Test Lexus GS – 488 cm LUXUSa, sorry LEXUSa. Tylko ten śmieszny napęd….

 

Przyznam, że marka Lexus jest dla mnie największym fenomenem ostatnich lat. Czy wiecie Państwo, że pierwszy Lexus wyjechał na drogi zaledwie 28 lat temu??? Cóż to znaczy w porównaniu ze starszym o 100 lat Mercedesem.

Cóż znaczy też Lexus w porównaniu z „Producentami Luksusu z Niemiec”, którzy oferują w cennikach modele od klas małych jak Audi A1, aż po prawdziwe potwory jak Mercedes AMG GT. A jednak, mimo znacznie mniejszego portfolio, udało się japońskiej firmie nawiązać równorzędną walkę i zdobyć duże grono wielbicieli.

Co przemawia za Lexusem w klasie reprezentowanej przez Audi A6, BMW6 i Mercedesa klasy E, sprawdzaliśmy testując Lexusa GS

 

Nadwozie z którego emanuje moc…

Lexus GS, sportowy sedan, zadebiutował na rynkach europejskich już w 1993 roku. Jego druga generacja weszła do sprzedaży w roku 2000, a w roku 2005 pojawiła się trzecia wersja (uzupełniona o model z napędem hybrydowym w roku 2006). W połowie 2012 Lexus GS doczekał się kolejnej, czwartej generacji, która całkiem niedawno (gdyż jesienią 2015) przeszła face lifting. W efekcie tych zmian i ewolucji modelu. doczekaliśmy się pojazdu który nikogo nie pozostawi obojętnym…

Kiedy projektanci kształtowali nowego Lexusa GS, obserwowali  przepływ powietrza wokół jego nadwozia. Ich zadaniem było uzyskanie jak największej sprawności aerodynamicznej, która zmniejsza współczynnik oporu powietrza. W efekcie GS to fuzja wyrafinowanego stylu i funkcjonalności.

Żebrowane boczne powierzchnie lamp tylnych oraz kształt nadwozia wokół bagażnika pomagają odpowiednio skierować strugi powietrza nad i za samochodem. Obszar pod tylnym zderzakiem został zaś tak zaprojektowany, aby stawiać mniejsze opory powietrza i zapewniać lepsze dociskanie pojazdu do nawierzchni drogi. Wloty znajdujące się na zewnętrznych krawędziach dolnej kraty wlotu powietrza służą jako kanały chłodzące.

GS uosabia połączenie stylu i wyrafinowania, zwieńczone charakterystycznym dla Lexusa klepsydrowym zarysem chłodnicy, z eleganckim, matowo chromowanym obramowaniem i osadzonymi po bokach nowego typu reflektorami typu Bi-LED z diodowymi światłami mijania i drogowymi, które obecnie są wyposażeniem standardowym. Kształt przedniego zderzaka oraz progów jeszcze silniej zaostrza zaś profil nadwozia, nawiązujący swą linią do modelu coupé.

Patrząc z boku, GS wygląda jak przestronny sedan o wysokich osiągach i budowie, zapewniającej doskonałą przyczepność. Ukośne progi drzwi i krótki zwis przedni nadają nadwoziu wrażenie ruchu. Z kolei poszerzające nadwozie przednie i tylne nadkola nadają mu atletyczny wygląd podkreślając dynamiczną sylwetkę pojazdu.

W zderzaku tylnym znajdują się końcówki rur wydechowych i ożebrowanie, które steruje przepływem powietrza pod samochodem. W połączeniu z tylnymi lampami diodowymi (LED) w kształcie litery L (znakiem charakterystycznym Lexusa), tylny zderzak nadaje nadwoziu sportowy wygląd. Podsumowując: nowy GS stanowi znaczące rozszerzenie filozofii L-finesse, która jest podstawą wszystkich projektów Lexusa.

 

Przestronne wnętrze z wyposażeniem premium

Aktualny model GS zapewnia więcej miejsca dla wszystkich podróżnych, zwiększając -w porównaniu z modelem z generacji do 2012-  poziom komfortu zarówno z przodu, jak i z tyłu.

