Jak samemu sfotografować auto na sprzedaż?

Sprzedajesz auto? Możesz przygotować obszerne ogłoszenie, wypisać wszystkie naprawy i wymienione części, szczegółowo poinformować o stanie samochodu, ale… bez dobrych zdjęć i tak nikt nie zwróci na nie uwagi. Oprócz ceny to właśnie odpowiednio dobrane fotografie decydują o tym, czy potencjalny kupiec spośród tysięcy ofert wybierze właśnie Twoje auto!

Oczywiście najprościej byłoby wynająć profesjonalnego fotografa, który zrobi sesję zdjęciową samochodu. Nie kosztuje to jednak mało, a po krótkich przygotowaniach możemy przecież zrobić to sami. Nie potrzebujemy nawet drogiego sprzętu fotograficznego – by wykonać dobre zdjęcie do ogłoszenia w internecie, wystarczy standardowy aparat kompaktowy albo jeden z nowszych telefonów komórkowych z lepszym aparatem i… nasze rady. A więc do dzieła!

Mycie auta
Pojazd na zdjęciach musi prezentować się jak najlepiej, dlatego po pierwsze warto zacząć od jego dokładnego umycia. Zadbaj o nawoskowanie karoserii, wyczyszczenie szyb i kół, odkurzenie i uprzątnięcie wnętrza. Wydaje się to oczywistym obowiązkiem, ale wystarczy przejrzeć ogłoszenia w internecie, by jasno stwierdzić, że nie każdy sprzedający jest świadomy, jak bardzo jest to ważne. Brudne auto sugeruje, że skoro właściciel nie dba o nie z zewnątrz, to tym bardziej nie troszczy się o jego stan mechaniczny.

Przygotowanie do sesji
Kolejna kwestia to znalezienie odpowiednich warunków – oświetlenia, pory dnia i pogody. Deszcz i śnieg odpadają, podobnie jak zdjęcia robione nocą. Samochód będzie najkorzystniej wyglądał w słoneczny dzień w godzinach popołudniowych, kiedy jest jeszcze duża ilość światła, ale nie jest ono zbyt silne. Podczas robienia zdjęć słońce powinniśmy mieć za plecami.

Równie ważny jest wybór miejsca na sesję zdjęciową. Pamiętajmy, że głównym zadaniem tła jest nieodciąganie uwagi od samego auta. Auto terenowe na pewno będzie wyglądało najlepiej na polance w lesie, za to samochód sportowy może dobrze komponować się z nowoczesną infrastrukturą miasta, np. na wielopoziomowym parkingu. Ważne, by w kadrze nie znalazły się inne auta oraz przyciągające wzrok elementy. Przeglądając gotowe zdjęcia zwróćmy też uwagę na ewentualne odbicia niepożądanych przedmiotów na lakierze.

Robienie zdjęć z zewnątrz auta
W dobrym zdjęciu do ogłoszenia chodzi nie tylko o samo auto, ważna jest też kompozycja i odpowiedni pomysł, by dobrze je zaprezentować. Pamiętajmy jednak, że nikt nie doceni wymyślnych artystycznych ujęć – naszym głównym zadaniem jest zwykłe pokazanie auta z każdej strony.

Wbrew pozorom nie warto ukrywać wad pojazdu. Wymienienie ich w opisie i pokazanie na zdjęciach wzbudza zaufanie przeglądających ogłoszenie, natomiast ich zatajenie z pewnością spowoduje, że potencjalny kupujący poczuje się oszukany i zrezygnuje z zakupu albo będzie domagał się znacznego upustu. Wszystkie słabe strony pojazdu i tak wyjdą na jaw przy przeglądzie przedsprzedażowym, warto się na to przygotować.

Samochód fotografujemy z każdej strony, pod kątem 2/3, czyli ukazując jednocześnie przód i bok bądź tył i bok auta. Koniecznie prezentujemy silnik, bagażnik i jego pojemność, skupiamy się też na elementach wyróżniających nasze auto – np. zamontowanych droższych częściach (klocki hamulcowe, tłumik, amortyzatory) albo ciekawych felgach. Możemy skręcić kołami, by były bardziej widoczne, a zdjęcie prezentowało się dynamicznie. Starajmy się też nie robić za dużej liczby zdjęć z poziomu oczu, stojąc blisko samochodu – taka perspektywa zaburza proporcje, wygląda źle i nudno. Znacznie lepiej będzie wyglądało zdjęcie z trochę dalszej odległości i z wykorzystaniem zbliżenia aparatu oraz z niższego punktu widzenia (warto przykucnąć).

Jeśli mamy bardziej zaawansowany sprzęt, możemy pokusić się o ciekawy efekt gwarantujący zwrócenie uwagi przeglądających ogłoszenie. Fotografie wykonujemy z większej odległości obiektywem o dłuższej ogniskowej, w wyniku czego otrzymamy ostro zarysowany samochód i rozmyte tło. Przydaje się to zwłaszcza w miejscach, gdzie elementy tła mogłyby odciągać uwagę od przedmiotu sprzedaży.

Fotografowanie wnętrza
To już łatwiejsza część sesji. Zacznijmy od przestawienia auta w bardziej zacienione miejsce, by uniknąć dużej ilości światła słonecznego – zwłaszcza w przypadku czarnej skórzanej tapicerki mogłoby to spowodować, że wnętrze prezentowałoby się blado i nieefektownie. Oprócz typowego szerokiego ujęcia na deskę rozdzielczą z tylnej kanapy, znanego z każdego ogłoszenia, warto pokazać też więcej interesujących szczegółów, np. kierownicę, licznik z aktualnym przebiegiem, stan foteli i tylnej kanapy, radio/nawigację/komputer pokładowy oraz drążek zmiany biegów.

Ostatnie uwagi
Nie żałujmy czasu na sesję – im więcej zdjęć zrobimy, tym większa szansa na uzyskanie odpowiedniej liczby dobrych ująć, które będą nadawały się do wykorzystania. By przyciągnąć uwagę przeglądających, warto dodać jak najwięcej fotografii samochodu, a te, które nie zmieszczą się w ogłoszeniu, można np. umieścić w jednym z serwisów internetowych oferujących przechowywanie zdjęć w formie galerii, do której adres podamy w treści.

Pamiętajmy, że nie ma nic złego w udoskonalaniu jakości wybranych fotografii, o ile będą to wyłącznie drobne poprawki, np. jasności czy kontrastu. Nie przesadźmy, zwłaszcza przy ingerencji w kolory! Auto nie może wyglądać inaczej niż w rzeczywistości, bo od razu zrazi to do nas potencjalnego kupującego.

Na koniec pozostało jeszcze przygotowanie rzetelnego i możliwie pełnego opisu. Z takimi zdjęciami i dobrze przygotowanym ogłoszeniem mamy gwarancję, że nasza oferta wyróżni się wśród innych i nie będziemy długo czekać na pierwsze telefony i maile.

Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?