Test Forda Edge – Amerykański SUV w Europie

Samochody wyróżniające rynek USA to przede wszystkim wersje muscle car, VAN-y, pick up’y i duże SUV-y. W Europie auta typu muscle car nadal są wprawdzie motoryzacyjną ciekawostką, ale samochody pick up, oraz modele VAN i SUV są często spotykane. Tyle tylko, ze o ile wersje pick up to modele identyczne na całym świecie, to samochody VAN i SUV zostały zaadoptowane na potrzeby klienta europejskiego.

To „zaadoptowanie” polega przede wszystkim na zmniejszeniu wielkości samochodu i zaproponowanie klientom wersji MiniVAN (Renault Scenic, Opel Zafira, Citroen Picasso, VW Touran), oraz kompaktowych wersji SUV (Ford Kuga, Volkswagen Tiguan, BMW X3, Audi A5 itd.). Modele te doskonale zostały przyjęte na europejskim rynku i ich sprzedaż stale wzrasta. Jednakże jest też grupa klientów szukających większych i bardziej luksusowych modeli, takich jakie jeżdżą w USA. Dla nich są modele Audi Q7, BMW X5, Mercedes GLE, czy Volkswagen Touareg.

Ale co z Fordem??? Co Z Fordem???

Przecież firma będąca kwintesencją amerykańskiej motoryzacji oferowała jedynie modele Ford KUGA. Tak było jednak do połowy roku 2016. Wtedy to do europejskich salonów wjechał Ford Edge

 

 

Atletyczny charakter

Nowy Ford Edge wyróżnia się swoją ostrą, śmiałą, sportową sylwetką o wymiarach (dł/szer/wys): 4808/1908/1692 mm. Koła przesunięte do narożników nadwozia dodają mu optycznie szerokości i zadziorności, ale przede wszystkim pozwalają zmaksymalizować przestrzeń wewnętrzną samochodu (rozstaw osi to 2848 mm). Podwyższony prześwit podwozia (prześwit w modelu Edge to 193 mm) zwiększa natomiast możliwości terenowe i zapewnia pozycję kierowcy podniesioną o prawie 50 mm w stosunku do Forda S-MAX (z którym Edge dzieli płytę podłogową), gwarantując imponującą widoczność zza kierownicy.

Duży trapezoidalny przedni wlot powietrza nadaje samochodowi dominujący wygląd, podkreślony dodatkowo przez wąskie, eleganckie i stylowe reflektory LED oraz światła do jazdy dziennej. Mocno nachylona przednia szyba zapewnia wrażenie ruchu, nawet gdy samochód jest nieruchomy, natomiast podniesiona dolna linia okien oraz uwypuklone nadkola podkreślają moc i osiągi. Drzwi owinięte wokół zwężenia podłogi pozwoliły na zmniejszenie szerokość progów drzwiowych, dzięki czemu ułatwiono wsiadanie i wysiadanie z samochodu.

Tylne lampy wykonane w technice LED biegną przez całą szerokości drzwi bagażnika, nadając tylnej części samochodu elegancki, ozdobny i nowoczesny wygląd. Stromo przebiegająca tylna szyba zakończona jest od góry spojlerem, wzmacniając wrażenie ruchu, natomiast chromowane rury wydechowe podkreślają sportowy, agresywny wygląd SUV-a.

 

Wnętrze – projekt z materiałami w roli głównej

Harmonijny projekt, wysokiej jakości materiały oraz najnowocześniejszy styl wnętrza oznaczają, że Ford Edge informuje o swojej przynależności do segmentu premium natychmiast po otwarciu drzwi. Detale funkcjonalne, jak klamki drzwiowe, elementy sterowania na kierownicy, kratki wentylacyjne i uchwyty na napoje są oprawione w satynowane metalizowane ramki, a konsola centralna wykończona jest w stylowej fortepianowej czerni. Miękkie w dotyku materiały zastosowano na elementy wnętrza, których zwykle dotykają pasażerowie. Wysokiej jakości skórą pokryto natomiast fotele, podłokietnik, kierownicę i gałkę dźwigni zmiany biegów.

