Test Subaru XV 1,6 115 KM – model który „wyprostował moje oczekiwania”

Dokładne poznanie samochodu, potrzeb użytkownika i wyrokowanie opinii czy model ten spełnia wymagania, nie jest sprawą banalnie prostą. O ile nowiem wielkość sylwetki i poręczność auta w ruchu miejskim możemy poznać zawsze, to walory jezdne zależą w dużej mierze od warunków w jakich odbywa się test. Może się wówczas zdarzyć, że model, który przekreślmy z założenia, okaże się wersją wartą polecenia. Tak właśnie było w przypadku prezentowanego Subaru XV 1,6…

Za każdym razem gdy opisuję wersje crossover trafiam na ten sam dylemat… napęd na dwie osie. Jako osoba mieszkająca w terenie podgórskim, gdzie opady śniegu potrafią czasami uprzykrzyć życie stwierdzam, że crossover to namiastka terenowego stylu SUVa, który jest fajny w mieście, ale naprawdę nie jest ideałem w trudnych chwilach. Tak więc, mimo iż mam świadomość, że napęd na wszystkie koła dla większości nabywców jest zbędny, ja osobiście lubię aby samochód o „terenowym obliczu” podołał w terenie, gdzie będzie ślisko, gorsza przyczepność i delikatnie pod górę.

Zalety S AWD widoczne są natychmiast – lepsza kontrola podczas jazdy w zakręcie, lepsza trakcja na śliskich nawierzchniach, lepsze przyspieszenia. S-AWD sprawia, że prowadzenie samochodu okazuje się łatwiejsze, bezpieczniejsze i przyjemniejsze.

Nowe Subaru XV miałem okazję poznać dokładnie rok temu. Model testowany wówczas miał silnik 2,0 (więcej o modelu czytaj Test Subaru XV – crossover? SUV? Po prostu SUBARU), a w teście skupiłem się m.in. nad różnicami między tym modelem, a fantastycznym Subaru Levorg z silnikem 1,6 turbo 170 KM (więcej o modelu przeczytasz Test Subaru Levorg – idealne proporcje, idealny styl, idealny napęd. Dla mnie OK).

Nie wyobrażałem sobie wówczas jak można w modelu XV jeździć z silnikiem 1,6 115 KM. Aby poznać ten model wziąłem go więc do jazd i… przyszło otrzeźwienie. Zacznijmy jednak od początku

Nadwozie – po prostu crossover, ale z DNA SUVa

Samochody crossover mają charakterystyczną karoserię o większym prześwicie, duże koła i wysoką pozycję pasażerów. Nie inaczej jest w przypadku SUBARU XV. Jego długość to 4465mm, szerokość 1800mm, wysokość 1615 mm, rozstaw osi wynosi 2665 mm, a prześwit to 221 mm (prekursor stylu i najlepiej sprzedający się crossover – Nissan Qashqai- ma odpowiednio dł/szer/wys: 4394/1806/1590 mm,  rozstaw osi to 2646 mm, a prześwit –  180 mm). Jeżeli dodamy, że SUBARU XV jest oferowany na kołach 225/60R17, to model jawi się nam  jako prawdziwy miejski wojownik. Jednakże w SUBARU XV przeważają cechy SUVa, a można nawet powiedzieć, że SUBARU XV to mały SUV, który nie poddał się ogólnej tendencji przemiany w crossovera-miejskiego wojownika i jest wszechstronnym wojownikiem.

Jak zapewne miłośnicy marki SUBARU odkryją, prezentowany samochód XV, oprócz diametralnej poprawy urody karoserii w stosunku do poprzednia,  nieznacznie urósł (poprzedni model miał długość 4450 mm, szerokość 1780mm, wysokość 1570 mm i rozstaw osi 2635mm). Te zmiany są efektem zastosowania w aktualnym (całkowicie NOWYM!!!) modelu XV, zmienionej, innowacyjnej platformy podłogowej: SUBARU GLOBAL PLATFORM (SGP).

