KIA PLATINUM CUP – Runda dla Wierzbickiego, wyścigi dla Serafina i Szablewskiego

Nikodem Wierzbicki, który dwukrotnie pojawiał się na drugim stopniu podium, okazał się najlepszym kierowcą trzeciej rundy KIA PLATINUM CUP w Poznaniu. W wyścigach domowej rundy triumf odnosili Kamil Serafin i Jakub Szablewski.

Zanim zawodnicy rozpoczęli walkę o punkty do klasyfikacji sezonu, mieli oni okazję do przypomnienia sobie Toru Poznań podczas treningu. Najszybszy był w nim Dawid Borek, który o 0,172 sekundy pokonał Jakuba Szablewskiego. Trzeci ze stratą 0,212 sekundy był Nikodem Wierzbicki.

Piątek stał pod znakiem kwalifikacji. O wynikach 20-minutowego Q1 rozstrzygnęło już pierwsze pomiarowe okrążenie. Na czele tabeli z czasami znaleźli się Jakub Szablewski, Dawid Borek (+0,019) i Filip Zagórski (0,115). W 15-minutowym Q2 najlepszy był Dawid Borek, a z walki o pole position odpadli Aleksander Olejniczak, VIP-owie: Michał Sztorc i Jacek Jurecki oraz Mateusz Żuchowski. W 10-minutowym Q3 najlepszy był Nikodem Wierzbicki, który wywalczył pole position do pierwszego wyścigu.

– Po pierwszej i drugiej części kwalifikacji wiedziałem, że mam jeszcze pewien zapas i wykorzystałem go w Q3. Zyskałem na odpowiedniej zmianie biegów, a dodatkowo pomogły mi warunki atmosferyczne. Najbardziej cieszą mnie wywalczone punkty. Można wygrywać pojedyncze wyścigi i sesje, ale ważniejszy dla mnie jest mistrzowski tytuł. O to walczę w tym roku, więc jestem zadowolony ze zdobycia pięciu bonusowych punktów – mówił Wierzbicki.

Sobota rozpoczęła się od spotkania z gościem specjalnym rundy w Poznaniu: Jakubem Przygońskim. Czwarty kierowca Rajdu Dakar 2019 na spotkaniu z zawodnikami i kibicami dzielił się swoim bogatym doświadczeniem. Po obiadowej przerwie pokazał umiejętności jazdy driftowozem, którym zwinnie przemieszczał się między wyścigowymi Picanto.

Wydarzeniem dnia był jednak pierwszy wyścig KIA PLATINUM CUP, który po fantastycznej walce stoczonej z rywalami wygrał Kamil Serafin.

Rywalizacja rozpoczęła się przy pochmurnej pogodzie i temperaturze nieprzekraczającej 20 stopni Celsjusza. Po starcie nie doszło do znaczących zmian w czołówce i po pierwszym okrążeniu na czele znajdował się startujący z pole position Nikodem Wierzbicki. Tuż za plecami nastolatka jechali Kamil Serafin i Jakub Szablewski. Z czwartej na szóstą pozycję spadł Konrad Wróbel, który musiał uznać wyższość Filipa Zagórskiego i Dawida Borka.

Do kolejnych zmian doszło na trzecim okrążeniu, gdy Dawid Borek zdołał wyprzedzić Filipa Zagórskiego. Na czele stawki Nikodem Wierzbicki dzielnie bronił się przed atakami Kamila Serafina i Jakuba Szablewskiego. Defensywna jazda nie pozwalała jednak na uzyskanie dobrych czasów okrążeń i wkrótce o pierwsze miejsce walczyło pięciu kierowców.

Kamil Serafin udanie zaatakował pozycję lidera na szóstym okrążeniu rywalizacji. W tym samym momencie nad torem pojawiły się ciemne chmury, z których spadło kilka kropli deszczu. Zawodnicy zdołali jednak dokończyć rywalizację w suchych warunkach. Były mistrz Polski po objęciu pozycji lidera zaczął oddalać się od stawki i pewnie wygrał pierwszy wyścig na Torze Poznań.

– To wymarzona sobota dla mnie. Nie udało mi się objąć prowadzenia od startu, ale taki jest ten sport i nie zawsze da się zrealizować założone plany. Początek wyścigu był spokojny i dopiero po kilku okrążeniach podjąłem próby ataku. Gdy wyszedłem na czoło stawki, byłem w stanie powiększać przewagę i pewnie zmierzałem po zwycięstwo – mówił Kamil Serafin.

W drugiej części wyścigu bój o drugie miejsce stoczyło czterech kierowców, ale mimo wielu prób ataków, drugi stopień podium wywalczył Nikodem Wierzbicki, a trzeci był Jakub Szablewski. Czwarte miejsce zdobył Dawid Borek, który uzyskał najlepszy czas pojedynczego okrążenia. Czołową piątkę zamknął Filip Zagórski.