Jednolita deska rozdzielcza z konsolą środkową wydobywają się płynnie spod przedniej szyby, przechodząc łagodnie w konsolę środkową „wlewają się” między przednie fotele. Panel przyrządów zaprojektowano i wykonano z takich materiałów, by sprawić wrażenie, że wtapia się on w przednie drzwi, tworząc efekt wnętrza łagodnie i płynnie otaczającego użytkownika. Pasażerowie mogą wybrać jeden z siedmiu kolorów oświetlenia LED dla przedniej i tylnej podłogi oraz podświetlenia schowków.

Szczegółom siedzeń i wnętrza nadano odrębnych cech w każdej z trzech wersji wyposażenia: Trend, Titanium i Sport. Skórzana tapicerka oferowana jest trzech różnych schematach kolorystycznych, by dopasować samochód do upodobań klienta. Dostępne kolory, to czarny (Ebony), kremowy (Ceramic) oraz głęboki brązowy (Cognac). Widoczny na zdjęciach model to Titanium.

Luksusowe opcje wykończenia tapicerki obejmują podgrzewanie przednich i tylnych skórzanych siedzeń, co zwiększa komfort zimowych podróży. Przydatna latem jest też wentylacja foteli przednich, polegające na skierowaniu powietrza schłodzonego w klimatyzatorze przez perforacje w skórzanej tapicerce foteli.

Klientów, którzy cenią słoneczny nastrój ucieszy ogromny panoramiczny dach z dwoma dużymi szklanymi panelami, który dodaje przestronności, otwartości i przewiewności całemu wnętrzu samochodu. Przedni szklany panel przesuwa się do tyłu, otwierając dach na powierzchni trzykrotnie większej od konwencjonalnego okna dachowego. Przesuwana elektrycznie osłona przeciwsłoneczna dachu może być wykorzystywana do zakrycia panoramicznego szklanego dachu lub osłonięcia wnętrza podczas postoju w silnym świetle słonecznym.

Każdy cal wnętrza został wykorzystany, by jak najlepiej zagospodarować dostępną przestrzeń. Komfortowi podróży na tylnym siedzeniu sprzyja największa w klasie odległość między siedziskiem i dachem wynosząca 1023 mm oraz analogicznie największa szerokość wnętrza na wysokości ramion, wynosząca 1536 mm – to nawet więcej, niż oferują większe gabarytowo pojazdy konkurencji, w tym Audi Q7 i Volkswagen Touareg. Z przodu kierowca i pasażer mają do dyspozycji przestrzeń również należącą do najlepszych w tej klasie pojazdów.

Przycisk hamulca postojowego zastępujący konwencjonalną dźwignię hamulca pomógł zmaksymalizować przestrzeń w konsoli środkowej, w której mieszczą się regulowane uchwyty na napoje oraz głęboki schowek oferujący dość miejsca, by umieścić tam książki, zabawki, czy tablet. Jeszcze większy uchylny schowek znajduje się pod deską rozdzielczą, a kolejny schowek umieszczono w górnej części deski rozdzielczej po stronie pasażera.

Pojemność bagażowa wynosząca (po złożeniu tylnych siedzeń) 1847 litrów, jest jedną z największych w tym segmencie pojazdów, a dodatkowe schowki znajdują się rejonie nadkoli. Nawet na obwodzie koła zapasowego zastosowano wyjmowane lekkie koszyki z polistyrenu, które łatwo wsunąć na miejsce, wykorzystując przestrzeń w której inne samochody wożą tylko powietrze.

