Test OPEL ADAM ROCKS – mały model Premium w koncernie popularnym

Producentów samochodów możemy podzielić na dwie kategorie: producentów luksusu i producentów wersji popularnych. Co się jednak stanie gdy te dwie drogi rozwoju zazębią się? Powstanie np. ADAM ROCKS. Oto model, który w ubiegłym roku mieliśmy okazję testować…

W przypadku „producentów luksusu”, bardziej znanych pod nazwą producenci marek Premium, wytwarzane są, w ramach jednego typoszeregu, nie tylko modele najdroższe, wyposażone we wszystkie najnowsze rozwiązania techniki i komfortu, ale także wersje tańsze, wyposażone jak „samochody popularne”. W takich wersjach nie mamy skórzanej tapicerki, elektrycznie sterowanych nastaw foteli, sprzętu audio kosztującego tyle co mały samochód, czy komfortowych dodatków z najwyższych sfer jak choćby trzy(cztero) – strefowa klimatyzacja, czy fotele z funkcją masażu. Jednakże mimo „uboższego wnętrza” pojazd ten posiada wszystkie podzespoły, walory bezpieczeństwa, oraz poziom wykończenia i wytłumienia kabiny na poziomie wyższym niż wersje popularne.

Analogiczna, choć w drugą stronę, jest sytuacja w przypadku samochodów popularnych. W tym wypadku zadbano wprawdzie o poziom bezpieczeństwa i należyty komfort, ale nawet najdroższe i najbogatsze wyposażenie nie sprawi, że ten pojazd będzie porównywalny z Premium. Po prostu inne mocowania układów jezdnych, inne wykończenia podczas produkcji i inne rozwiązania w zakresie techniki (te dysproporcje wychodzą na jaw szczególnie po kilku latach eksploatacji).

Charakterystyczne też, że wersje „Premium” są znane głównie w klasach limuzyn (Audi A8 czy Mercedes S), oraz klasie wyższej i średniej wyższej (np. Audi A6 i Audi A4 czy Mercedes klas E i C). Wprawdzie, za sprawą Audi A3 bardzo popularne stały się również kompakty Premium i obecnie mamy: Audi A3, BMW1, Mercedesa klasy A, Lexusa CT czy Infiniti Q30, ale… maluchów brak. Nikt (poza należącym do Mercedesa Smartem) nie pokusił się o budowę miejskiego maluszka segmentu A w wersji Premium.

Właśnie tę niszę postanowił zagospodarować Opel oferując wersję ADAM ROCKS.       

  1. Po pierwsze styl karoserii

Analizując projekt samochodu, możemy dostrzec, że zawiera on koncepcję samochodów Premium. Nie realizowano bowiem modelu, który będzie ofertą najtańszą (ADAM oferowany jest w cenie od 40 000 zł, podczas gdy dużo większa Corsa od 38 000zł), ale zadbano o stworzenie modelu, który ma być efektowny i dobrze wykończone nawet w wersji najuboższej. Ponieważ zaś prezentowany ADAM ROCKS jest opcją najdroższą, zatem możemy się poczuć jak w prawdziwym maluchu Premium.

Już pierwsze spojrzenie pozwala stwierdzić, że ADAM ROCKS jest gotów na przygodę i pokonywanie rozległej przestrzeni. Projektanci firmy Opel opracowali nowe elementy stylistyczne, detale wykończenia i wzory tapicerki przeznaczone wyłącznie do ADAMa ROCKS, które, wraz z montowanym standardowo brezentowym dachem Swing Top, nadają mu niepowtarzalny urok. Ta dbałość zarówno o styl, jak i o detale to właśnie jeden z wyznaczników modeli klasy Premium.

ADAM ROCKS zarówno z zewnątrz, jak i w środku kojarzy się z przygodą. Masywna i muskularna sylwetka samochodu została podkreślona biegnącymi wokół całego nadwozia ochronnymi nakładkami w kolorze antracytu. Całości wizerunku dopełniają srebrne osłony podwozia z przodu i z tyłu oraz montowana standardowo, wyraźnie wyeksponowana, chromowana końcówka wydechu. Wraz z wersją ROCKS w ofercie pojawiły się też nowe kolory lakieru, a także szeroki wybór wzorów dachu. Dalszą indywidualizację kabiny tego nowatorskiego miniaturowego miejskiego samochodu umożliwiają nowe elementy stylistyczne. Pod względem możliwości dostosowania do indywidualnych upodobań właściciela ADAM ROCKS dorównuje zatem pozostałym wersjom modelu ADAM.

