Test SUZUKI SX4 S Cross – „ucywilizowana” terenówka

Suzuki to firma która doskonale rozwinęła się w dwóch samochodowych dziedzinach: małych modelach miejskich i samochodach 4×4. Oto jeden z modeli Suzuki, oferowany w tej drugiej klasie: SX4 S-Cross.

Suzuki to koncern doskonale znany na całym świecie trzem grupom ludzi: miłośnikom samochodów terenowych, miłośnikom motocykli i wielbicielom motorówek. Ci ostatni doceniają go za silniki zaburtowe o mocach od kliku do kilkuset KM (w Polsce oferta to dwadzieścia kilka silników o mocach od 2,5 KM za 3000 zł do V6 350 KM za 139 900 zł). W przypadku motocykli oferta obejmuje pełną paletę wersji, od takich na których jazda nie wymaga uprawnień na motocykl (skuter Addres o mocy 9,1 KM poniżej 8900 zł), aż do supersportowej wyczynowej wersji GTX R1000R o mocy 202 KM za 81 900 zł. A samochody?

Aby to zaprezentować warto przypomnieć historię tego działu firmy…

W przypadku działu samochodowego nie mamy tak szerokiej oferty, gdyż Suzuki nigdy nie pretendowało do stworzenia konkurencji Volkswagenowi, Renault, czy Toyocie. Wyspecjalizowano się jednak w budowie dwóch kategorii modeli: miejskich i „terenowych”. Szczególnie ten ostatni dział zapisał się w historii motoryzacji, a Suzuki stało się znawcą i fachowcem w budowie współczesnych „terenówek”. Zaczęło się w roku 1970, gdy zaoferowano pierwszy model terenowy LJ10 z dwucylindrowym, dwusuwowym silnikiem i z trzyosobowym nadwoziem. Wraz z zainteresowaniem na rynku, model modernizowano w efekcie czego -w roku 1980- powstał model LJ 80 a silnikiem czterocylindrowym i czterosuwowym (jako ciekawostkę warto podać, iż model ten miał długość 3195 mm). Jego następcą był Suzuki Samurai (oznaczany także jako SJ), który do dzisiaj jest dla wielu miłośników off road jedynym modelem który przejedzie praktycznie wszędzie (rozstaw osi 2029 mm, przy długości 3429 mm i prześwicie 205 mm, sprawiają, że model ma fantastyczne walory w pokonywaniu wszelkich przeszkód).

SONY DSC

Wymogi klientów „ucywilizowania wersji terenowych”, aby model umożliwiał wjazd w gorsze warunki terenowe, ale jednocześnie oferował wysoki komfort podróży, zaowocowały powstaniem samochodu Vitara (rok 1988), który stał się prekursorem w Europie modeli SUV. Wraz ze zwiększaniem zamożności społeczeństw zmieniało się także postrzeganie i wymagania stawiane modelom SUV. Stąd też w roku 1998 na drogi wyjechał Suzuki Grand Vitara, który w roku 2005 został zmodernizowany i oferowany jako druga generacja.

Równocześnie w roku 2006, Suzuki zaproponowało kolejną wersję samochodu terenowego: crossover SX4. Pojazd ten był mniejszy niż SUV, ale stanowił udane połączenie samochodu kompaktowego z rozwiązaniami stosowanymi w modelach terenowych (SUV). Jego następcą jest SX 4 S-Cross. który –w porównaniu do poprzednika- jest znacznie większy i bardziej komfortowy. Długość nadwozia zwiększono o 17 cm, a rozstaw osi o 10 cm. Dzięki temu, zwiększeniu uległa przestrzeń dla pasażerów podróżujących na tylnej kanapie oraz pojemność bagażnika.

W lipcu 2016 model przeszedł lifting i obecnie oferowany w salonach SX4 S-CROSS ma ciekawszą stylizację przedniej i tylnej części nadwozia, a oprócz zmian kształtów zastosowano również nowe reflektory/lampy w technologii LED. W modelu zastosowano również nowy rozmiar ogumienia, który pozwolił uzyskać większy prześwit podwozia.