– Jestem bardzo zadowolony z drugiego miejsca. Na czwartym okrążeniu uszkodziłem felgę i bałem się, że nie dojadę do mety rywalizacji. Traciłem bardzo dużo czasu na prostych, ale obroniłem się przed atakami i dojechałem do mety na drugiej pozycji. Zdobyłem dużo punktów do klasyfikacji sezonu, a w walce o mistrzowski tytuł to jest najważniejsze – informował Nikodem Wierzbicki.

Szóste miejsce, które oznacza pole position w drugim wyścigu, zdobyła Adrienn Vogel. Węgierka startująca z dziewiątego pola startowego po drugim okrążeniu znajdowała się na ósmej pozycji. Na kolejnym zdołała wyprzedzić Patryka Borka, a na piątym pokonała Konrada Wróbla i samotnie dotarła do mety rywalizacji.

Za plecami Wróbla zażarty bój o ósme miejsce zwyciężył Aleks Sówka, który o 0,071 sekundy pokonał Patryka Borka. Dziesiątkę zamknął Istvan Bernula, a jedenasty był Aleksander Olejniczak. Po walce z VIP-ami dwunaste miejsce zdobył Mateusz Żuchowski, a w rywalizacji zaproszonych gości Michał Sztorc pokonał Jacka Jureckiego.

Na niedzielę zaplanowano drugi wyścig, który wygrał najmłodszy w stawce KIA PLATINUM CUP: Jakub Szablewski. W gorące popołudnie na pierwszym polu startowym pojawiła się Adrienn Vogel, ale Węgierka nie wykorzystała tego i już po pierwszym zakręcie musiała uznać wyższość innych kierowców. Najlepiej do rywalizacji ruszył Filip Zagórski, który po pierwszym okrążeniu miał za sobą Kamila Serafina i Dawida Borka. Bój o zwycięstwo toczyli również wspomniana Vogel, Konrad Wróbel i Nikodem Wierzbicki.

Czołowa dwójka chciała jednak zbyt ambitnie walczyć o triumf na Torze Poznań i na trzecim okrążeniu doszło do kontaktu pomiędzy Zagórskim i Serafinem, który dla tego pierwszego skończył się mocnym uszkodzeniem samochodu. Zdołał on jednak dojechać do boksów, gdzie wymieniono jedno z kół i jadąc wolnym tempem, ujrzał flagę w szachownicę. Regulamin nakazuje jednak przejazd minimum 90% dystansu wyścigowego i młodemu kierowcy zabrakło jednego okrążenia, by zostać sklasyfikowanym. Serafin przekroczył linię mety jako jedenasty.

Całą sytuację najlepiej wykorzystał Jakub Szablewski, który wysunął się na prowadzenie i nie oddał go do końca rywalizacji. Najmłodszy w stawce kierowca nie mógł jednak mówić o spokojnym wyścigu, ponieważ tuż za nim znajdowali się Konrad Wróbel i Nikodem Wierzbicki. Ostatecznie na drugim stopniu podium po ataku na ostatnim okrążeniu znalazł się Wierzbicki, który uzyskał najlepszy czas pojedynczego okrążenia, a trzeci był Wróbel.

– To był bardzo udany wyścig. Doszło do kontaktu zawodników jadących przede mną, co udało się wykorzystać i wyjść na prowadzenie. Po tym musiałem tylko narzucić mocne tempo i odjeżdżać stawce, by odnieść pewne zwycięstwo – mówił Szablewski.

– Na początku drugiego wyścigu było sporo chaosu, ale później odjechaliśmy wraz z Jakubem i Konradem od reszty stawki. Później walczyliśmy i wykorzystałem błąd, który popełnił Konrad na jednym z hamowań. Gratuluję chłopakom, ponieważ to był naprawdę dobry wyścig. Zdobyłem dużo punktów, które przybliżają mnie do mojego celu: mistrzostwa Polski. Przed nami jednak trzy rundy i jest dużo punktów do zdobycia lub stracenia – podsumował Wierzbicki.

Za czołową trójką w pierwszej części wyścigu dzielnie broniła się Adrienn Vogel, ale na dziewiątym okrążeniu musiała uznać wyższość Dawida Borka, a na ostatnim została jeszcze wyprzedzona przez Aleksandra Olejniczaka. Niecałe 0,2 sekundy dzieliły na mecie siódmego Istvana Bernulę i ósmego Aleksa Sówkę. Dziesiątkę zamknęli Patryk Borek i VIP: Michał Sztorc.

W klasyfikacji sezonu nowym liderem został Nikodem Wierzbicki, który ma jedenaście punktów przewagi nad Dawidem Borkiem. Trzeci ze stratą punktu do wicelidera jest Kamil Serafin. W klasyfikacji rundy Wierzbicki (140) był lepszy od Szablewskiego (133) i Dawida Borka (122). Kolejna runda KIA PLATINUM CUP odbędzie się na początku lipca na Slovakiaringu.

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?