Test ŠKODA Fabia kombi – dawnych wspomnień czar

Samochody stale się zmieniają i w ciągu roku produkcyjnym muszą być dokonywane zmiany techniczne, aby nadążyć za konkurencją. W efekcie niewiele osób pamięta, że jeszcze niedawno układ ABS był płatnym dodatkiem (standard w UE od 2004), a system ESP oferowano tylko w modelach Prestiż. Zmieniła się też technologia wytwarzania samochodów i obecnie są one cichsze, lepiej wytłumione i lepiej trzymają się drogi. Ponadto coraz powszechniej stosowane systemy typu elektryczny hamulec postojowy, czy systemy Hill Holder sprawiają, że kierowca staje się „dodatkiem do samochodu”. Ostatnio miałem jednak samochód w którym to ja byłem panem drogi i przypomniały mi się czasy, gdy podczas OS-ów to od umiejętności kierowcy zależały czasy naszej załogi. Pojazdem tym była ŠKODA Fabia kombi.

Zacznijmy jednak od początku.

ŠKODA Fabia Combi jest typowym kombi XXI wieku, czy pojazdem dla osób potrzebujących modelu uniwersalnego i ceniących aktywny tryb życia. Obecnie kombi nie jest już bowiem modelem dla malarzy, czy hydraulików, którzy przewożą swoje narzędzia pracy. Stąd też dbałość o stylistykę. 1 Wyraźnie widoczne są m.in. zasadnicze elementy nowego języka formy ŠKODY: wyraźna geometria atrapy chłodnicy, logo ŠKODY na „nosie” – pociągniętej w dół przedniej krawędzi pokrywy komory silnika – oraz krystaliczna grafika reflektorów. Srebrzyste logo umieszczone na wyeksponowanym miejscu, na „nosie”, jest punktem wyjściowym dla wyrazistego, podkreślonego poziomego prowadzenia linii.

W ŠKODZIE Fabii Combi zastosowano te elementy z dobitną ostrością. Efekt: samochód już na pierwszy rzut oka wygląda bardziej wyraziście i charakterystycznie. Atrapa chłodnicy i reflektory dużo silniej niż dotąd łączą się w graficzną jedność. Atrapę chłodnicy z charakterystycznymi, pionowymi listwami teraz elegancko podkreśla otaczająca ją chromowana ramka.

Część boczna ŠKODY Fabii Combi przekazuje czystą dynamikę. ŠKODA Fabia Combi ma długość 4.257 mm (wcześniejszy model 4.247 mm) i dzięki temu jest jeszcze bardziej funkcjonalna. Przedni zwis ma długość 847 mm, czyli o 13 mm mniej niż w poprzednim modelu. Tylny zwis Combi zwiększył się o 18 mm (obecnie wynosi 940 mm; wcześniej 922 mm).

Wysoko położona, ostro zaznaczona linia górnego przetłoczenia (linia tornado) rozciąga samochód i tworzy na boku auta kontrastową grę światła i cienia. Dodatkową dynamikę w wyglądzie boku styliści uzyskali za pomocą drugiego przetłoczenia, tzw. „Wing Line”. Jego linia przebiega z lekkim wygięciem nieco poniżej linii tornado. Zaczynając się od reflektorów, akcentuje ona oba błotniki (jęz. ang.: wings). W ten sposób kształty boku zostały mocniej zarysowane, powierzchnie boczne są bardziej kontrastowe.

Dodatkową dynamikę wprowadza zaczynająca się od przedniego zderzaka, napięta i dynamicznie ukształtowana powierzchnia rozjaśniająca w dolnej części boku.

Kontury okien są prostoliniowe, czyste i sprawiają wrażenie zamkniętej całości. Słupki B zawsze są czarno błyszczące. Graficzny układ trzech szyb kończy się ostro na słupku D.

Dach miękko opada ku tyłowi, tylna szyba jest ustawiona nieco mniej pochyło niż w poprzednim modelu. Obie cechy wzmacniają dynamiczny wygląd.

Także widok tyłu zachwyca nową siłą i odrębnością. Powierzchnie poniżej krawędzi pokrywy bagażnika mają lekkie pochylenie ujemne, co wzmacnia kontrast światła i cienia, i optycznie powiększa szerokość.

Jako charakterystyczny środek stylistyczny ŠKODY, także nowa ŠKODA Fabia Combi otrzymała na pokrywie bagażnika dwa precyzyjne, trójkątne przetłoczenia. Służą one jako graficzny element łączący lampy tylne z pokrywą bagażnika. Praktyczność podkreśla niska krawędź załadowcza w Fabii Combi znajdująca się na wysokości zaledwie 611 mm (o 26 mm niżej niż w poprzednim modelu).

Także wnętrze ŠKODY Fabii Combi drugiej generacji, robi pozytywne wrażenie. Jest ono przejrzyste, uporządkowane i wykonane nadzwyczaj precyzyjnie, z dbałością o szczegóły. Wszystkie elementy obsługowe są we właściwym miejscu i można je intuicyjnie obsługiwać. W stylistyce wnętrza wyraźnie została podkreślona linia pozioma. Dzięki temu ten mały samochód we wnętrzu sprawia wrażenie bardziej obszernego.

Nowy zestaw wskaźników otrzymał nową, przejrzystą optykę, wszystkie wskaźniki są znakomicie czytelne. Wszystkie elementy obsługowe, dźwignie i włączniki oraz wewnętrzne klamki drzwi mają nowy kształt.

Konsola środkowa jest elegancka, węższa niż we wcześniejszym modelu i optycznie oddzielona od deski rozdzielczej. W centralnym miejscu konsoli środkowej znajduje się radio będące teraz urządzeniem multimedialno-informacyjnym. Sprawia to lżejsze ogólne wrażenie.

