Test Alfa Romeo Stelvio – włoska lekkość i uroda, oraz… styl macho?

Czy można pogodzić przeciwstawne style SUV i sportowej dynamiki? Dla większości producentów okazało się to problemem nie do zrealizowania i… zaproponowano dwie karoserie: klasyczny SUV i SUV Coupe. Jednakże dla prawdziwego artysty stylizacji, jakim są mistrzowie z Włoch, nie ma rzeczy niemożliwych. Widać to wyraźnie w przypadku Alfy Romeo Stelvio…

Na początek warto wspomnieć o nietypowej nazwie modelu. Stelvio to najwyższa górska przejezdna przełęcz we Włoszech, a krajowa droga o tej samej nazwie, która przez nią przechodzi, wije się na odcinku prawie 20 km i liczy ponad 75 ostrych zakrętów. Nic więc dziwnego, że pierwszy SUV Alfa Romeo odwołał się do włoskiego klasyka dróg który stał się synonimem podróży i wolności..

Styl – model SUV o delikatnych liniach

Proporcje Stelvio są wyrazem kompaktowego stylu, siły i dynamizmu, o czym świadczą wymiary: długość 4687 mm, wysokość 1671 mm i szerokość 1973 mm (rozstaw osi 2812 mm). Nadwozie wyróżnia się przyciągającą wzrok linią i stanowi połączenie czerpane ze sportowego dziedzictwa marki, czyli mocy, szybkości i piękna, z walorami modeli SUV czyli użytecznością, uniwersalnością i charakterem macho.

Patrząc na bok samochodu, widzimy płynnie poprowadzoną linią nadwozia rozszerzającą się ku tyłowi i zgrabny kształt potwierdzający wrażenie kompaktowości. Linia biegnąca od kabiny zamyka się nad mocno nachyloną szybą tylną, zwieńczoną eleganckim spoilerem zapewniającym doskonałe osiągi aerodynamiczne, będące kluczowym czynnikiem dla samochodu o sportowych osiągach.
Styl Alfa Romeo charakteryzuje się wysoką jakością powierzchni, co oznacza tworzenie bogatych i harmonijnych refleksów wzdłuż bryły. Końcowym efektem jest posągowa forma, która na przykład, w linii bocznej
Stelvio podkreśla grę światła i cienia. Linii przetłoczenia biegnącej przez cały bok nadwozia towarzyszy „muskulatura”, która podkreśla przejście na błotnik przedni i tylny.
Kolejny aspekt stylu Alfa Romeo to „prostota”. To właśnie jej design ma za zadanie ukryć wyrafinowany gust „
Made in Italy„, a uwypuklić jedynie prostotę stylu SUV. W efekcie Stelvio jest jednoznacznie identyfikowalny z Alfą Romeo dzięki kilku prostym cechom, takim jak np. charakterystyczny trójkątny grill (Trilobo) na masce z przodu pojazdu, czy sportowym charakterem bryły (podkreślonym przez końcówki wydechu), ale przede wszystkim przez charakterystyczny ścięty tył, rozwiązanie stylistyczne nadające modelowi wyjątkowy i niepowtarzalny wygląd, a będące wyrazem hołdu dla historii Alfy Romeo, wyróżniające modele o wysokich osiągach i rajdowych początkach.

Wnętrze – to już znamy…

Model Stelvio jest wiernym odwzorowaniem luksusowej limuzyny Giulii.

Mamy więc, ten sam charakter sportowej elegancji wewnętrzna, które zostało „uszyte”, jak najlepszej jakości garnitur z niesamowitą starannością i użyciem wysokiej jakości materiałów: włókna węglowego, drewna oraz materii miłych dla oka i przyjemnych w dotyku, połączonych w taki sposób, by od razu poczuć, że zostały one wykonane ludzkimi rękami. Tutaj wszystko skoncentrowane jest wokół kierowcy, o czym świadczy ukośny tunel, delikatnie pofalowana deska rozdzielcza i kierownica, zaprojektowana tak, by mogła dopasować się do każdego stylu jazdy (szczytem sportowego sznytu jest przycisk uruchamiania silnika z lewej strony wolantu). Do dyspozycji kierowcy jest także kolorowy wyświetlacz w technologii TFT umieszczony między zegarami obrotomierza prędkościomierza (z ekranem o przekątnej 7″) oferujący wszystkie najważniejsze informacje. Natomiast interfejs człowiek/maszyna – umieszczony na konsoli między fotelami – składa się z dwóch pokręteł (trzecie jest sterowaniem radio), za pomocą których można prosto i łatwo ustawiać selektor Alfa DNA oraz system Alfa Connect. Ten ostatni oferuje szeroki ekran o przekątnej 8.8″ w wysokiej rozdzielczości, również z wbudowaną funkcją 3D, która jest nowością w zakresie systemów audio. Urządzenie zostało zaprojektowane we współpracy z Magneti Marelli.