Wnętrze – typowy crossover

Kabina SX4 S-CROSS nie jest typowym modelem SUV. Jak wspomniano powyżej to crossover, czyli model przypominający wersję osobową w którym wykorzystano zalety modeli SUV. Stąd też wsiadając do Suzuki SX4 S Cross mamy wrażenie zajęcia miejsca w aucie kompaktowym, który został nieco „zwiększony”. Model mając wymiary 4300 mm długości, 1785 mm szerokości, 1580 mm wysokości i 2600 mm rozstawu osi, oferuje dużą ilość miejsca zarówno dla pasażerów podróżujących na przednich, jak i tylnych siedzeniach. Dodatkowo wnętrze zaskakuje komfortem i ergonomią zagospodarowania, co możemy zauważyć zarówno w rozplanowaniu schowków, w wyciszeniu kabiny, jak i w rozplanowaniu zegarów czy stylu deski rozdzielczej przypominającej ten z wersji kompaktowych. Wygodny i duży jest także bagażnik o pojemności 430 l (przypominam, że Golf ma bagażnik 380 litrów), który posiada regularny kształt umożliwiający zapakowanie przedmiotów o różnych wymiarach, a jego dodatkowymi atutami są niski próg załadunku, oraz system podwójnej podłogi bagażnika. Ta ostatnia tworzy praktyczny schowek pod podłogą bagażnika, umożliwiający schowanie drobnych pakunków, a jednocześnie, przy złożeniu tylnego oparcia, mamy płaską przestrzeń ładunkową (pojemność bagażnika wynosi wówczas 875 litrów).

SONY DSC

W porównaniu do modelu sprzed liftingu wyposażenie standardowe wersji Comfort oraz Premium zostało znacznie wzbogacone.

  • Już pierwsza wersja – Comfort – zawiera zarówno rozwiązania z dziedziny bezpieczeństwa (w tym 7 poduszek powietrznych) oraz rozwiązania podnoszące komfort, jak system Hill Hold Control, dzięki któremu ruszanie pod górę nie sprawi kierowcy problemów. Z kolei system Engine Auto Stop Start zadba o zmniejszenie zużycia paliwa oraz emisji.

  • Wersja Comfort to także manualna klimatyzacja oraz praktycznie rozwiązania typu komunikacja bezprzewodowa Bluetooth® czy tempomat z ograniczeniem prędkości.

  • Wersja Premium (a taką był testowany model) została wzbogacona jeszcze bardziej. To wiele dodatkowych elementów, m.in. światła do jazdy dziennej w technologii LED, 2-strefowa automatyczna klimatyzacja, czujnik deszczu i interaktywny system multimedialny ze zintegrowaną tylną kamerą cofania.

Walory jezdne

Pisząc o wnętrzu i komforcie wspomniano o wszystkich zaletach samochodu osobowego. W przypadku napędu mamy zaś podobieństwa do modeli SUV. Pierwsze co zauważymy to większy prześwit, wynoszący 180 mm (gdy mamy kola 205/50 R17), a przypominam że standardowy kompakt ma prześwit ok 130-140 mm. Jeszcze ważniejszy jest jednak specjalny system napędu na wszystkie koła ALLGRIP, opracowany przez inżynierów Suzuki na podstawie wieloletnich doświadczeń firmy w dziedzinie technologii napędu na obie osie. Zapewnia on nie tylko przyjemność z jazdy, ale i poczucie bezpieczeństwa niezależnie od warunków panujących na drodze. Jednocześnie pozwala na zachowanie niskiego zużycia paliwa. Napęd ALLGRIP (wybór napędu odbywa się poprzez przekręcenie pokrętła, lub naciśnięcie przycisku, które umieszczono na konsoli między fotelami i nie wymaga zatrzymywania pojazdu) oferuje możliwość wyboru jednego z czterech dostępnych trybów pracy w zależności od warunków jezdnych: AUTO – SPORT – SNOW – LOCK.. (Dokładnie działanie systemu prezentuje film zamieszczony poniżej).