Deska rozdzielcza ŠKODY Fabii Combi została wyraźnie dynamiczniej ukształtowana. Efekt ten uzyskano między innymi przez wyższe umieszczenie środkowych wylotów nawiewu powietrza i mocniejsze wyprofilowanie górnej części deski rozdzielczej. Deska rozdzielcza jest poziomo podzielona na dwie części i można ją zamówić w różnych kombinacjach barwnych.

ŠKODA Fabia Combi otrzymała całkowicie nowe trzyramienne kierownice z regulacją wysunięcia i wysokości ustawienia. Zależnie od wersji wyposażenia klient może wybrać jeden z dziewięciu rodzajów kierownic. Różnią się one zastosowanymi materiałami (poliuretan, poliuretan z chromem, skóra z chromem, bez listwy dekoracyjnej lub z listwą z białym lub czarnym lakierem fortepianowym) i funkcjonalnością (bez przycisków obsługowych lub z przyciskami obsługi komputera pokładowego i, zależnie od wyposażenia, radia i telefonu).

Tyle uroków design karoserii i wnętrza. A co mnie urzekło jeszcze bardziej?

Przede wszystkim to fakt, że ten „samochód się czuje”. W testowym modelu zastosowany był silnik 1,2 TSI który jest klasyczną jednostką czterocylindrową. Wprawdzie producenci silników trzycylindrowych chwalą się większą ekonomiką tych jednostek, ale bez względu na fakt czy silnik pochodzi z Opla, Peugeot, czy Volkswagena nigdy nie będzie on pracował jak wersja czterocylindrowa.

Tak więc pierwsze co przekonuje mnie do tego samochodu to turbodoładowany silnik o mocy 110 KM uzyskanej przy 4600 obr/min i stałym momencie obrotowym 175 Nm w zakresie od 1400 do 4000 obr/min. Taka charakterystyka pozwala na prędkość maks. 199 km/h, przyspieszenie 0-100 km/h w czasie 9,6 sek, a średnie zużycie paliwa to –wg katalogu- 4,7 l/100 km (w teście śr. zużycie wyniosło 6,1 l/100 km). Naciśnięcie na pedał gazu zawsze sprawiało płynne i szybkie przyspieszenie.

Drugim atutem była przyczepność na śliskich nawierzchniach. Ponieważ w czasie testu mieliśmy także okazję sprawdzić pojazd na śniegu (w ciągu ostatnich trzech lat to rzadkość), warto podkreślić lepsze właściwości jezdne zapewnione dzięki dużej sztywności nadwozia przede i nowemu zawieszeniu (m.in. rozstaw kół zwiększono w stosunku do poprzedniej Fabii kombi o 20 mm z przodu i z tyłu). Ponadto platforma MQB umożliwiła zabudowę niższego nadwozia i niżej umieszczonego środka ciężkości.

Ponadto obecna generacja ŠKODY Fabii Combi jest wyposażona w elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego EDS z rozszerzeniem funkcjonalnym XDS+. Technicznie EDS i XDS+ są funkcjami regulacji dynamiki jazdy zintegrowanymi w elektronicznym układzie stabilizacji toru jazdy ESC (Electronic Stability Control).

EDS i XDS+ działają na koła przedniej osi. XDS+ umożliwia neutralne zachowanie samochodu podczas pokonywania zakrętów przy dynamicznym stylu jazdy. Zwiększył się łączny zakres zastosowania tej funkcji, która włącza się już przy przyspieszeniu poprzecznym 0,15 G, przy mniejszej prędkości pokonywania zakrętu. Działanie funkcji polega na łagodnym przyhamowaniu koła po wewnętrznej stronie łuku drogi, co powoduje zwiększenie momentu napędowego koła zewnętrznego. Koło po wewnętrznej stronie łuku jest przyhamowywane nie tylko podczas przyspieszania, lecz także hamowania hamulcami lub silnikiem. Powstający w ten sposób moment obracający samochód wspomaga pokonywanie zakrętu, umożliwiając bezpieczną i jednocześnie szybszą jazdę po łuku. XDS+ działa tym silniej, im dynamiczniej samochód porusza się po łuku.

Trzecim atutem jest zaś dla mnie… hamulec pomocniczy. Naprawdę już nie pamiętam kiedy miałem okazję bawić się poślizgami samochodu na śniegu. Ponieważ zaś dawieszenie zoptymalizowane specjalnie ze względu na nowe silniki, nowy układ kierowniczy i szerszy rozstaw kół, a do tego mamy sztywniejsze nadwozie), jazda samochodem jest fantastycznym przeżyciem wyczucia samochodu.

Dla kogo?

Ten samochód przekonał mnie zarówno karoserią i jej uniwersalnością, ale przede wszystkim idealnemu kontaktowi z kierowcą. Sztywność nadwozia, delikatne wibracje przenoszone na wolant kierownicy i fotel kierowcy oraz dochodzący do uszu kierowcy dźwięk silnika, sprawiają fantastyczne wyczucie samochodu. Dodatkowo zawieszenie i kola o wymiarze 215/45R16 dają pewność, że tym samochodem można poszaleć.

Na koniec jednak gorzka prawda… samochód nie jest już w ofercie handlowej. Prezentowana Fabia kombi Ambition 1,2 110KM  kosztowała 58 000 zł, ale obecnie jest Fabia kombi Ambiton 1,0 110 KM za 54 000 zł. Jeżeli jednak macie w zamiarze kupić model na rynku wtórnym to … W CIEMNO!!!

MOTOMI Magazyn Bogusław Korzeniowski

 

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?