 

Silnik i podzespoły

W testowej wersji zastosowano mocniejszy silnik Twin-turbo o mocy maksymalnej 210 KM (jest jeszcze silnik 180 KM), co pozwala na przyspieszanie od 0 do 100 km/h w czasie 9,4 sekundy i osiąganie prędkości maksymalnej 211 km/h. Napęd przenoszony był poprzez automatyczną sześciobiegową przekładnię PowerShift, którą można sterować za pomocą łopatek zamontowanych standardowo przy kierownicy. Inteligentny fordowski system napędu wszystkich kół zapewnia płynne i niezauważalne zmiany rozdziału momentu obrotowego pomiędzy wszystkimi kołami, co gwarantuje skuteczniejsze i bezpieczniejsze wykorzystanie przyczepności kół do nawierzchni, szczególnie na śliskich drogach. Do dokładnego określenia przyczepności wszystkich kół system korzysta z 25 różnych czujników i może załączyć napęd obu osi w proporcji 50/50 w mniej niż 20 milisekund – to jest w czasie dwadzieścia razy krótszym, niż trwa mgnienie ludzkiego oka.

Inteligentny system napędu wszystkich kół może wstępnie (zapobiegawczo) dostosować rozkład momentu obrotowego w celu uniknięcia uślizgu kół przy ruszaniu, zmniejszając obciążenie kierowcy i zapewniając płynność jazdy pasażerom. Dostarczając moment obrotowy jedynie wtedy, gdy jest to potrzebne i tylko tam, gdzie to konieczne, system ma minimalny wpływ na zużycie paliwa, wzrost emisji CO2 oraz zużycie opon, czego nie można byłoby powiedzieć o stałym napędzie na cztery koła.

Dodatkowo atutami tego modelu są rozstaw kół wynoszący 1655 mm (przód) i 1664 mm (tył), co zapewnia fantastyczną stabilność na zakrętach oraz układ kierowniczy o zmiennym stopniu wspomagania. Przy niższych prędkościach, na przykład przy manewrach na parkingu lub zawracaniu na małej przestrzeni system sprawia, że pojazd jest bardziej zwinny, a kierownica daje się łatwiej obracać. Przy wyższych prędkościach Ford Edge reaguje bardziej płynnie i precyzyjnie na ruchy kierownicą.

 

To jednak nie wszystkie niespodzianki…

W modelu zastosowano opracowany przez Forda złożony system aktywnej kontroli hałasu który działa podobnie do słuchawek likwidujących hałas poprzez wysyłanie dźwięków przeciwnych do tych, które nie powinny być słyszane. Trzy mikrofony umieszczone w kabinie monitorują odgłosy pracy silnika, a system audio wysyła dźwięki przeciwne do tych, które należy wyeliminować, co poprawia sterylność akustyczną wnętrza także wtedy, gdy system audio jest wyłączony.

 

Jak powiedział dr John Cartwright – naczelny konsultant medyczny Forda w Wielkiej Brytanii: „Hałas jest uciążliwy i zmniejsza „moc obliczeniową” mózgu kierowcy, rozprasza go i nasila stres towarzyszący prowadzeniu samochodu. Poprzez usunięcie niepożądanych hałasów układu napędowego, Ford umożliwia swoim klientom spokojną i komfortową podróż”.

 

Tak więc podróż tym modelem jest przyjemna za względu na jego osiągi, na łatwość i precyzję kierowania, ale także na komfort akustyczny z jakim ma styczność kierowca.

Ponadto jak przystało na najnowszy model klasy Premium, Ford Edge wykorzystuje kamery, radary i czujniki ultradźwiękowe, by zapewnić dane do pracy zaawansowanych systemów redukujących stres kierowcy i ułatwiających mu kontrolę sytuacji w czasie jazdy. Najważniejszymi z tych systemów są:

 

  • Pre-Collision Assist + Pedestrian Detection system zapobiegania kolizjom i system wykrywania pieszych, które są w stanie autonomicznie wyhamować samochód, gdy prawdopodobieństwo kolizji z innym pojazdem jest bardzo wysokie. System wykrywa także obecność ludzi na drodze i w jej sąsiedztwie, a w razie niebezpieczeństwa kolizji automatycznie rozpoczyna hamowanie.

 

  • Adaptacyjne reflektory LED z systemem Adaptive Front Lighting System, który dostosowuje kierunek wiązki światła do warunków, w jakich znajduje się samochód.