SUBARU XV – jego długość to 4465mm, szerokość 1800mm, wysokość 1615 mm, rozstaw osi wynosi 2665 mm, a prześwit to 221 mm (prekursor stylu i najlepiej sprzedający się crossover – Nissan Qashqai- ma odpowiednio dł/szer/wys: 4394/1806/1590 mm,  rozstaw osi to 2646 mm, a prześwit –  180 mm).

Nowa platforma, na bazie której będą powstawały kolejne generacje samochodów Subaru, poprzez swoją konstrukcję zapewnia jeszcze wyższy poziom bezpieczeństwa pasywnego, a jednocześnie umożliwia bardziej precyzyjne i komfortowe prowadzenie samochodu. Jest to przyszłość marki Subaru, zapewniająca jeszcze więcej radości z jazdy i spokoju podczas podróżowania, dla kierowcy i pasażerów.

Podstawowe cechy platform SGP to 

  • Więcej radości z jazdy

Szybsza reakcja pojazdu na polecenia kierowcy pozwala prowadzić go precyzyjniej, zwiększając jednocześnie potencjał unikania przeszkód. W rezultacie samochód jest bezpieczniejszy i przyjemniejszy w prowadzeniu, także podczas długich podróży. Mimo dużego prześwitu SUBARU XV pokonuje zakręty jak zwykły samochód osobowy.

  • Komfort podróży

Radykalne zwiększenie sztywności nadwozia oraz konsekwentna modyfikacja całego zawieszenia, pozwoliły na skuteczne tłumienie drgań pochodzących od nawierzchni i „ukrycie” jej nierówności. Efektem jest bardziej komfortowa jazda i mniejsze zmęczenie podczas długich podróży.

  • Wygodna podróż

Ograniczenie nieprzyjemnych drgań i hałasu poprawiło komfort pasażerów podczas jazdy. Ulepszone zawieszenie i duża sztywność nadwozia przekładają się na wygodną podróż.

Napęd SUBARU – ideał AWD

Jednakże to co wyróżnia ten model spośród konkurencji to nie sylwetka, bo przecież uroda samochodu do kwestia gustu, ale technologie SUBARU, traktujące ten model analogicznie jak typowy model SUV – Forester, czy ekskluzywne kombi QUTBACK.

Technologie Subaru wyróżniają japońską markę i zapewniają szczególne odczucia podczas prowadzenia, których doświadczymy wyłącznie w tych samochodach. Technologie te pozwalają pojazdom Subaru zapewnić najwyższe standardy, jeśli chodzi o osiągi, komfort, bezpieczeństwo i niezawodność, dostarczając jednocześnie wszystkim pasażerom uczucie radości z jazdy i spokoju.

To co wyróżnia ten model spośród konkurencji to nie sylwetka, bo przecież uroda samochodu do kwestia gustu, ale technologie SUBARU

Ich najważniejsze składowe to:

  • Stały napęd wszystkich kół – SYMMETRICAL ALL-WHEEL DRIVE

System ten w wymagających warunkach drogowych, równo rozdziela moment napędowy na wszystkie koła i zapewnia panowanie nad samochodem, podczas gdy inne pojazdy mogą mieć problemy. Zalety S AWD widoczne są natychmiast – lepsza kontrola podczas jazdy w zakręcie, lepsza trakcja na śliskich nawierzchniach, lepsze przyspieszenia. S-AWD sprawia, że prowadzenie samochodu okazuje się łatwiejsze, bezpieczniejsze i przyjemniejsze.

  • Bezstopniowa skrzynia LINEARTRONIC + aktywny podział momentu napędowego

Skrzynia ta zdecydowanie poprawia ekonomię jazdy, utrzymując silnik w jego najbardziej ekonomicznym zakresie obrotów, a jednocześnie zachowuje energię kinetyczną samochodu, często traconą podczas tradycyjnej zmiany biegów. Ze skrzynią Lineartronic zgodnie współpracuje napęd wszystkich kół z aktywnym podziałem momentu obrotowego (Active Torque Split AWD), który w normalnych warunkach przekazuje 60% momentu napędowego na przednie kola i 40% momentu na tylne koła. Gdy warunki jazdy stają się trudne, w czasie rzeczywistym następuje zarówno dostosowanie podziału momentu napędowego, jak i zmiana przełożenia w skrzyni biegów. W rezultacie poprawie ulega stabilność samochodu, bezpieczeństwo jazdy, a kierowca odczuwa to jako żywe i sprawne prowadzenie auta.