Brezentowy dach Swing Top umożliwia kierowcy przyjemność jazdy z otwartym dachem, gdy tylko ma na to ochotę. W zaledwie 5 sekund składa się on aż do słupków C i oczywiście można go otworzyć i zamknąć nawet w ruchu (przy prędkości do 140 km/h). Cały moduł dachu został dopracowany pod kątem skutecznej izolacji akustycznej kabiny, a w solidnym trójwarstwowym poszyciu zastosowano neoprenową warstwę środkową, zapewniającą ochronę przed deszczem i chłodem oraz trwałość.

 

  1. Po drugie styl i wykończenie wnętrza

Wnętrze zawiera wszystko to, co sugeruje ekskluzywny wygląd zewnętrzny: stylowy i unikatowy klimat na zadziwiająco dużej— jak na tak mały samochód — powierzchni. Dzięki harmonijnie wyrzeźbionym elementom i eleganckim łagodnym liniom ADAM pod każdym względem reprezentuje filozofię marki Opel. Okrągłe przyrządy typu zegarowego oraz chromowane przełączniki dodają nowemu modelowi ADAM szczyptę sportowego charakteru. To samo można powiedzieć o wygodnych fotelach (po jeździe Fiatem 500, mogę nawet zaryzykować stwierdzenie bardzo wygodnych), które nie dość, że zapewniają wygodę nawet podczas dłuższych podróży, to dodatkowo przy szybkiej jeździe na łukach gwarantują dobre trzymanie boczne.

 

Drugą cechą wyróżniającą model jest… ekskluzywność. Wprawdzie w małym wnętrzu trudno mówić o wielkim komforcie, ale jasne wnętrze poszyć drzwiowych i foteli, kontrastujący kolor czarnej deski rozdzielczej (z miękkiego tworzywa o bardzo przyjemnej w dotyku fakturze), oraz aplikacje imitujące fortepianowy połysk forniru wokół środkowego wyświetlacza są bliższe modelom Mercedesa klasy S niż maluchom segmentu A.

Ten wyjątkowy styl wzornictwa łączy się z pakietem oświetlenia ambientowego, który składa się z lampek podświetlających kieszenie drzwi, konsolę centralną i przestrzeń na nogi pod fotelami pasażerów. O pretendowaniu do klasy Premium świadczy jeszcze jedno – użyty sprzęt infotainment. ADAM ROCKS jest wyposażony w IntelliLink, system multimedialny Opla, oferujący dostęp do multimediów i aplikacji. Umożliwia on łatwą integrację smartfonów z systemem ANDROID lub Apple iOS z urządzeniami wewnątrz samochodu. Dzięki temu kierowca nigdy nie traci kontaktu z otoczeniem i może telefonować, czy włączać odtwarzanie ulubionej muzyki. Co więcej, za pomocą poleceń głosowych systemu SIRI EYES FREE może zażądać odczytania wiadomości tekstowych przez syntezator mowy bądź podyktować SMS czy mail bez odrywania rąk od kierownicy i wzroku od drogi. W stojącym pojeździe na siedmiocalowym dotykowym ekranie o wysokiej rozdzielczości można wyświetlać pokazy zdjęć lub filmy. Stawia to OPLA ROCKS w rzędzie samochodów o najlepszej łączności ze światem, czyli… wśród modeli Premium

 

