Zmarnowana sobota w wyścigu Formuły E w Paryżu

Podczas szóstego wyścigu tegorocznego sezonu Formuły E w Paryżu, zespołowi ABT Schaeffler Audi Sport nie sprzyjało szczęście – team nie zdobył żadnych punktów. Lucas di Grassi zachował co prawda drugie miejsce w klasyfikacji kierowców, ale w obliczu piątego zwycięstwa, które w tym sezonie odniósł właśnie Sébastien Buemi, jego sytuacja jest niepewna. Daniel Abt, na krótko przed finałem wyścigu, z powodu usterki technicznej bolidu opuścił tor za pojazdem bezpieczeństwa, tracąc w ten sposób punkty.
Zespół ABT Schaeffler Audi Sport będzie chciał szybko zapomnieć o szóstym wyścigu sezonu rozegranym we francuskiej stolicy. Zwycięzca sprzed roku, Lucas di Grassi, zaklasyfikował się na dopiero na trzynastą pozycję startową, a jego kolega z zespołu, Daniel Abt, wylądował na pozycji szesnastej. Podczas wyścigu na pętli wąskich ulic o długości 1,92 km wokół słynnego paryskiego Kościoła Inwalidów nie pomogło nawet to, że obaj kierowcy zespołu ABT Schaeffler Audi Sport po wcześniejszym głosowaniu mieli wsparcie fanów Formuły E, którzy korzystając z systemu FanBoost mogli chwilowo zwiększyć moc swojego ulubionego bolidu.

Dla Lucasa di Grassi wyścig w Paryżu zaczął być kłopotliwy, gdy podczas szesnastego okrążenia, w czasie manewru wyprzedzania, Brazylijczyk został zepchnięty na barierę. Mógł wprawdzie po tym wypadku, korzystając z przywileju neutralizacji przesiąść się do innego bolidu, ale ponieważ jego zespół zbyt szybko wysłał go z powrotem na tor, musiał odbyć karę przejazdu przez aleję serwisową, pozycjonując się na miejscu szesnastym. Pozbawiony szans zespół zmienił strategię i podczas ponownego pit-stopu podrasował samochód do walki o dodatkowy punkt za najszybsze okrążenie, która niestety zakończyła się uderzeniem w bariery pomiędzy okrążeniem 47 a 49. Na tor musiał wtedy wyjechać samochód bezpieczeństwa, który „uruchamiając” w ten sposób fazę neutralizacji, praktycznie zamknął wyścig.

Wyścig miał niepomyślny przebieg również dla Daniela Abta. Po dynamicznym i spektakularnym przeskoczeniu kilku miejsc z pozycji szesnastej na szóstą, bolid tego 24-latka, na ostatnim okrążeniu wyścigu w fazie neutralizacji, dosłownie kilka metrów przed metą doznał usterki akumulatora i ostatecznie został sklasyfikowany na trzynastej pozycji. Dla młodego Niemca byłaby to czwarta z rzędu klasyfikacja w najlepszej siódemce zawodników, a tymczasem musi się zadowolić dziesiątym miejscem w zestawieniu kierowców.

Po sześciu z dwunastu wyścigów sezonu 2017, Lucas di Grassi, mimo tego, że był to jego pierwszy wyścig, w którym nie zdobył żadnych punktów, wystartuje w kolejnym, za trzy tygodnie w Berlinie, z miejsca drugiego. Kolejna runda wyścigów odbędzie się 10 i 11 czerwca na dawnym lotnisku w Berlinie Tempelhof.

MOTOMI.PL
Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?