 

  • System zapobiegania oślepianiu innych użytkowników drogi Glare-Free Highbeam, który wykrywa pojazdy z przodu, zarówno jadące w tym samym kierunku, jak i nadjeżdżające z przeciwka i ogranicza odpowiednio oświetlenie, zapobiegając oślepianiu innych kierowców przez adaptacyjne reflektory LED, a gdy to tylko możliwe, przywraca pełną jasność oświetlenia drogi.

 

Nowy Ford Edge otrzymał także zestaw czujników, dzięki którym parkowanie stało się łatwiejsze. Dzieje się tak za sprawą następujących systemów:

  • Perpendicular Parking – system parkowania prostopadłego, który potrafi wyszukać miejsce do zaparkowania prostopadle do kierunku jazdy i zaparkować samochód tyłem na tym miejscu pomiędzy innymi samochodami, bez dotykania kierownicy przez kierowcę. System działa analogicznie do systemu parkowania równoległego (Active Park Assist).

 

  • Park-Out Assist – system pomagający kierowcy wyjechać z pomiędzy równolegle zaparkowanych samochodów. Kierowca obsługuje wtedy pedał gazu i hamulca, a system zajmuje się manewrowaniem kierownicą.

 

  • Side Parking Aid – system ostrzegania o przeszkodach przy parkowaniu wysyła dźwiękowe ostrzeżenia i wyświetla na ekranie odległości od przeszkód znajdujących się dookoła samochodu.

 

  • Cross Traffic Alert – system ostrzegania o ruchu poprzecznym informuje kierowcę, gdy przy załączonym wstecznym biegu zostanie wykryty samochód poruszający się prostopadle z tyłu w kierunku naszego Forda.

 

Do tej beczki miodu muszę jednak dorzucić łyżkę dziegciu..

O ile jazda na trasie E7  Warszawa – Kraków była „rozkoszą bogów” i bezstresowym pokonywaniem przestrzeni, to na węższych drogach nie było tak różowo.

Po pierwsze, duże nadwozie to utrudnione parkowanie. Często wjechanie w lukę parkingową było wyczynem akrobatycznym. Tym bardziej, że przyzwyczajony do patrzenia w lusterka nie widziałem dokładnie tyłu i obawiałem się wjazdu w wąską przestrzeń „za szerokim samochodem”. Kamera cofania i widoczne na niej linie wspomagające sugerowały jednak możliwość parkowania. Trzeba przyznać, że faktycznie kamera lepiej oceniała sytuację.

Po drugie zaś, to samochód faktycznie jest bardzo szeroki (z lusterkami to 2184 mm) i na wąskich drogach wyprzedzanie ciężarówek to był prawdziwy horror. Ekstrawagancja kierowców ciężarówek i niestabilność ich pojazdów na wąskich, połatanych drogach (minimalny ruch kierownicy w ciężarówce, to „przeskok” samochodu o kilkadziesiąt centymetrów) sprawiały, ze na wąskiej drodze trzeba jechać spokojnie za zawalidrogą. Jadąc tym pojazdem dostrzegamy także zachowania samochodów jadących z naprzeciwka, którzy omijając dziury często wymuszają nasze hamowanie lub zjazd na pobocze.

Podsumowując Jak dla mnie model jest za duży!

 

Dla kogo?

Ford Edge, tak jak VW Touareg, Audi Q7, czy BMW X5 należy do dużych modeli SUV i jest jakby „komfortową limuzyną zabudowaną w nadwoziu SUV”. Stąd też tak jak problematyczne jest jeżdżenie po wąskich drogach Audi A8 i Mercedesem S, tak i Ford Edge nie jest ideałem na takie drogi. Jednakże jeżeli ktoś porusza się głównie na trasie, model ten jest ideałem. W przypadku testowanego modelu fantastyczne są też rozwiązania techniczne mające wspomóc kierowcę podczas jazdy, a także zwiększyć komfort przebywania w kabinie.

Pozostaje zatem jedynie posiadać wolne 200 000 zł….

Bogusław Korzeniowski

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?