SUV z niezwykłą dynamiką jazdy

Testując wersję Giulia chwaliłem jej prowadzenie i przyczepność (test Alfy Romeo Giulii CZYTAJ). Jednakże to była limuzyna z fantastycznym rozkładem mas. Stelvio jest natomiast SUV-em, czyli wersją wyższą, gdzie wyżej położony środek ciężkości nie gwarantuje już tak dobrej przyczepności. Jednakże…

Już sama nazwa modelu sugeruje porywającą jazdę. Stelvio to przecież najwyższa przejezdna górska przełęcz we Włoszech.

Faktycznie podczas jazdy w różnych warunkach Stelvio zaskakuje nas jako SUV o doskonałej przyczepności i płynności jazdy na łukach.

Pierwszym z elementów, które przyczyniły się do osiągnięcia tego celu jest idealny rozkład masy pomiędzy obiema osiami, uzyskany poprzez specjalne zarządzanie masami i materiałami.

Drugim czynnikiem jest nowo opracowane przednie zawieszenie dwuwahaczowe z pół-wirtualną osią skrętną, które optymalizuje neutralizację nierówności, jednocześnie gwarantując szybkie i precyzyjne manewry w każdych warunkach. Opatentowane przez Alfę rozwiązanie zawieszenia jest w stanie zapewnić płynną jazdę na zakrętach oraz wysokie przyspieszenia boczne. Na osi tylnej zastosowano, opatentowane przez Alfę Romeo, rozwiązanie wielowahaczowe, które gwarantuje jednocześnie wysokie osiągi, przyjemność jazdy i komfort. Za amortyzację odpowiadają elementy sterowane elektronicznie, które na bieżąco dostosowują się do warunków jazdy i pozwalają wybrać styl jazdy bardziej ukierunkowany na osiągi lub na komfort (w testowym modelu było dodatkowo usztywnienie amortyzatorów).

Trzeci czynnik to napęd integralny Alfa Romeo Q4.

Górski zakręt, kamienista nawierzchnia, zaśnieżona droga lub ostry zakręt podczas ulewy: to wszystko ekstremalne sytuacje i idealne miejsca, aby wystawić na próbę zwinność i moc tego SUV-a Alfa Romeo. To głównie zasługa systemu Q4, który zapewnia wszystkie korzyści napędu integralnego, a jednocześnie gwarantuje przyjemność prowadzenia samochodu z napędem tylnym. Jego architektura obejmuje aktywną skrzynkę rozdzielczą i mechanizm różnicowy przedni, zaprojektowane, by spełnić konkretne wymogi techniczne Alfy Romeo, uzyskując bardzo szybkie sterowanie wysokim momentem obrotowym, dzięki wyjątkowo kompaktowej i lekkiej konstrukcji. System Q4 stale monitoruje niezliczone parametry, by zapewnić najlepsze rozłożenie momentu obrotowego na dwie osie, w zależności od rodzaju wykorzystania samochodu i aktualnej przyczepności do nawierzchni drogi. W normalnych warunkach, Stelvio z systemem Q4 zachowuje się, jak pojazd z napędem na tył: 100% momentu obrotowego przesyłanych jest na oś tylną. Po osiągnięciu granicznej wartości przyczepności kół, system w rzeczywistym czasie przekazuje 50% momentu napędowego na oś przednią za pośrednictwem specjalnej skrzynki rozdzielczej. To przekłada się na najlepszą kontrolę samochodu pod względem napędu i stabilności na zakrętach.

A wrażenia z jazdy?

Po pierwsze Alfa Romeo Stelvio wprowadza do świata SUV klasy premium sekrety włoskiej gościnności i jego wnętrze wyróżniają ekskluzywność, dobry smak i elegancja.

