Dakar 2018: Peugeot nie daje rywalom szans

ETAP 6 | AREQUIPA – LA PAZ
Po wcześniejszych zwycięstwach załóg Despres/Castera, Loeb/Elena i Peterhansel/Cottret, tym razem najlepszy czas dnia zaliczyli Carlos Sainz i Lucas Cruz. Trasa szóstego etapu rajdu o długości 313 km zaczynała się w Peru, a kończyła na boliwijskim płaskowyżu.

Trasa tegorocznego Rajdu Dakar na pewien czas opuściła tereny piaszczyste i przeniosła się w wysokie góry. Pomimo znacznego rozrzedzenia powietrza i niedostatku tlenu na wysokościach sięgających 4732 m n.p.m., w szóstym etapie samochody PEUGEOT 3008DKR Maxi zademonstrowały nadzwyczajne osiągi i po raz trzeci od początku rajdu dotarły do mety etapu na dwóch pierwszych miejscach.

Od pierwszego punktu pomiarowego załoga Carlos Sainz/Lucas Cruz przyjęła ostrożne, ale szybkie tempo i konsekwentnie utrzymała je aż do mety. Ani przekroczenie granicy Peru z Boliwią, ani piękne krajobrazy na trasie nad brzegami jeziora Titicaca nie obniżyły pełnej koncentracji hiszpańskiej załogi. Dzięki temu odniosła swoje pierwsze zwycięstwo etapowe w tej edycji Rajdu Dakar, jednocześnie zaliczając już czwartą wygraną PEUGEOT 3008DKR Maxi w najtrudniejszym maratonie terenowym świata. W ten sposób Sainz i Cruz zmniejszają dystans czasowy, dzielący ich od liderów w klasyfikacji generalnej (obecnie +27 min. i 10 sek.).

Stéphane Peterhansel i Jean-Paul Cottret konsekwentnie realizowali swoją strategię. Trasę przejechali z regularnością metronomu, zajęli drugie miejsce i po raz kolejny powiększyli przewagę w klasyfikacji generalnej nad zawodnikami zespołów konkurencyjnych.

Załoga Cyril Despres/David Castera, wolna już od presji walki o wynik w klasyfikacji generalnej, pokonała całą trasę w swoim tempie. Jej samochód funkcjonował w stu procentach sprawnie, a zawodnicy uniknęli wszelkich problemów i ubezpieczali jadących przed nimi kolegów z zespołu. Na mecie etapu zajęli piąte miejsce.

MOTOMI Magazyn

Wpisów nie znaleziono

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?