  • Silnik SUBARU BOXER

Poziomy – przeciwsobny układ silnika typu bokser polega na rozłożeniu każdej pary cylindrów i tłoków o 180° względem siebie. Subaru wykorzystuje ten układ w silnikach SUBARU BOXER od ponad 50 lat, ze względu na wiele zalet w porównaniu z silnikami innych typów. Dzięki temu samochody Subaru cechują się szczególną trwałością i niezawodnością.

Tyle szczegółów technicznych, teraz wrażenia z użytkowania…

Samochody SUBARU przeszły w ciągu ostatnich lat ogromna metamorfozę. Z modeli, które były jedynie fantastycznym rozwiązaniem technologicznym napędu, opakowanym w schludną, ale niezbyt efektowną karoserię, zmieniły się w wersje zachwycające nie tylko technologią napędu, ale także zagospodarowaniem i wykończeniem wnętrza.

Otwieram zatem drzwi i… mamy styl, wykończenie wnętrza i wyposażenie na najwyższym poziomie.

  • Pierwsze co zauważamy to łączona skórzano-materiałowa tapicerka foteli, ekskluzywne obszycie deski rozdzielczej i boczków drzwi z efektownymi czerwonymi przeszyciami.
  • Drugie co zauważymy, to sportowe wyprofilowanie foteli z bokami przytrzymującymi sylwetkę kierowcy. Ponieważ test odbywał się w czasie temperatur ujemnych wart podkreślenia jest także fakt ogrzewanie foteli (włączniki na konsoli środkowej).
  • Trzecie zaś, co zwraca naszą uwagę to zupełnie nowy zarys deski rozdzielczej i systemy infotainmemt.

Zarys deski rozdzielczej przywodzi obecnie na myśl najlepsze stylizacje włoskie, czy francuskie. W SUBARU XV mamy bowiem lekkość stylistyczną i urok jakiego nie było wcześniej w SUBARU i do tej pory nie ma w samochodach japońskich.

Drugie co zauważymy, to sportowe wyprofilowanie foteli z bokami przytrzymującymi sylwetkę kierowcy. Ponieważ test odbywał się w czasie temperatur ujemnych wart podkreślenia jest także fakt ogrzewanie foteli (włączniki na konsoli środkowej)

Uwagę zwraca też system informacyjno-rozrywkowy nowej generacji. Dostępny obecnie 8-calowy ekran dotykowy zapewnia intuicyjną obsługę nawigacji i funkcji audio, natomiast zaprojektowany od nowa wyświetlacz wielofunkcyjny (w górnej części deski) dostarcza kierowcy najważniejsze informacje o parametrach pracy samochodu

Po zapoznaniu się z wszystkimi innowacjami w zakresie Infotainment i po sparowaniu swego telefonu z systemem Bluetooth w samochodzie, naciskam pedał hamulca, dotykam przycisk uruchomiania silnika, przełączam dźwignię zmiany biegów w pozycję Drive i… ruszam na trasę.

Trzeba przyznać, że rozplanowanie wszystkich nastaw jest bardzo intuicyjne i po przejeździe 500 metrów byłem w stanie dokładnie poznać przyciski sterowania na kierownicy i ich wskazania. Szczególnie fajny jest przycisk Info z lewej strony, który umożliwia przełączanie wielofunkcyjnego wyświetlacza. Wielofunkcyjny wyświetlacz LCD o przekątnej 6,3″ umieszczono wygodnie, nad tablicą przyrządów i dostarcza on kierowcy i pasażerom wielu istotnych informacji. Nawigacja łączy się z wyświetlaczem wielofunkcyjnym, przedstawiając na nim informacje o kolejnych etapach podróży podczas zbliżania się do skrzyżowań bądź zakrętów. Ponadto możemy podejrzeć parametry pracy silnika jak np. temperatura płynu i oleju, czy chwilowe zużycie paliwa (z opcją wyznaczającą średnie zużycie).

