Frankfurt 2019 – Audi RS6 – powrót legendy i 600 KM

Styl całego nadwozia przyciąga spojrzenia nawet wtedy, gdy Audi RS 6 Avant się nie porusza. Stylistyka auta w porównaniu z bazową wersją A6 Avant jest wyraźnie inna. Wszystkie elementy zewnętrzne – z wyjątkiem przednich drzwi, dachu i klapy bagażnika – to części stworzone wyłącznie na potrzeby RS. Poszerzone o ok. 40 mm z każdej strony nadwozie z charakterystycznymi, również bardzo szerokimi nadkolami, podkreśla sportowy, a jednocześnie dostojny charakter tego Avanta. Efektowne proporcje auta podkreślają 22-calowe koła. 

Nowe RS 6 Avant jest jednym z pierwszych modeli wyprodukowanych przez Audi Sport, stworzonych w myśl nowego języka stylistycznego Audi RS. Jego przód jest zupełnie odmienny, choć utrzymujący ciągle dostojny wygląd linii modelowej A6. Od linii modelowej A7, RS 6 Avant oprócz pokrywy silnika w charakterystycznej stylistyce „powerdome” zapożyczyło również przednie reflektory. Są one nie tylko bardziej płaskie i bardziej sportowe.

Patrząc na pojazd z boku, tym co najbardziej rzuca się w oczy to wydłużony przód, długa, prosta linia dachu i płaskie słupki D jakby spoczywające na blisterach quattro. W dynamicznym tyle pojazdu znajdziemy m.in. spojler umieszczony na tylnej krawędzi dachu oraz typowy dla RS zderzak z dyfuzorem i wieloma elementami stylistycznymi utrzymanymi w kolorze błyszczącej czerni. Po obu jego stronach umieszczono okrągłe, chromowane końcówki rur wydechowych, utrzymane również w stylu RS. Opcjonalnie dostępny jest układ wydechowy RS sport z czarnymi końcówkami rur. 

Największy pakiet mocy: silnik 

Jednostka napędowa 4.0 TFSI montowana w nowym Audi RS 6 Avant rozwija 600 KM mocy oraz moment obrotowy 800 Nm dostępny w wysokim zakresie od 2100 do 4500 obr/min.

Od 0 do 100 km/h to sportowe kombi rozpędza się w 3,6 sekundy. Prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 250 km/h. Jeśli to kombi RS wyposażymy w opcjonalny pakiet dynamiczny, prędkość ta może wzrosnąć do 280 km/h, a jeśli w pakiet dynamiczny plus – do 305 km/h. 

Frankfurt 2019 – MOTOMI Magazyn Bogusław Korzeniowski

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?