Test Renault SCÉNIC – tutaj wszystko się zmieniło

Kiedy w roku 1996 Renault zaprezentowało wersję Megane SCÉNIC wywołało to ogromną sensację i zainteresowanie europejskich klientów. Samochód bardziej niż duże wersje Van spełniał bowiem wymogi użytkowników Starego Kontynentu. Pomysł podchwycili szybko inni producenci i dzięki temu na drogi wyjechały Opel Zafira, Toyota Verso, Citroen Xsara Picasso, Fiat Multipla, Honda FR-V, czy VW Touran. A jak ma się dzisiaj prekursor typoszeregu??

Od czasu prezentacji pierwszego Renault SCÉNIC upłynęło ponad dwadzieścia lat, a na zakup modelu zdecydowało się ponad 5 milionów osób. W okresie tych dwudziestu lat klientom proponowano wersje pierwszej generacji (1996-2003), drugiej generacji (2003-2009), trzeciej generacji (2009-2016) i obecny model czwartej generacji. Każda z generacji wprowadzała pewne nowości i innowacje, ale prezentowany obecnie model jest prawdziwym przeskokiem stylistycznym i technologicznym.

SCÉNIC IV generacji – mniejszy Espace

Przyznam, że samochody Renault traktowałem przez ostatnie kilka lat z mniejszym zainteresowaniem niż modele z innych koncernów. O ile bowiem w latach 1994-2005 firma Renault była jednym z moich ulubionych producentów, to później została zaniedbana. Powodem tego był czas, a raczej jego brak, gdyż w ciągu roku dziennikarz może przetestować najwyżej 50-60 samochodów, a ilość nowości wprowadzanych na rynek zmusza do ograniczenia zainteresowań (drugi powód to fakt, iż Renault była od początku istnienia w Polsce, firmą z dużym parkiem prasowym, a wraz z rozwojem naszego rynku inne firmy podążyły drogą Renault i wzrosły możliwości testów). Od kilkunastu miesięcy staram się nadrabiać te zaległości, ale –jak zauważyłem odbierając ten samochód- braki są bardzo duże.

SCÉNIC wyróżnia się rewolucyjnym -w stosunku do poprzednich generacji- designem, stawiającym na pierwszym miejscu zmysłowy charakter auta crossover (czyli dokładnie jak w przypadku aktualnego Espace).

Gdy podjechałem odebrać do testu prezentowanego SCÉNICa otrzymałem kartę hands free i usłyszałem stoi przed salonem. Wychodzę więc przed salon, szukam i widzę tylko Talismana, Koleosa, Clio i Espace. Naciskam wiec przycisk otwarcia drzwi, aby poszukiwany samochód zamrugał światłami i pozwolił na jego lokalizację i… odzywa się Espace. Podchodzę bliżej i faktycznie na klapie tylnej widzę napis SCÉNIC.

Na swoje wytłumaczenie mam fakt, że obydwa modele mają obecnie zbliżone wymiary (dł/szer/wys  Espace to 4857/1888/1684, a dł/szer/wys SCÉNICa 4634/1866/1655) oraz fakt, ze nowy SCÉNIC wyróżnia się rewolucyjnym -w stosunku do poprzednich generacji- designem, stawiającym na pierwszym miejscu zmysłowy charakter auta crossover (czyli dokładnie jak w przypadku aktualnego Espace).

Całkowicie nową wizję segmentu vanów, jaką proponuje SCÉNIC, uzyskano , m.in. dzięki wysmukłej i dynamicznej sylwetce, dwukolorowemu nadwoziu i dużym, 20-calowym kołom. Dodatkowo obecny model ma obszerniejszą jednobryłową sylwetkę o zwiększonej szerokości (+ 20 mm w porównaniu do modelu SCÉNIC 3), większym prześwicie (+40 mm), większym rozstawie osi i większym rozstawie kół przednich i tylnych. Skrócony został natomiast o 16 mm tylny zwis, co korzystnie wpłynęło na spójność sylwetki auta.

Opisując nadwozie warto szczególną uwagę zwrócić na 20-calowe koła, które są standardem nawet w najtańszej wersji. Duże koła nadają temu modelowi oryginalną linię i dodają. Unikalne proporcje między rozmiarem kół a wysokością bocznego pasa nadwozia nadają Nowemu Renault SCÉNIC wyjątkowo dynamiczny i spójny wygląd. Ponieważ 20-calowe koła są jedynym rozmiarem stosowanym dla całej gamy, zawsze wypełniają one całe wnęki kół, podobnie jak w autach sportowych

20-calowe koła, które są standardem nawet w najtańszej wersji.

Wielokrotnie podkreślałem problemy jakie mamy z kołami o dużej średnicy. Niski profil opon w takich kołach to większa możliwość uszkodzenia opony przy wjeździe w dziurę w jezdni, ale także częstsze uszkodzenie felgi podczas najazdu a krawężnik. W Renault SCÉNIC problem ten jednak nie istnieje.  W celu uzyskania lepszego stosunku poziomu komfortu do zachowania na drodze, Renault zdecydowało o wyposażeniu samochodu w opony o wysokości boku wynoszącej 107 mm, czyli większej niż w przypadku większości opon 17- i 18-calowych.