Zmiany we wnętrzu zaczynają się od miejsca kierowcy. Cała przestrzeń pasażerska została bowiem zaprojektowana pod kątem kierowcy i prowadzenia pojazdu. Szeroka, pozioma deska rozdzielcza podkreśla przestronność wnętrza. Dzięki zmodernizowanemu szkieletowi fotela oraz zmianom geometrii kolumny kierowniczej poprawie uległa pozycja kierowcy. Uzyskano w ten sposób wyższy poziom komfortu, lepszą widoczność do przodu oraz lepsze możliwości kierowania pojazdem. Dużo uwagi poświęcono również maksymalnemu zwiększeniu miejsca dla pasażerów podróżujących na tylnych siedzeniach. W porównaniu z wcześniejszą wersją modelu GS zwiększono też ilość miejsca nad głową, na nogi, na wysokości kolan oraz na stopy.

Twórcy wnętrza modelu GS przywiązywali ogromną wagę do szczegółów, aby uzyskać równowagę między luksusem, rozwiązaniami technicznymi i wzornictwem. Wygląd długiej, odpowiednio ukształtowanej deski rozdzielczej z przejrzystą konsolą środkową i kolorowym ekranem o wysokiej rozdzielczości, umieszczonym głęboko pod przednią szybą, daje kierowcy i pasażerowi poczucie przestrzeni. Położenie większości elementów sterujących układami audio oraz klimatyzacji zostało zaprojektowane, aby zapewnić przejrzysty i bardziej wyrafinowany wygląd deski rozdzielczej.

We wnętrzu znajduje się też wiele elementów należących do segmentu premium, które stanowią wyposażenie standardowe. Nowy, automatyczny układ klimatyzacji zużywający mniej energii o nazwie S-Flow wykorzystuje układ wykrywania obecności pasażerów, aby kierować powietrze tylko tam, gdzie znajdują się podróżni. Jest to najnowocześniejsze rozwiązanie tego typu. Nowej generacji zdalny sterownik dotykowy „Remote Touch” z jednym przyciskiem stanowi standardowe wyposażenie wszystkich wersji. Dzięki niemu sterowanie jest płynne i intuicyjne.

Zdalny sterownik dotykowy „Remote Touch” pozwala użytkownikowi na sterowanie układem klimatyzacji, zestawem audio, telefonem, opcjonalnym systemem nawigacyjnym i innymi układami. Menu na ekranie wybiera się za pomocą sterownika, eliminując w ten sposób konieczność sięgania do urządzeń sterujących. Sterownik pozwala również na ograniczenie ruchu gałek ocznych, zapewniając mniejszy wysiłek i dekoncentrację. Stanowiąca wyposażenie standardowe kamera ułatwiająca cofanie zwiększa bezpieczeństwo i pewność wykonywania manewrów.

Doskonale wykonane wnętrze uzupełnia oświetlenie, które dyskretnie wita użytkownika i ułatwia mu zajęcie miejsca, tworząc w ten sposób starannie opracowany efekt. Nowe, białe lampy diodowe zapalające się w odpowiedniej kolejności oświetlają okolice drzwi, konsoli środkowej i miejsce na nogi. Nowy zegarek analogowy ze wskazówkami diodowymi wykonany z jednego elementu dodaje wnętrzu wyjątkowego charakteru.

Wśród materiałów zastosowanych do wykończenia wnętrza znajdują się trzy gatunki drewna, które podkreślają zalety różnych wersji modelu. Dokładnie wykonane szwy kontrastujące kładą akcent na deskę rozdzielczą, wykończenie drzwi, konsolę środkową, dźwignię zmiany biegów oraz kierownicę, tworząc bogate, szyte na miarę wnętrze.

Uwagę zwracają także fotele. Przednie maja bowiem obniżone siedziska, co sprawia, że biodra kierowcy znajdują się o 100 mm bliżej środka ciężkości samochodu. Fotele te łączą optymalne trzymanie z doskonałym komfortem. Nowo zaprojektowane oparcia są lepiej przystosowane dla wysokich osób. Wydłużony skok przesuwu fotela rozszerza do maksimum zakres możliwości dopasowania. W połączeniu ze zwiększonym zakresem regulacji pionowej pozwoliło to uzyskać więcej miejsca na nogi i do 30 mm więcej miejsca nad głowami.

Nowe fotele zapewniają aż 18 różnych możliwości regulacyjnych. Obejmują one między innymi anatomiczne zagłówki, trzymanie barkowe, trzymanie boczne, 4-kierunkową regulację podparcia lędźwiowego oraz możliwość zmiany długości siedziska w zakresie do 76 milimetrów.

