Test Renault Clio V – utrzymać mistrzostwo

Typoszereg Clio, wprowadzony na rynek w 1990 roku, jest najlepiej sprzedającym się modelem marki Renault na całym świecie. Nic więc dziwnego, że do oferty piątej generacji przygotowano się bardzo starannie. W efekcie model jest nowoczesny, ale czerpie z mocnych stron poprzednich czterech generacji, otwierając nowy rozdział w segmencie B.

  • Tak jak Clio I, „posiada wszystkie cechy wielkiego samochodu”. Nowe Clio korzysta z technologii stosowanych w modelach wyższej klasy jak Mégane czy Espace.

  • Niezwykle wysokie standardy w zakresie przestronności i komfortu wnętrza pochodzą z Clio II.

  • Podobnie jak Clio III, zapoczątkowuje nową erę w zakresie jakości postrzeganej.

  • Od Clio IV przejmuje wyrazistą stylistykę, która stała się inspiracją dla całej gamy samochodów Renault i prawdziwą wizytówką marki.

Nadwozie, czy tylko kosmetyka?

Jeżeli samochód stoi do nas bokiem na parkingu wśród innych aut, albo jest dalej od nas, to raczej nie odróżnimy na pierwszy rzut oka tego modelu od poprzedniej generacji. Dopiero bliższe zainteresowanie pozwoli dostrzec zmiany. Zachowując charakterystyczną linię nadwozia, najnowszy model jest bardziej wyrazisty i rasowy. Smukły kształt nadwozia, dodatkowo zaakcentowany przez ukryte w słupku klamki tylnych drzwi, podkreślają takie elementy stylistyczne jak chromowane obramowania szyb, słupki boczne i klamki drzwi tylnych w kolorze lśniącej czerni, czy wyprofilowane chromowane listwy boczne z nazwą modelu.

SONY DSC

Dbałość o każdy szczegół podnosi jakość postrzeganą nadwozia. Zobaczymy to jednak dopiero dokładnie przyglądając się nowemu modelowi. Opływowy kształt podkreślają przetłoczenia na masce. Poniżej znajduje się większy grill oraz na nowo zaprojektowany zderzak, w którym centralnie umieszczono obszerny wlot powietrza, gwarantujący optymalne chłodzenie silnika. Pomimo że Nowe Clio jest o 12 mm krótsze niż jego poprzednik (długość 4050 mm, szerokość 1798 mm), ma bardziej przestronne wnętrze. Nadwozie obniżono o 8 mm (wysokość 1440 mm), a tylny spojler nawet o 48 mm, aby uzyskać lepsze właściwości aerodynamiczne i podkreślić atletyczną sylwetkę. Dynamiczny charakter nowego modelu podkreślają także obręcze kół (w naszym przypadku koła to 195/55R 16).

To co z pewnością jest najbardziej charakterystyczne w modelu, to reflektory. Identyczny jak w całej gamie Renault układ świateł w kształcie litery „C” nadaje Nowemu Clio bardziej wyrazisty charakter, podkreślony motywem przypominającym logo, który dodaje elegancji. Dodatkowo, reflektory Nowego Clio zostały wykonane w technologii Full LED i są dostępne już w podstawowej wersji wyposażenia (różnica w droższych wersjach dotyczy jedynie automatycznej zmiany świateł mijania na drogowe).

SONY DSC

A jednak Nowy Clio zaskoczył mnie też niemile. Było to drugiego dnia testu, gdy w ciemności (17-go listopada ciemność jest już o 16.15) szukałem na sklepowym parkingu otwierania bagażnika. Mimo obstukiwania znaczka w centralnej części klapy (większość modeli grupy VW, czy Opla), czy poszczególnych literek napisu marki (w Peugeot 508) nie udało smi ię otworzyć klapy. Zapakowałem więc zakupy na tylną kanapę i w domu rozpocząłem wertowanie książki obsługi. Tam zaś zobaczyłem, że otwieranie jest po dotknięciu ręką we wnęce na tablicę rejestracyjną w zderzaku. Bardziej bezsensownego punktu chyba nie ma. Pobrudzenie rąk pewne – BRAVO!!!

Wnętrze – tutaj wszystko się zmieniło

O ile nadwozie jest bardzo podobne do poprzednika, to różnice we wnętrzu są widoczne już na pierwszy rzut oka. Jakość postrzegana i ergonomia zostały uznane przez projektantów wnętrza Nowego Clio za priorytety. Bardziej kompaktowa stylistyka zapewnia więcej przestrzeni i pozwala zintegrować większą liczbę systemów pokładowych, a zarys „Smart Cockpit” w kształcie fali, dodatkowo potęguje wrażenie szerokości kabiny.