Gand SCÉNIC czyli minivan nie jest już taki mini

Jak wspomniałem na początku, minivan Megane SCÉNIC został fantastycznie przyjęty przez klientów, jako idealny model dla Europejczyka (zdobył nawet tytuł Car of the Year 2007). Wzbudził też ogromne zainteresowanie producentów samochodów. O ile pierwszy Van wyjechał na drogi w roku 1984 (Espace), a na kolejny czekaliśmy 10 lat (Fiat i PSA w roku 1994), to samochody minivan zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu.

W ciągu tych dwudziestu lat sytuacja uległa jedna zmianie i minivan także urósł zbliżając się wielkością do większego brata. Oprócz długości nadwozia, krótszej zaledwie o 21 cm niż obecny Espace, bardzo zbliżony jest także rozstaw osi (2884 mm Espace, 2804 mm Grand SCÉNIC). To zaś gwarantuje dużą wielkość przestrzeni pasażerskiej.

Przejęto też z Nowego Espace funkcję One Touch Folding. która umożliwia złożenie jednym ruchem tylnych siedzeń w celu uzyskania płaskiej podłogi. Nowy SCÉNIC jest jedynym autem z tego segmentu, w którym obsługa tej funkcji jest możliwa z dwóch różnych miejsc – z bagażnika bądź też za pośrednictwem systemu R-LINK2.

One Touch Folding umożliwia złożenie jednym ruchem tylnych siedzeń w celu uzyskania płaskiej podłogi, a  obsługa tej funkcji jest możliwa z dwóch różnych miejsc – z bagażnika bądź też za pośrednictwem systemu R-LINK2

Uniwersalność SCÉNICa widać również w zagospodarowaniu wnętrza. Przykładowo pojazd ten oferuje przesuwną i bardzo pojemną środkową konsolę (13 litrów), do 4 razy pojemniejszą niż w pojazdach konkurencji. W przedniej części posiada ona podświetlany i zamykany żaluzją schowek oraz wbudowany podłokietnik. W tej części znajdują się także 2 gniazda USB i jedno gniazdo typu Jack. Na tylnej ściance konsoli znajduje się jedno gniazdo 12 V, 2 gniazda USB i jedno gniazdo typu Jack oraz schowek przeznaczony dla pasażerów siedzących z tyłu. W położeniu przednim stanowi ona bardzo przydatny schowek dla kierowcy i pasażera. Po całkowitym przesunięciu do tyłu pełni rolę przegrody dla tylnych siedzeń, co może być bardzo praktyczne, zwłaszcza gdy podróżują z nami dzieci!.

Ponieważ minivan to przede wszystkim samochód podróżnika, warto też zauważyć doskonałe zagospodarowanie miejsca dla jadących z tyłu oraz przestrzeń bagażową w modelu. Prezentowany nowy GRAND SCÉNIC w przypadku przewozu pięciu pasażerów dysponuje kufrem o pojemności 596 litrów.

Silnik i podzespoły

W przypadku testowanego modelu zastosowano silnik benzynowy Energy TCe 160 o pojemności 1330 ccm. Dzięki układowi doładowania generuje on moc 160 KM przy 5500 obr/min i moment obrotowy 260 Nm, a charakterystyka momentu obrotowego gwarantuje elastyczność pracy i krótki czas reakcji już od najniższych obrotów. Jednostka ta była skonfigurowana z automatyczną skrzynię przekładniową, co dodatkowo zapewnia komfort podróżowania.

Samochód jest dość duży gabarytowo i ma duży prześwit, a to w terenach podgórskich, gdy spadnie śnieg, zawsze jest problemem. Niestety w tym przypadku nie było inaczej. W czasie podróży Warszawa-Kraków, oraz pierwsze dni testu pojazd wydawał się „idealnie wyważoną zabawką”, która nie zaskakiwała na prostej i na zakrętach (rozstaw kół to 1600 mm, czyli troszkę więcej niż w aktualnym Megane). Ponadto samochód zachowywał się perfekcyjnie ze względu na komfort akustyczny, płynność przyspieszeń oraz zużycie paliwa (w mieście 8, 2 l/100 km, na trasie Warszawa Kraków 7,1 l/100 km – średnia prędkość 94 km/h).

W przypadku testowanego modelu zastosowano silnik benzynowy Energy TCe 160 o pojemności 1330 ccmskonfigurowany z automatyczną skrzynię przekładniową, co dodatkowo zapewnia komfort podróżowania.