Po drugie, model daje wrażenie pełnej kontroli i panowania nad drogą, dzięki selektorowi Alfa DNA, ale przede wszystkim dzięki podwyższonej pozycji kierowcy, która bez uszczerbku dla przyjemności jazdy oferowanej przez sportowy samochód z logo Alfy Romeo (przyspieszenie 6,6 sek), zapewnia też lepszą widoczność. Komfort podróży zapewniają także dwustrefowa klimatyzacja, technologicznie zaawansowany system infotainment Alfa Connect i system audio, oraz doskonałe wyciszenie wnętrza.

W przypadku DNA, oprócz pokrętła niezmieniającego parametry jazdy z gorszych warunków (A), na normalne (N) i dynamiczne (D), na pokrętle selektora mamy także przycisk zwiększający sztywność amortyzatorów. W chwili włączenia jazdy na D (przy tym samym położeniu pedału gazu, samochód gwałtownie przyspieszy o ok 20 km/h, a wszystkie reakcje są bardziej dynamiczne) i załączeniu sztywności amortyzatorów, Stelvio staje się prawdziwym samochodem wyścigowym. Dodatkowo system Q4 nieustannie monitoruje warunki drogowe, by – za sprawą aktywnej skrzyni rozdzielczej i mechanizmu różnicowego przedniej osi – zapewniać najlepszy rozkład momentu obrotowego w przypadku utraty przyczepności któregoś z kół.
Szybkość reakcji samochodu na pedał przyspieszenia oraz idealne rozłożenie momentu obrotowego zapewnia zintegrowany siłownik Next-Gen, pracujący w zależności od wybranego za pośrednictwem Alfa DNA, trybu jazdy.

Po trzecie, pojazd gwarantuje fantastyczne walory dynamiczne. Silnik wysokoprężny 2,2 litra o mocy 210 KM i momencie obrotowym 470 Nm, we współpracy z ośmiobiegową skrzynią przekładniową pozwala na płynny i elastyczny przyrost prędkości. Według danych katalogowych prędkość maksymalna ważącego 1660 kg modelu to 215 km/h, a przyspieszenie to tylko 6,6 sekundy. Nie sprawdzaliśmy tych parametrów, niemniej dynamika i potężny przyrost prędkości wskazują, iż jest to model znacznie szybszy niż większość testowanych pojazdów.

Za to dokładnie sprawdzono zużycie paliwa i… niestety, podczas naszej energicznej jazdy nie było one takie jak w katalogu. Deklarowane średnie zużycie wynoszące 5,7-6,1 l/100 km, na trasie – 5,2-5,6 l/100 km oraz 6,5-6,9 l/100 km w mieście trzeba włożyć między bajki. Minimalne zużycie na trasie, przy jeździe po lokalnych drogach ze zwracaniem ogromnej uwagi na ekonomikę, wyniosło ok 6,3 l/100 km. Jednakże na autostradach i drogach szybkiego ruchu, dynamiczna jazda wymuszała średnie spalanie 7,5-8,2 l/100 km, a szybka jazda non stop na autostradzie sprawiała, że Stelvio pożerało 9,6 l/100 km.

W mieście ani razu nie udało się zyskać spalania poniżej 8 l/100 km, gdyż pomimo precyzyjnie działającego systemu Start&Stop, rozpędzanie ważącego ponad 1600 kg kolosa musiało być okupione zużyciem paliwa….

Dla kogo?

Stelvio nie jest klasycznym modelem SUV. To raczej pojazd Premium dla Klientów, którzy uwielbiają biesiadować z przyjaciółmi oraz kochają komfort i włoski smak (najtańsza benzyna AWD to 2,0 200 KM za 149 000 zł, a najtańszy diesel AWD to 2,2 190 KM za 194 200 zł).

Porównując z odpowiednikami Audi Q5, BMW X3, czy Mercedesem GLC, Stelvio wygrywa przyczepnością, ceną i urodą.

A gdzie ma szanse?

Z pewnością we Włoszech, gdzie Alfa jest modelem kultowym. W Niemczech, gdzie Alfa jest utożsamiana na równi z modelami sportowymi. Oraz w USA, gdyż ten samochód jest jakby stworzony dla szukających wersji bardzo mocnych (benzynowe silniki mają 280 KM a nawet 510 KM) i zbudowany z – bardzo docenianym w USA – europejskim poczuciem stylu.

MOTOMI Magazyn Bogusław Korzeniowski

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?