W czasie kilkunastodniowej przygody z SUBARU XV spotkały mnie przygody potwierdzająca moje przekonanie, że crossover powinien mieć napęd na cztery koła.

Tej zimy miałem już okazje jeździć po zaśnieżonej drodze Renault Scenic (czytaj test). Skodą Fabia Monte Carlo (czytaj test) i Oplem Crossland X (czytaj test). Właśnie Opel był w trakcie testu, gdy dodatkowo rozpoczęliśmy test Subaru i… wtedy zaczęły się anomalie pogodowe.

Pierwszą z nich odczułem jadąc wieczorem z domu (mieszkam 6,5 km od południowej obwodnicy Krakowa w kierunku Zakopanego) do centrum handlowego. Przejeżdżając nad autostradą zobaczyłem ogromne korki na A4, a na wjeździe z autostrady do miasta stała ciężarówka. Także wjazd na drogę główną był mocno utrudniony, więc bocznymi drogami dojechałem na parking przed centrum handlowym, gdzie wysiadłem z samochodu i… wszystko stało się jasne – parking (i drogi) były całkowicie oblodzone. Ja nie odczułem tego, gdyż jadąc wolno (ze względu na korki) i z napędem SUBARU AWD, nie miałem ani jednego sygnału o poślizgu, czy niekontrolowanym ruchu pojazdu. Oczywiście gdybym jechał szybciej, to na lodzie nawet napęd 4WD nic by nie dał, ale w warunkach zakorkowanego miasta i powolnego ruchu czułem się jak właściciel rasowego konia obok jadących na psach i kotach.

Zaskoczył mnie silnik, który dotychczas był obiektem moich drwin, ale okazał się ideałem.

Jeszcze większą sympatię do modelu poczułem następnego dnia, gdy w okolicach południa spadło 14 cm śniegu. Ponieważ wyjazd spod mojego domu to wjazd pod kątem 90 stopni w drogę dojazdową do głównej (mającą długość ok 50 metrów i nachylenie 10 %) jest oczywiste, że już na starcie mechanizm różnicowy wprawia jedno z kół w większe obroty i tylko brak śniegu na drodze gwarantuje bezproblemowy dojazd do głównej. Odczułem to w przypadku Opla Crosslanda X, który wyjechał tylko po dokładnym odśnieżeniu drogi, ale w SUBARU XV… jazda była jakbyśmy jechali po idealnie suchej drodze.

Co więcej, zaskoczył mnie silnik, który dotychczas był obiektem moich drwin, ale okazał się ideałem. Bez względu bowiem na moc i tak nie jechałbym przecież szybciej, pewniej, bezpieczniej. Utwierdziła mnie w tym przekonaniu żona, jadąca -jak zwykły użytkownik, a nie dziennikarz- rano do pracy bez odśnieżania wyjazdu, a po dyżurze w szpitalu wsiadająca do samochodu i wracająca do domu. W przypadku użytkowania przez nią, samochód jeżdżący ok 15 km po mieście od chwili rozruchu gdy temperatura wynosiła „-6” i powrocie zimnym samochodem w temp ok „-4” spalał 9,5 l/100 km.

Jak sprawdzałem, w mieście jest szansa uzyskać zużycie paliwa ok 8,1-8,3 l/100 km, ale nie można energicznie naciskać na pedał gazu i przez to… dojazd do miejsca pracy (ok.15 km) wydłuży się o 1-2 minuty. Jednakże bardziej wiarygodne są wskazania podczas eksploatacji „normalnego użytkownika”.

