Test Fiat Tipo kombi – zapowiedź sukcesu? W firmach na pewno…

Polska normalnie. Po zachwycie starymi Audi i BMW, które wspaniale wyglądają tylko stojąc przed remizą, zaczyna się ponowne zainteresowanie SAMOCHODAMI DLA POLAKA. A Fiat Tipo z pewnością do takich należy.,,

Na początku lat 90-tych XX wieku w Polsce panowała zasada, że kupujemy samochody na jakie nas stać. Stąd też ideałem trafionym w wymagania były Daewoo Lanos, czy Fiat Siena. Zapewne wiele osób z uśmiechem stwierdzi, ze te badziewia były wprost „robione dla Polaków”, ale muszę ich rozczarować. To były samochody globalne, adresowane do klientów mających mniejsze możliwości finansowe, a rozpowszechnione były nie tylko w krajach o mniejszym stopniu motoryzacji jak Polska czy Turcja, ale także w krajach o wysokim stopniu motoryzacyjnej cywilizacji (przykładowo w Austrii Lanos był bardzo  często widoczny na ulicach miasteczek).

Dopiero jak otworzono granice, Polak był paniskiem jeżdżącym głównie BMW, Audi i VW. To, że na naprawę zawieszenia w popularnym VW Passat B5, nie było stać większości z nabywców nie miało znaczenia. Przecież (jak mawiali ich właściciele) i tak jedzie się przyjemniej niż nową Dacią. Fakt zagrożenia jakie powodowali na drodze też był pomijany, gdyż nabywcy twierdzili: „jak uderzę w drzewo to mniej odczuję, niż jakbym jechał nową Corsą”. Tyle, że w wielu przypadkach wypadków udawało się uniknąć właśnie, dzięki sprawności tych nowych „byle jakich” pojazdów, które nie chciały być „drzewem dla paniska w wypasionym gracie”.

Teraz jednak zaczyna się to zmieniać. Coraz bardziej restrykcyjne przeglądy przy podbijaniu dowodu rejestracyjnego, eliminują z rynku modele, których właścicieli nie stać na naprawy. Dodatkowo wiele osób wiedzę o rynkach samochodowych czerpie już z jazdy po Europie, a nie z bajkowych filmów i opowieści gastarbeiterów. Stąd też świadomość, że Dacia ma  jedną z lepszych sprzedaży we Francji, a w Niemczech BMW, Mercedesem i Audi nie jeździ każdy obywatel trafiła do „rozumu” niektórych.

Dodatkowo przestawił się też w Polsce sposób postrzegania samochodu. To nie jest już „punkt honoru”, „pozycja społeczna” itd. To tylko środek transportu, więc używając samochodu ok 15-20 tys rocznie lepiej mieć model nowszy i pewny, zamiast ekskluzywnego grata. Eksploatacja w przeciągu kliku lat, nawet ze stratą wartości nowego modelu, z pewnością nie będzie droższa. A nerwy przy szukaniu części i braku możliwości jazdy są bezcenne. W takiej atmosferze pojawia się w Europie i Polsce rodzina Tipo.

Sedanami pokonałem już blisko 5000 km i mogę z ręką na sercu zaproponować ten model. Jak będzie w przypadku kombi?

Fiat Tipo Station Wagon interpretuje cechy charakterystyczne dla samochodów kombi o dużej elegancji stylu, o czym świadczy urzekająco zgrabna maska silnika z centralnym „ściegiem”, który, tworząc ciągłość, rozciąga się również na dachu. Podobnie, jak osłona chłodnicy tworząca całość z lampami, z chromowanymi segmentami, które tworzą oryginalny, niepowtarzalny motyw graficzny, na którym błyszczy logo Fiat. Wreszcie, reflektory przednie łączą się z osłoną chłodnicy, nadając przodowi wyrazistego charakteru.