Również tylne siedzenia zostały przeprojektowane, ze zmienionymi pod kątem większego komfortu kątem odchylenia oparcia i wyprofilowaniem siedziska. Mniejsza grubość oparć przednich foteli pozwoliła uzyskać o 20 mm więcej miejsca na wysokości kolan. Jest też o 25 mm więcej miejsca nad głowami.
Oczywiście samochód tej klasy musi też posiadać sprzęt Audio z górnej półki. GS został wyposażony w nowej generacji system audio Mark Levinson ® Premium Surround Sound. Dzięki technice GreenEdgeTM, obejmującej w pełni cyfrowy wzmacniacz o całkowitej mocy odpowiadającej 835 W, wysokowydajne przetworniki sygnału oraz procesory dźwięku, charakteryzuje się większą rozdzielczością sygnału, mniejszymi zniekształceniami, znakomitą dynamiką odtwarzania i natychmiastową reakcją. W celu podniesieniu doznań akustycznych na jeszcze wyższy poziom, wnętrze samochodu poddane zostało specjalnym modyfikacjom. Obejmują one między innymi usztywnienie pokryć tapicerskich poszycia drzwi w miejscach zamontowania głośników oraz zastosowanie koszy usztywniających wokół samych głośników. Obie zmiany mają na celu wyeliminowanie drgań zakłócających odtwarzany dźwięk.

Także wyświetlacz czołowy został opracowany w kierunku zwiększenia wyrazistości obrazu. Dzięki klinowemu profilowi wewnętrznej warstwy foliowej i w efekcie klinowemu przekrojowi szyby, wyświetlany obraz zyskał na ostrości i wyeliminowano efekt podwójnego obrazu. W stosunku do dotychczas pokazywanych danych o prędkości jazdy oraz parametrów operacyjnych radioodtwarzacza, zakres wyświetlanych funkcji został rozszerzony między innymi o tryb SPORT (z funkcją obrotomierza) oraz graficzną wizualizację stopnia ekonomiczności jazdy dla trybu ECO.

 

Jazda Lexusem 300h jest rozkoszą bogów, ale… w mieście

Jednakże nawet najwspanialsza karoseria i najlepsze wykończenie wnętrza będą tylko ładnym opakowaniem, jeżeli nie będzie w modelu „motoryzacyjnego serca”.

Prezentowany Lexus to GS300h z napędem na tylne koła, wyposażony w zespół napędowy umiejscowiony z przodu auta. W pełni hybrydowy zespół napędowy wyposażony jest w silnik elektryczny i 2.5 litrowy, 4-cylindrowy silnik benzynowy, pracujący w cyklu Atkinsona. Moc układu napędowego to 233KM, przy czym silnik spalinowy ma moc 181 KM (uzyskiwana przy prędkości 6000 obr/min), a silnik elektryczny ma moc 143 KM. Moment obrotowy generowany przez ten układ jest kompilacją momentu silnika spalinowego (221 Nm w zakresie 4200-5400 obr/min) i silnika elektrycznego (moment obrotowy to 300 Nm).

To właśnie połączenie tych dwóch jednostek stanowi siłę hybryd, określanej przez Luxusa jako „podwójna moc hybrydy”. Gdy uruchamiamy silnik to układ rozpoczyna pracę w układzie elektrycznym. Ruszamy więc cicho i bezszelestnie, nie emitując szkodliwych spalin (największa emisja jest podczas rozpędzania). Dodatkowo zaś charakterystyka silnika elektrycznego, w którym maksymalny moment obrotowy jest zaraz po ruszeniu, sprawia iż model jest prawdziwym sportowcem. Do prędkości 50 km/h (czyli normalnej jazdy w mieście) z samochodem tym nie ma szans żaden model benzynowy, czy diesel. Dodatkowo każdorazowe ściągnięcie nogi z pedału gazu powoduje rekuperację i doładowywanie zestawu baterii. W efekcie podczas jazdy w mieście „elektroniczny mózg sterowania układem hybrydowym” stara się maksymalnie wykorzystać silnik elektryczny. Jak sprawdzaliśmy podczas testu, owocuje to zużyciem paliwa w mieście 6,4 l/100 km (dane katalogowe podają zużycie 4,8 l/100 km). Zapewne wartość 6,4 l/100 km dla wielu Cytelników może wydać się niezbyt „ekonomiczną wartością”, ale pamiętajmy: tyle spala w mieście limuzyna o długości 488 cm, szerokości 184 cm, rozstawie osi 285 cm i ważąca 1800 kg).