SONY DSC

Tryb AUTO – napęd przekazywany jest głównie na przednie koła, przez co jest ograniczanie zużycia paliwa W chwili gdy samochód porusza się po śliskiej lub mokrej nawierzchni i dochodzi do utraty przyczepności kół osi przedniej układ AllGrip błyskawicznie dołącza napęd kół osi tylnej. Układ AllGrip przełącza się automatycznie w tryb 4WD aby wspomóc ustabilizowanie toru jazdy. Kiedy tylko przednie koła odzyskają pełną przyczepność, układ ponownie przełącza się w tryb 2WD. Tryb AUTO zapewnia ekonomiczną jazdę przełączając się na napęd 4WD tylko wtedy, gdy jest to konieczne.

Tryb SPORT – idealnie nadaje się do dynamicznej jazdy np. na krętych drogach. Zmieniająca się charakterystyka przebiegu momentu obrotowego silnika powoduje, że pojazd bardziej dynamicznie reaguje na wciśnięcie pedału przyspieszenia. W czasie jazdy wiele czujników rozmieszczonych w całym pojeździe stale monitoruje takie parametry jak np. stopień otwarcia przepustnicy czy kąt obrotu koła kierownicy. Na podstawie zebranych informacji układ AllGrip przewiduje możliwy tor ruchu pojazdu. Optymalizacja rozdziału momentu między koła przedniej i tylnej zdecydowanie poprawia własności trakcyjne pojazdu w czasie pokonywania zakrętów.

Tryb SNOW – intensywniej wykorzystywany napęd 4WD. Na ośnieżonych i śliskich nawierzchniach tryb SNOW odpowiednio rozdziela moment obrotowy na koła przedniej i tylnej osi stabilizując tor jazdy. Gdy koła tracą przyczepność działanie układu ESP ogranicza ich poślizg. W czasie jazdy wiele czujników rozmieszczonych w całym pojeździe stale monitoruje takie parametry jak np. stopień otwarcia przepustnicy czy kąt obrotu koła kierownicy. Na podstawie zebranych informacji układ AllGrip przewiduje możliwy tor ruchu pojazdu. Zanim jeszcze dojdzie do utraty przyczepności układ odpowiednio rozdziela moment obrotowy między koła przedniej i tylnej osi wspomagając tym samym stabilność jazdy.

SONY DSC

Tryb Lock (tylko w przypadku załączonego systemu Snow) – pozwala wydostać samochód z głębokiego błota, piachu lub śniegu. System nieustannie przekazuje wysoki moment obrotowy do kół tylnej osi w celu pokonania trudnej przeszkody. System automatyczne dokonuje przełączenia w tryb Snow przy prędkości powyżej 60 km/h.

Na trasie

Przyznam, że samochodami z systemem ALLGRIP miałem okazję jeździć już wielokrotnie, ale nigdy nie miałem okazji sprawdzić działania układu w warunkach zimowych. Wprawdzie jazdy testowe odbywałem także w zimie, ale ostatnie okresy zimowe były dość ubogie w opady śniegu i zawsze mogłem tylko przetestować napęd w wersji SPORT. Nie inaczej było obecnie w sierpniu, stąd też mogę zauważyć że samochód jechał z wyraźną tendencją zwiększenia przyczepności i poprawy walorów trakcyjnych na zakrętach, co pozwalało na zachowania na łukach znacznie większej szybkości niż inne pojazdy.

Jeżeli chodzi o silnik użyty w modelu, to w testowym modelu zastosowano silnik 1.4 BOOSTERJET (w ofercie jest jeszcze wersja 1.0 BOOSTERJET), z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem.