  1. W Drogę…

W testowanym modelu użyty był silnik trzycylindrowy silniczek o pojemności 1 litra. Jednakże nikogo nie powinna zwieść to niewinne hasło „trzy cylindry i 1 litr” . W silniku, wykonanym w całości z aluminium, zastosowano najnowocześniejsze rozwiązania: wysokociśnieniowy bezpośredni wtrysk paliwa, zmienne fazy rozrządu, odłączaną pompę cieczy chłodzącej, kolektor wydechowy zintegrowany z głowicą cylindrów oraz jednowlotową turbosprężarkę. Moc tej jednostki to 115 KM, a dzięki turbosprężarce uzyskuje ona moment obrotowy 170 NM już od 1800 obr/min. Silnik współpracuje z manualną przekładnią sześciobiegową, charakteryzującą się wysoką kulturą pracy oraz zapewniającą precyzyjną i szybką zmianę przełożenia. Dość powiedzieć, że ten maluch ma prędkość maksymalną 196 km/h, a przyspieszenie 0-100 km/h wynosi tylko 9,9 sek.

Zawieszenie ADAMa ROCKS – kolumny McPhersona na ramie pomocniczej z przodu oraz belkę skrętną z tyłu – zmodyfikowano pod kątem szerszego zakresu przewidywanych warunków eksploatacji pojazdu. Terenowy charakter wersji podkreślono podwyższeniem zawieszenia o 15 mm w porównaniu z pozostałymi ADAMami o identycznych siedemnastocalowych obręczach kół, przez co ten miniaturowy crossover marki Opel dysponuje prześwitem około 14 centymetrów, co upodabnia go do SUVa. Modyfikacje zawieszenia dotyczą amortyzatorów i sprężyn, geometrii tylnego zawieszenia oraz charakterystyki układu kierowniczego. Z solidną sylwetką ADAMa ROCKS współgra szerszy rozstaw przednich i tylnych kół (odpowiednio 1472 i 1464 mm), który w połączeniu z rozstawem osi wynoszącym 2311 mm zapewnia bardzo dobrą stabilność i komfort jazdy.

To „upodobnienie do SUVa” jest oczywiście tylko wizualnym wrażeniem, gdyż naprawdę ADAM ROCKS zachowuje się jak prawdziwy sportowiec.

Turbodoładowany silnik zapewnia fantastyczny przyrost mocy i jak sprawdzałem na autostradzie tylko naprawdę duże, mocne samochody miały okazję wyprzedzać mój model. Wersje typu Passat, Insignia czy Avensis z normalnymi „cywilnymi” silnikami, po prostu musiały uznać wyższość ROCKSa.

Podczas tej jazdy jeszcze raz miałem okazję przekonać się o jakości, jaką znamy tylko z samochodów Premium. Przy prędkości 150-160 km/h, mimo faktu brezentowego dachu, w środku nie było głośniej niż w modelu Corsa jadącym z taką prędkością.

Niestety okazało się jednak, że jazda z dynamicznym przyspieszaniem i wysoką prędkością, zaowocowała średnim zużyciem paliwa wynoszącym 8,5 l/100 km. Biorąc zaś pod uwagę, iż zbiornik paliwa ma pojemność tylko 35 litrów, nie byłaby to podróż zbyt długa.

Ponieważ jednak średnie spalanie podawane w katalogu wynosi tylko 5,1 l/100 km, a na trasie powinno wynieść 4,4 l/100 km, postanowiłem zbliżyć się do tych wartości i… prawie się udało. Podczas delikatnej jazdy, bez gwałtownego deptania gazu i sprawdzaniu jak szybko uciekam innym uczestnikom ruchu drogowego, faktycznie na trasie uzyskałem zużycie paliwa 4,7 l/100 km. Tyle tylko, że kosztowało to tyle nerwów, że… dałem sobie spokój. Ten samochodzik aż się prosi o energiczną jazdę.

 

Dla kogo?

Opel ADAM ROCKS jest, tak jak wszystkie wersje Premium, dla szczególnego klienta. Po pierwsze musi on mieć odpowiednio zasobny portfel, gdyż testowany maluch kosztował 67 800 zł (uwzględnia on zniżkę od ceny podstawowej 73  800 zł). Po drugie w jego garażu musi stać już duży samochód, a ten będzie tylko dodatkiem. Po trzecie zaś musi… kochać sportową jazdę, gdyż inaczej kupi SMARTa FourFour Passion silnikiem 71 KM za 54 800 zł lub ADAMa ROCKSa 70 KM za 56 700 zł

MOTOMI Magazyn Bogusław Korzeniowski


Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?