Konsola środkowa jest kluczowym elementem „Smart Cockpitu” Nowego Clio. Dla lepszej ergonomii usytuowano ją nieco wyżej i wyposażono w krótszą dźwignię zmiany biegów, optymalnie położoną, idealnie w zasięgu ręki kierowcy. Pokryta specjalnym materiałem konsola środkowa może być personalizowana w zależności od wersji wyposażenia oraz ma specjalne podświetlenie krawędzi. Pasażerom ułatwią podróż wyjątkowo praktyczne schowki wbudowane w dolną część konsoli oraz zintegrowana ładowarka indukcyjna do smartfona.

Najważniejszymi elementami „Smart Cockpitu” jest ekran multimedialny o przekątnej 9,3 cala (największy jaki dotychczas pojawił się w samochodzie marki Renault) i konsola środkowa. Pionowy i lekko wklęsły tablet, inspirowany rozwiązaniem wykorzystanym w modelu Espace, optycznie powiększa deskę rozdzielczą i nadaje wnętrzu bardziej nowoczesny wygląd oraz poprawia czytelność ekranu. Ekran z nowym systemem EASY LINK, zwrócony w stronę kierowcy, integruje wszystkie multimedia, nawigację i serwisy informacyjno-rozrywkowe, a także system MULTI-SENSE.

SONY DSC

Zmianie uległy także zestawy wskaźników na desce rozdzielczej. Nowe Clio zostało po raz pierwszy wyposażone w cyfrowy ekran, który zastępuje tradycyjne zegary analogowe. Technologia ta pochodzi z segmentów klasy wyższej. Ekran TFT o przekątnej 10 cali (tańsze modele mają 7 cali) pozwala niezwykle intuicyjnie personalizować ustawienia i zwiększa doznania z jazdy. Wersja 10-calowa ma wbudowaną nawigację GPS.

Jednakże nie tylko nowe ekrany zwracają uwagę. Odmienna jest także deska rozdzielcza, która została zaprojektowana całkowicie od nowa. Deska jest teraz podzielona na trzy części: górny panel z powłoką z pianki, pokryty specjalnym materiałem i personalizowany panel centralny oraz część dolną z funkcjonalnymi elementami, takimi jak na przykład schowek. Falisty kształt deski rozdzielczej optycznie poszerza kokpit. Wrażenie to dodatkowo potęgują poziome linie środkowych i bocznych wlotów powietrza. Szczególną uwagę poświęcono ergonomii centralnej części kokpitu, znajdującej się pod środkowym ekranem, w której umieszczono przyciski typu „toggle switch” oraz panel zapewniający bezpośredni dostęp do sterowania klimatyzacją, dla jeszcze większej wygody kierowcy.

Wsiadamy zatem i… to więcej niż segment B

Fotele, w które zostało wyposażone Nowe Clio, pochodzą z modeli wyższej klasy. Dłuższe siedzisko i bardziej obejmujący kształt zapewniają stabilniejsze podparcie, a wklęsły kształt półmiękkiej obudowy oparć foteli zdecydowanie zwiększa przestrzeń na nogi dla pasażerów siedzących z tyłu. Nowe, cieńsze i odpowiednio wyprofilowane zagłówki poprawiają widoczność do tyłu i dają poczucie większej przestronności. Materiały, podobnie jak w przypadku deski rozdzielczej, zostały wybrane ze szczególną starannością i zapewniają wysoką jakość postrzeganą. Fotele są także bardziej ergonomiczne i łatwiejsze w obsłudze dzięki lepszemu dostępowi do elementów sterowania. Także kierownica uległa zmianie i odznacza się bardziej kompaktową stylistyką, dzięki wykorzystaniu poduszki powietrznej o bardziej kompaktowych rozmiarach w porównaniu z modelem poprzedniej generacji. Kierowca lepiej teraz widzi deskę rozdzielczą. Dodatkowo nowa kierownica jest również wygodniejsza do trzymania. Została wyposażona w nowe, podświetlone elementy sterowania, a jej eleganckie satynowo chromowane wykończenie podnosi jakość postrzeganą.

SONY DSC

Na uwagę zasługuje również wykończenie z miękkich materiałów na drzwiach, co stanowi unikatowe rozwiązanie w tym segmencie. Panele posiadają wbudowane płaty, które podobnie jak podłokietniki drzwi zmieniają się w zależności od wybranej personalizacji wnętrza. W panele wbudowano system oświetlenia ambientowego, którego barwę możemy zmienić w personalizacji modelu.