Gdy popatrzymy na model z boku, można zauważyć charakterystyczną linię łączącą reflektory przednie ze światłami tylnymi, w którą wkomponowują się klamki drzwi. Przeszklenia tworzą natomiast dynamiczny obraz, który daje wrażenie przewiewności i przestronności dla kierowcy oraz pasażerów. Dodatkowej atrakcji stylistycznej dodają modelowi tylne drzwi z ramką o zarysie opadającym, oraz łukowata linia dachu i zwieńczenie formy, w postaci  pochylonego słupka D i „aerodynamicznego stylu szyby” w tylnej partii.

Włoski styl odnajduje swój maksymalny wyraz w tylnej części, gdzie w harmonijnie połączonej bryle znajdują się wyrafinowane, błyszczące obramowania lamp. Są to prawdziwe designerskie elementy, które po włączeniu tworzą w ciemności niepowtarzalny obraz. Dopełnieniem tylnej części są spojlery na dachu i bocznych częściach szyby tylnej, które otulają bryłę, zapewniając dobrą aerodynamikę. Stylistycznym smaczkiem jest też pozioma linia przetłoczenia na klapie tylnej, która poszerza wizualnie  nadwozie, a jej krańce unoszące się w kierunku lamp tylnych tworzą „subtelny uśmiech”.

Tipo Station Wagon, to najprzestronniejszy Fiat dostępny obecnie na rynku. Ma on długość 4,57 m, szerokość 1,79 m, a rozstaw osi 2,64 m. Takie wymiary zapewniają dużo miejsca dla pasażerów i plasują go na szczycie swojej kategorii: wystarczająca przestrzeń dla osób o wzroście 1,87 metra z przodu i jednocześnie dla 3 pasażerów o wzroście 1,80 z tyłu.

Pisząc o kombi nie sposób nie wspomnieć o przestrzeni bagażowej o pojemności 550 litrów, którą można dodatkowo powiększyć po rozłożeniu tylnych foteli. Praktyczność w użytkowaniu zagwarantowana jest także przez „Magic Cargo Space”, który umożliwia Klientowi ukształtować komorę bagażnika według potrzeb i pozwala doskonale przystosować go w zależności od aktualnych wymagań pod względem rodziny, czasu wolnego czy pracy. Dzięki regulowanej dwupoziomowo płaszczyźnie (wart podkreślenia jest automatyczny zaczep przy podniesieniu podłogi) można zwiększyć głębokość bagażnika, a występowanie dwóch ruchomych ścian bocznych pozwala umieścić w nim w razie potrzeby małe przedmioty lub wykorzystać do maksimum całą szerokość bagażnika.

Wnętrze komfort bez przepychu

Wnętrza wszystkich trzech wersji Fiata Tipo SW (Pop, Easy, Lounge ) są praktyczne i idealne do komfortowych podróży. Projektanci zastosowali najnowsze kryteria w zakresie ergonomii, określając parametry przestrzeni dla kierowcy i pasażerów, aby zagwarantować maksymalną wygodę.

Wprawdzie model prezentowany na zdjęciach to najdroższy Lounge (ceny modeli z silnikiem jak wersja testowa to odpowiednio dla POP, Easy, Lounge – 59 400 zł, 64 400 zł i 69 400 zł), ale już POP zawiera w standardzie elementy m.in:

  • 6 poduszek powietrznych
  • System ESC z asystentem ruszania na wzniesieniu Hill Hold Control
  • Klimatyzacja manualna
  • Radio UConnect z portami USB oraz AUX, 4 głośniki
  • Wspomaganie kierownicy (elektryczne) Dualdrive
  • Lusterka zewnętrzne elektrycznie sterowane i podgrzewane
  • Dzielona tylna kanapa 60/40
  • Fotel kierowcy z regulacją wysokości
  • Centralny zamek
  • Elektrycznie sterowane szyby przednie
  • Relingi dachowe
  • Podłoga Cargo Magic Space
  • Elektrycznie sterowane szyby przednie

