieście i na trasie. Szeroki rozstaw kół i opony 225/45R19 sprawiają, że samochód dobrze trzyma się drogi i swobodnie możemy nim szybko jechać przy pokonywaniu zakrętów. Dodatkowo dzięki zastosowaniu wysokowytrzymałej stali, platforma nowego modelu jest sztywniejsza, co zapewnia poprawę stabilności, osiągów i właściwości jezdnych w zakrętach oraz poczucie lepszego panowania nad pojazdem. Ważne też, że nawet podczas prędkości 150 km/h wewnątrz panuje cisza jak w przypadku jazdy 100 km/h.

SONY DSC

Dodatkowo model ten wyposażono w elektroniczny asystent kierowania, przyspieszania i hamowania ProPILOT. Wspomaga on prowadzenie pojazdu jednym pasem autostrady, przyspieszając i zwalniając, aby kierowca mógł utrzymać właściwą prędkość i odległość od poprzedzającego pojazdu, a także utrzymując samochód pośrodku pasa ruchu.

W mieście model gwarantuje dobrą widoczność, ze względu na wysoką pozycję kierowcy, a dodatkowo ma doskonałą zwrotność. Średnica zawracania między krawężnikami to tylko 10,6 metra, czyli niewiele więcej niż miejska Micra mająca 3999 mm długości, 2525 mm rozstawu osi i koła o wymiarze 195/55R16 (dla Micry średnica zawracania to 10 metrów)

Dla kogo?

Klasyczny crossover to samochód miejski o charakterystycznym stylu karoserii. W przypadku nowego Nissana Juke pokuszono się jednak o pewną zmianę. Nie dość, że pojazd urósł i stał się modelem nie tylko miejskim, ale też bardziej rodzinnym, to na dodatek… stracił swój styl „charakterystycznego Juke z wybałuszonymi oczami”. Tym samym znacznie powiększył portfolio klientów. Nowy Nissan Juke jest dostępny z bezpłatnym pakietem rozszerzonej gwarancji na dodatkowe 2 lata, ponad standardową 3-letnią gwarancję producenta. Klient otrzymuje zatem łącznie rozszerzoną gwarancję na 5 lat / 100 000 km.

Tylko ta uboga wersja silnikowa. Przecież siostrzany Renault Captur ma silniki 1,3 130 KM i 150 KM.

MOTOMI Magazyn Bogusław Korzeniowski

 

 

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?