Jednym słowem samochód segmentu B, ale opcje i wyposażenie znacznie przewyższające ubogich konkurentów jak Toyota Yaris.

Silnik 3-cylindry, ale daje radę….

Jednostki trzycylindrowe to prawdziwy „postrach teściowej”. Chcesz mieć kobitę z głowy zaproponuj jej zakup silnika 1,0 z grupy VAG lub 1,2 z grupy PSA. To z pewnością nie zaowocuje waszą przyjaźnią i nie będzie się do ciebie odzywać. Jednakże silnik 1.0 TCe (3-cylindrowy, turbodoładowany) -najnowszy silnik powstały w efekcie synergii Aliansu Nissan/Renault – jest inny. Zastosowano w nim wszystkie najnowsze technologie, takie jak turbosprężarka z zaworem podciśnienia sterowanym elektrycznie, częściowo wbudowany w głowicę kolektor wydechowy, czy podwójny hydraulicznie sterowany układ zmiennych faz rozrządu po stronie zaworów ssących. W efekcie, silnik o mocy 100 KM i momentem obrotowym sięgającym 160 Nm zyskuje 10 KM i 20 Nm momentu obrotowego w porównaniu do wycofywanego z oferty silnika TCe 90, przy równoczesnym obniżeniu zużycia paliwa. Najważniejsze jednak, że zapewnia optymalną przyjemność prowadzenia i ma bardziej dynamiczne przyspieszenia dzięki zwiększonemu momentowi obrotowemu dostępnemu już w najniższym zakresie obrotów. Faktycznie problem kłopotliwego drgania silnika prawie nie istnieje, a elastyczność i przyrost prędkości są zadowalające.

Co dziwne, nawet skrzynia pięciobiegowa nie była wielkim kłopotem. Charakterystyka momentu obrotowego jest bowiem taka, że jadąc na „czwórce” można jechać od prędkości 40 km/h do maksymalnie 160 km/h (prędkość maks 187 km/h) i nie czujemy „dławienia się” silnika, czy nadmiernych obrotów i hałasu.

SONY DSC

Podczas jazd testowych zużycie paliwa w mieście wynosiło od 5,5 l/100 km do 6,4 l/100 km. Na trasie podczas spokojnej jazdy Kraków-Kielce-Warszawa zużycie paliwa wyniosło 4,7 l/100 km. Przy energicznej jeździe (a prędkość maks to 187 km/h i przyspieszenie 11,8 sek) zużycie na trasie wyniosło 5,7 l/100 km.

Przyjazny w obsłudze…

To na co zwróciłem uwagę w tym modelu to także doskonałe walory trakcyjne. W porównaniu do Clio poprzedniej generacji poprawiono ogólne wyważenie układu jezdnego i precyzję zawieszenia. W rezultacie uzyskano większą stabilność nadwozia przy pokonywaniu zakrętów z dużą prędkością i zmniejszenie przenoszenia obciążeń. Dzięki tym zabiegom Nowe Clio może poszczycić się dynamicznym i precyzyjnym zachowaniem na drodze. Układ kierowniczy zapewnia również bardziej precyzyjne wyczucie drogi. W połączeniu z usztywnionym przednim zawieszeniem znacząco zwiększyło to precyzję toru jazdy. Ponadto dzięki mniejszemu promieniowi zawracania (10,5 m zamiast 10,8 m), samochód jest bardziej zwrotny w mieście.

Zwiększono także komfort jazdy. W tym samym celu zoptymalizowano skok zawieszenia, czym uzyskano bardziej płynne i zapewniające większy komfort pionowe ruchy nadwozia. Ponadto zadbano o poprawę wyciszenia, aby do minimum zredukować uciążliwości spowodowane hałasem. Przeanalizowano całą konstrukcję samochodu, wprowadzając nowe rodzaje materiałów, które są bardziej skuteczne lub wzmacniając niektóre elementy konstrukcji, np. poprzez zastosowanie aluminium na „rogach” ramy podsilnikowej.

Dużo uwagi poświęcono także układowi jezdnemu, aby poprawić komfort jazdy i komfort akustyczny poprzez bardziej skuteczne tłumienie nierówności nawierzchni. We wszystkich wersjach modelu przednia szyba jest wykończona specjalną folią wygłuszającą, aby zredukować szumy aerodynamiczne i hałas silnika. Dla lepszego wyciszenia wszystkie drzwi i szyby Nowego Clio są wyposażone w system podwójnych uszczelek. W rezultacie głośność w kabinie Nowego Clio została znacznie obniżona, co daje efekty jak w modelach z segmentu C.