Turbosprężarka z intercoolerem wymusza przepływ sprężonego powietrza do cylindrów i pozwala na uzyskanie wysokiej wartości momentu obrotowego, nawet przy niskich obrotach wału, rzędu 1500 obr./min. Dodatkowo zawór upustowy kontroluje ciśnienie doładowania, otwierając lub zamykając się, znacznie przyspieszając reakcję na gaz i obniżając przy tym zużycie paliwa. Układ zasilania został zintegrowany z głowicą cylindrów, co pozwoliło na stworzenie lekkiej, kompaktowej konstrukcji silnika i uzyskanie lepszych wartości przyspieszenia. Bezpośredni wtrysk paliwa pozwolił również na obniżenie zużycia paliwa, dzięki optymalizacji dawki, czasu i ciśnienia podawanego paliwa. Bardziej zwartą i lżejszą konstrukcję silnika uzyskano poprzez skrócenie portów kolektora dolotowego i zintegrowanie kolektora wydechowego z głowicą cylindrów. Poprawiło to również reakcję silnika na otwarcie przepustnicy.

Z silnikiem współpracowała 6-biegowa przekładnia manualna, której zoptymalizowane przełożenia pozwoliły na osiągnięcie efektu niskiego spalania, przy bardzo dobrych osiągach. Według danych katalogowych maksymalna prędkość S-Cross z silnikiem 1,4 i manualną skrzynią biegów wynosi 200 km/h, a przyspieszenie zaledwie 9,5 sek.

Faktycznie, silnik to jednostka turbo najnowszej generacji. Jeżeli jedziemy delikatnie (nie wolno, ale delikatnie, czyli spokojnie i bez gwałtownych naciśnięć na pedał gazu) S Cross jedzie płynnie i oszczędnie. Jak sprawdzaliśmy w mieście, uzyskanie średniego zużycia paliwa 7,0-7,2 l/100 km nie było żadnym problemem (dane katalogowe – 6,9 l/100 km). Także podczas spokojnej jazdy na trasie Kraków-Wadowice-Bielsko Biała-Skoczów-Wisła-Szczyrk-Żywiec-Andrychów- Kraków, zużycie paliwa wynoszące 5,4-6,0 l/100 km jest wartością w zupełności zadowalającą (dane katalogowe 5,1 l/100 km). Gdy jednak potrzebujemy jechać szybko, wystarczy jednie nacisnąć pedał gazu i… samochód gwałtownie przyspiesza, ale apetyt na paliwo nadal jest umiarkowany. Jak sprawdzaliśmy na autostradzie, przejazd trasy Kraków-Tarnów ze średnią prędkością 133 km/h, został okupiony zużyciem 7,8 l/100 km. Gdy zaś jechaliśmy trasą Warszawa – Kielce – Kraków, czyli nie było monotonnej jazdy, ale częste dodawanie gazu, przy przejeździe ze średnią prędkością 102 km/h, zużycie paliwa wyniosło 7,2 l/100 km.

Dla kogo?

Zastanawiając się dla kogo jest Suzuki SX4 S-Cross, należy najpierw sprecyzować dla kogo stworzono wersje crossover. To samochody, które mają charakter wersji kompaktowej, ale nieco większy prześwit i dołączany napęd na cztery koła czynią je bardziej uniwersalnymi. Po tym zaś względem Suzuki spełnia wszystkie wymagania crossovera. Jest wygodny i przestronny jak kompakt, a dodatkowo ma system napędu pozwalający na wyjazd z nagłej opresji w lecie (piasek, błota), czy w zimie (nagłe opady śniegu).

Z pewnością nie jest to jednak ani samochód terenowy (od którego jest gorszy w terenie, ale jednak lepszy, jeżeli chodzi o jazdę na dobrej nawierzchni), ani typowy kompakt (z tym modelem przegra bowiem na trasie, ale wygra przy przejeździe przez gorsze drogi).

Tak wiec jest to samochód dla bardzo szerokiego grona odbiorców, ale z pewnością nie dla grupy poszukującej modelu w ściśle określonym celu.

MOTOMI Magazyn Bogusław Korzeniowski

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?