Tak więc w mieście model jest wprost marzeniem każdego kierowcy, gdyż zarówno oferuje „sportowy styl” w najlepszy wydaniu, jak również ekonomikę, jaką posiadają małe modele miejskie.

Niestety gorzej jest na trasie. W tym wypadku bardziej bowiem używany jest silnik spalinowy, a ten… jest trochę za słaby do tak dużej limuzyny. W efekcie prędkość maksymalna wynosząca 190 km/h i przyspieszenie 0-100 km/h -które w wg katalogu trwa 9 sekund- nie wydają się satysfakcjonujące (wersja Lexus GS 450h ma odpowiednio 250 km/h i 5,9 sek., a wersja GS 200t -230 km/h i 7,3 sek.).

Trochę ratuje tę sytuację układ wyboru trybu jazdy (Drive Mode Select), który dzięki przekręceniu pokrętła sterownika pozwala przełączać pomiędzy trybami jazdy: ECO, NORMAL i SPORT. Mamy wówczas (poza zmianą na wyświetlaczy obrotomierza lub ekonomizera) nieco inaczej pracującą skrzynię przekładniową i inną reakcję na naciśnięcie na pedał przyspieszenia, ale to tylko optymalne połączenia ekonomii zużycia paliwa, komfortu i osiągów według preferencji kierowcy. Samochód, poprzez zmiany ustawień, nie nawiąże walki z innymi modelami w klasie.

 

Dla kogo?

Lexus GS jawi się jako fantastyczny model, który śmiało może rywalizować z Audi A6, BMW5, czy Mercedesa klasy E. Nie dość, że nie ustępuje im urodą łącząc sportowy styl i elegancję limuzyny, nie odbiega w zakresie komfortu, to dodatkowo przewyższa te pojazdy wyposażeniem dostępnym w podobnej cenie zakupu. Niebagatelną sprawą dla kupującego pojazd za tak duże pieniądze (GS 200t – od 199 600 zł, GS 300h – od 218 200 zł, GS 450h – od 281 9001 zł) jest też kreowanie wizerunku swojego, czy też firmy. Pod tym zaś względem, nic tak nie pomaga jak „dyskretny urok elegancji” samochodu oryginalnego o „nie nachalnej”, popularnej marce.

Problemem dla mnie, jest jednak sklasyfikowanie dla kogo jest model 300h. Jeżeli ja osobiście wydawałbym taką kwotę, bardziej liczyłbym na walory trakcyjne niż ekonomię spalania. Być może kupujący taką wersję bardziej patrzy na ekologię, ale ja osobiście widząc przywożone z Zachodu setki dziesięcioletnich samochodów nie uważam, aby mój Lexus GS300h mógł zbawić polski klimat. Poza tym…  nie stać mnie na taki model (tak jak większość Czytelników), więc dywagacje kto kupuje GS 300h wydają się zbędne.

Po prostu kupuje ten kto lubi i kogo stać na zakup. Czego sobie i Państwu życzy cała redakcja Motomi.pl

Boguslaw Korzeniowski

 

Najlepsze na rynku: Nowy hit dla firm – pick-upy coraz bardziej funkcjonalne!

  Samochody typu pick-up w ciągu ostatnich lat przeszły mocną transformację. Przestały być na wskroś spartańskimi wołami roboczymi i nabrały nieco wyrafinowania. Teraz oferują komfortową kabinę pasażerską na miarę samochodów osobowych, ale zachowały swoje największe zalety. Nadal poza utwardzonymi szlakami radzą sobie jak rasowe terenówki, a jednocześnie zaraz za kabiną pasażerską mają wszechstronną i pojemną przestrzeń ładunkową.     Nowa generacja pick-upów to też najnowsze zdobycze techniki. Modele wyposażone […]

0 komentarzy

Toyota Hilux liderem segmentu pickup w Polsce

Rynek pickupów przeszedł w ostatnich latach duże zmiany. Choć nadal są to osadzone na ramie samochody do ciężkiej pracy, które sprawdzają się w trudnych warunkach, coraz częściej producenci doposażają je w akcesoria godne samochodów osobowych. Oto najpopularniejsze pickupy w Polsce. Toyota Hilux Zgodnie z najnowszymi danymi Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców najpopularniejszym pickupem w Polsce jest Toyota Hilux. W 2017 roku zarejestrowano w naszym kraju 578 sztuk tego modelu, co w porównaniu do 2016 […]

0 komentarzy
Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?