Nie tylko poziom wyciszenia jest nowością w segmencie B. Nowe Renault Clio dysponuje najbardziej rozbudowaną w tym segmencie ofertą systemów wspomagania. Ułatwiają prowadzenie, zwiększają bezpieczeństwo i zapewniają pasażerom bezstresowe warunki podróży. Dzielą się na trzy kategorie: Prowadzenie, Parkowanie i Bezpieczeństwo (zawierają się w haśle Renault EASY DRIVE). Najważniejszym czynnikiem bezpieczeństwa jest aktywny system wspomagania nagłego hamowania z funkcją wykrywania rowerzystów i pieszych. Radykalnie zwiększa on bezpieczeństwo i ostrzega kierowcę o niebezpiecznych sytuacjach, a w razie braku reakcji z jego strony, sam wyhamowuje samochód. System jest montowany w standardzie i działa zarówno w dzień, jak i w nocy. Drugim z czynników jest system kontroli martwego pola, który został udoskonalony i jest bardziej skuteczny niż dotychczas. Dzięki wykorzystaniu radarów zamiast pojedynczych czujników, potrafi lepiej ocenić odległości i prędkości samochodów, które znajdują się poza polem widzenia kierowcy. W Clio w standardzie oferowana jest także technologia wykorzystywana w samochodach z wyższych segmentów, czyli system utrzymania pasa ruchu. System działa na trasach pozamiejskich przy prędkościach powyżej 60 km/h. Powiadamia kierowcę i koryguje tor jazdy, jeśli samochód zaczyna przekraczać linię pasa ruchu bez wcześniejszego użycia kierunkowskazu. Zmniejsza to ryzyko wypadku, w szczególności na długich trasach autostradowych, gdzie zmęczenie i osłabienie koncentracji są częstą przyczyną wypadków.

SONY DSC

Kolejnym przełomem w segmencie jest asystent parkowania. W zależności od wersji wyposażeniowej pojazd może posiadać:

Kamera 360° – Nowe Clio jest pierwszym modelem Renault wyposażonym w kamerę 360°. Na system składają się cztery kamery, które zapewniają widok z góry łączący w jeden obraz wszystkie przeszkody wokół samochodu. To idealne rozwiązanie przy wykonywaniu manewrów parkowania lub przeciskaniu się przez wąskie przejazdy, bez ryzyka uszkodzenia samochodu. Kamera 360° jest bardzo prosta w użyciu – włącza się automatycznie z chwilą wrzucenia wstecznego biegu i może być bezpośrednio obsługiwana za pomocą przycisków typu toggle switch umieszczonych pod ekranem multimedialnym (naciskając zmieniamy widok z kamer). System wyświetla na ekranie dwa obrazy: widok z przodu lub z tyłu samochodu, w zależności od wybranego biegu. Umożliwia dodatkowo wybór między widokiem 360° lub zbliżeniem na kamerze po stronie pasażera.

Czujniki parkowania –12 czujników informuje kierowcę o ewentualnych przeszkodach wokół samochodu.

Kamera Cofania – Kamera cofania montowana w Nowym Clio, znana już z poprzedniej generacji tego modelu, ułatwia manewry i wyjeżdżanie z miejsc postojowych na wstecznym biegu.

SONY DSC

Easy Park Assist – Easy Park Assist to najbardziej rozbudowany system dostępny w samochodach segmentu B. Wspomaga on parkowanie równoległe, prostopadłe i skośne, został udoskonalony tak aby ułatwić wszystkie manewry, zarówno parkowanie, jak i wyjazd z miejsc parkingowych. Podczas manewrów parkowania czujniki sterują układem kierowniczym, a kierowca jedynie steruje pedałami i skrzynią biegów.

Dla kogo?

Z pewnością nie jest to alternatywa dla szukających modeli większych, gdyż przestrzeń wnętrza i komfort jazdy z tylu są identyczne jak w modelach segmentu B. Jeżeli jednak ktoś jest zdecydowany na model tej wielkości, to wybierając Clio otrzymuje samochód o doskonałej dynamice, ekonomicznym zużyciu paliwa, komforcie akustycznym znacznie przewyższającym konkurencję. Najważniejsze jednak, że w standardzie mamy światła LED i wyposażenie, jakie inni producenci mają w wersjach większych.

MOTOMI Magazyn Bogusław Korzeniowski

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?