Zużycie paliwa testowałem także –już osobiście- na autostradzie podczas włączeniu tempomatu. Samochód z dwoma osobami 85 kg i 75 kg spalał odpowiednio: przy 100 m/h – 5,5 l/100 km, przy 120 km/k – 6,3 l/100km , przy 150 km/h – 9,8 l/10 km.

Jednakże najbardziej ciekawy (nawet dla mnie !!!) był test skrzyni CVT. Jak słyszałem kiedyś od Prezesa Subaru Polska Witolda Rogalskiego: Ta skrzynia biegów to ideał przekazywania napędu na koła. Delikatnie naciskasz pedał gazu i trzymasz, a wtedy jedziesz bez żadnych reakcji i technika robi wszystko za ciebie…

Ustawiałem więc wskaźnik zużycia paliwa na wyświetlaczu i naciskając pedał przyspieszenia, ustabilizowałem obroty silnika na 2000 obr/min (wskazanie 11,3 wynika z wcześniejszego zrestartowania wskazań

Miałem w tym przypadku swoją teorię i skrzynię CVT nie darzyłem sympatią, ze względu na jej ospałość i niezbyt komfortową pracę (najpierw wzrost prędkości silnika i głośna praca, a dopiero potem przyspieszanie). Tym razem,  wiedząc, że silnik 1,6 115 KM nie zapewni mi wrażeń z energicznej jazdy, skupiłem się na dokładnym (po raz pierwszy!!!) sprawdzeniu skrzyni CVT. Ustawiałem więc wskaźnik zużycia paliwa na wyświetlaczu i naciskając pedał przyspieszenia, ustabilizowałem obroty silnika na 2000 obr/min. Jadąc ze stałymi obrotami w pofałdowanym terenie, okazało się że zużycie paliwa było prawie stałe (ruch wskaźnika graficznego mógł wynikać tylko z błędu pomiaru lub oporów powietrza), a samochód jechał płynnie i liniowo. Co więcej, wyjeżdżając pod górę zużycie paliwa także było na stałym poziomie (przypominam obroty cały czas 2000 obr/min), a samochód płynnie jechał bez zadyszki. Oczami wyobraźni widziałem nawet ak jadę pod tą górę na rowerze szosowym (w lecie jestem tam bardzo często) i zmuszony jestem zmieniać przełożenia, stopniowo zwiększając zębatki z tylu. W tym wypadku ta zmiana następowała płynnie, liniowo i nieodczuwalnie.

Przyznam, że test tego Subaru uzmysłowił mi dwie rzeczy:

  • Opinia dziennikarza często jest efektem jego preferencji
  • Różne wersje są dla różnego odbiorcy

Dla kogo wersja Subaru XV 1,6?

Z pewnością nie jest to wersja dla osób lubiących dynamikę, energiczną jazdę, którzy znaczą część eksploatacji będą mieli na trasie. Jest to raczej model dla ceniących spokojne przemieszczanie się i komfort. Pojazd jest bowiem faktycznie doskonale wyciszony, a układ napędowy nie przenosi do wnętrza żadnych wibracji. Oczywiście gdy potrzeba, to zespół napędowy zapewnia efektowne przyspieszenia, ale… jazda stale z dynamicznym naciskaniem pedału gazu jest męcząca ze względu na hałas i zużycie paliwa. Poza tym to prawdziwy miejski wojownik, któremu nie straszne –w przeciwieństwie do wielu konkurentów – pozamiejskie szlaki.

SZOK SUBARU NAJTAŃSZYM MODELEM AWD/AUTOMAT W POLSCE

No i rzecz najważniejsza. Subaru XV 1,6 kosztuje od 87 000 zł, co czyni go trzecim w Polsce najtańszym autem z automatyczną skrzynią przekładniową i napędem 4WD. Jest zatem tańszy niż Suzuki SX4 S-Cross, Hyundai Kona, Fiat 500X, czy Ssangyong Korando.

Zatem układ Symetrical AWD, technologia SUBARU i cena są czynnikami, które powinny zmusić do zastanowienia MOŻE JEDNAK SUBARU XV???

MOTOMI Magazyn Bogusław Korzeniowski

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?