Czar prysł wraz opadami śniegu. Ponieważ wyjazd z mego domu to od razu skręt z bramy 90 stopni na drogę nachyloną 10% i wyjazd tą drogą 70 metrów do głównej, w zimie zawsze jest loteria. Mechanizm różnicowy od razu sprawia, że tracimy przyczepność jednym kołem i albo pojazd dzięki idealnemu obciążeniu osi wyjedzie, albo… trzeba ponawiać próby lub idealnie odśnieżyć drogę. W chwili testu SCÉNICa miałem jeszcze Fabię 0,9 i… ona wyjeżdżała za pierwszym razem. SCÉNIC zaś, jako model o wyżej położonym środku ciężkości wymagał dwu/trzykrotnej próby lub dokładnego odśnieżenia całej drogi 70 metrów.

Tak więc, tak jak inne model minivan, SCÉNIC przegrywa z zimą w terenach podgórskich.

Technika najwyższych lotów

Wersja prezentowana na zdjęciach była najdroższą wersją wyposażeniową Intens, stąd też model wyposażono w wiele najnowocześniejszych opcji. Należą do nich m.in.

aktywny regulator prędkości: automatycznie dostosowuje prędkość w celu zachowania wstępnie ustawionej odległości między pojazdami. System działa w przedziale prędkości od 50 do 160 km/h;

system kontroli pasa ruchu z funkcją ostrzegania kierowcy wibracjami kierownicy: przy prędkościach powyżej 70 km/h kierowca jest powiadamiany o każdym niezamierzonym przekroczeniu linii ciągłej lub przerywanej;

parkowanie bez użycia rąk: system ułatwia kierowcy zlokalizowanie miejsca parkingowego poprzez pomiar ilości wolnego miejsca za pomocą czujników, a następnie przejmuje całkowitą kontrolę nad układem kierowniczym na czas wykonania manewru parkowania. System jest aktywny przy prędkościach do 30 km/h;

technologię MULTI-SENSE, umożliwiającą dostęp do pięciu stylów jazdy: neutral, sport, confort, perso i eco;

R-LINK2 z pionowym ekranem o przekątnej 8,7 cala, jednym z największych w tym segmencie;
od stycznia 2017 roku R-LINK2 będzie umożliwiał dostęp do funkcji Apple CarPlay i Android Auto;

system audio Bose® Surround.

Warto też zauważyć, że w SCÉNICu zastosowano trzy nowe systemy wspomagania prowadzenia pojazdu

  • Aktywny system wspomagania nagłego hamowania z funkcją wykrywania pieszych (Active Emergency Braking System/AEBS) jest w Nowym Renault SCÉNIC dostępny standardzie,  co jest wyjątkiem w tym segmencie aut. System ten, aktywny w przedziale prędkości od 7 do 60 km/h:

– analizuje otoczenie pojazdu, wykrywając stojących lub poruszających się pieszych i oceniając możliwy kierunek ich ruchu;

– ostrzega kierowcę w przypadku wykrycia ryzyka kolizji pojazdu z pieszym;

– automatycznie aktywuje układ hamulcowy aż do całkowitego zatrzymania auta w razie bezpośredniego ryzyka kolizji z pieszym (jeśli kierowca zareagował zbyt słabo lub nie zareagował
w ogóle na sygnały ostrzegawcze).

Technologia MULTI-SENSE, umożliwia dostęp do pięciu stylów jazdy: neutral, sport, confort, perso i eco

  • asystent pasa ruchu (Lane Keeping Assist – LKA), działającego w przedziale prędkości od
    70 do 160 km/h. Jeśli kierowca przez nieuwagę zbytnio zboczy, dzięki asystentowi pasa ruchu samochód zostanie automatycznie z powrotem skierowany na właściwy tor jazdy;
  • system wykrywania zmęczenia kierowcy (Tiredness Detection Warning – TDW): tor jazdy pojazdu jest stale monitorowany (algorytm w technologii Bosch), a w razie wykrycia jakiejkolwiek nieprawidłowości kierowca jest o tym ostrzegany (sygnałem wizualnym i dźwiękowym).

Dla kogo?

Tak jak samochód miejski typu Twingo nie nadaje się jako model do wakacyjnych podróży, Clio nie będzie samochodem dyrektora firmy, a Talisman wersją dla przedstawiciela handlowego, tak i SCÉNIC nie jest wersją dla każdego. Trzeba jednak przyznać, że jest dużo bardziej uniwersalny.

To fantastyczny model dla rodzin mających małe lub większe dzieci, dla osób lubiących czynny wypoczynek i potrzebujących zabrać sprzęt sportowy, a wreszcie dla miłośników podróży. Wbrew opisanym problemom w zimie jest to także fajny model aby podjechać w góry na narty (chyba, że zaskoczy nas burza śnieżna). Z pewnością jednak nie polecam go osobom mieszkającym w górach. Z doświadczenia wiem, że bezstresowo czuje się tam tylko osoba, która ma napęd na cztery koła (nie crossover, ale SUV), albo… posiadacz zwartej bryły kompakta.

MOTOMI Magazyn Boguslaw Korzeniowski

 

 

 

 

 

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?