Prezentowana wersja posiada dodatkowo opcje:  Kierownica i gałka zmiany biegów pokryte skórą, Kierownica ze sterowaniem radio-odtwarzaczem, Światła do jazdy dziennej LED, Elektryczne sterowane szyby tylne, Radio UConnect z 7” dotykowym ekranem i Bluetooth, 6 głośników, Klimatyzacja automatyczna jednostrefowa, Światła przeciwmgielne z funkcją doświetlania zakrętów, Felgi aluminiowe 16”, Podłokietnik przedni, czy Tempomat. Niemniej przyjmując, że ma to być budżetowy komfortowy samochód, to wyposażenie najtańsze jest już wystarczające.

Kombi na trasie czyli silnik i zawieszenie

Precyzyjną jazdę, doskonałą przyczepność oraz możliwie najwyższy komfort dla pasażerów zapewnia niezawodny układ zawieszenia: z przodu niezależne koła z zawieszeniem typu McPherson, z tyłu koła wzajemnie połączone z belką skrętną. Obie konstrukcje zostały udoskonalone pod kątem redukcji masy, co przekłada się na obniżenie spalania. Dodatkowo atutem tego zawieszenia są koszty napraw, gdyż taki układ nie dość, że zapewnia trwałość na polskich drogach, to wymiana wahacza jest 1/5 ceny wspomnianego na początku VW Passata B5.

Wraz z Tipo Station Wagon, w gamie Tipo debiutuje jednostka napędowa 1.4 T-Jet o mocy 120 KM  momentem obrotowym 215 Nm i właśnie ten silnik był w wersji testowej.

Wprawdzie 120 KM przy tak dużym samochodzie i przy jego masie 1300 kg wydawać się może obecnie żartem, ale… dla nabywców Tipo z pewnością to wystarczy. Musimy bowiem pamiętać, że nie jest to samochód dla „młodych gniewnych”, którzy szukają pożeracza przestrzeni, chociaż prędkość maks. 200 km/h i przyspieszenie 9,8 sek z pewnością nie dają powodów do narzekań. Jednakże w czasie testu skupiłem się na eksploatacji, jaką preferują potencjalni nabywcy. Stąd też z Warszawy przez Kielce do Krakowa jechałem z prędkością maks. 130 km/h i bez zbędnego dodawania gazu i hamowania. W efekcie model zużył na tej trasie średnio 6,4 l/100 km (katalog podaje 5,0 l/100 km). Gdy jechałem zaś wolno, z prędkością ok 90-100 km/h faktycznie zużycie paliwa wynosi ok 5,8 l/100 km. W mieście testowe Tipo SW zużywało średnio 8,1 l/100 km (katalogowo 7,7 l/100 km).

Dla kogo?

Jak zauważyli przedstawiciele firmy: „te wersje nadwoziowe wpisują się w najczęstszy wybór przy zakupach samochodów przez przedsiębiorstwa, które stanowią prawie 70% zakupów nowych samochodów osobowych w Polsce”. Niemniej jako miłośnik wersji kombi patrzę na model z punktu widzenia osoby fizycznej. To co jest warte podkreślenia to komfort i bogactwo wyposażenia w wersji najtańszej, efektowne wykorzystanie przestrzeni bagażowej Magic Cargo, oraz bardzo poprawne prowadzenie po drodze.

Niestety o ile cena sedana rzucała na kolana, to w tym przypadku spróbowano się mierzyć z konkurencją. A musimy pamiętać, że za kwotę 69 400 zł kupimy też Astrę Enjoy kombi 1,4 150 KM, a nawet Astrę kombi Dynamic 1.0 105 KM. Zatem zapewne w sprzedaży flotowej, po odpowiednich negocjacjach z dyrekcją handlową wersje SW będą często nabywanymi modelami. Jednakże w przypadku klientów indywidualnych nie będzie tak różowo…

Bogusław Korzeniowski / BLOG.MOTOMI.PL


Tags:

Facebook

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?