Test Fiata Tipo – model który przywrócił nadzieję…

SONY DSC

Z marką Fiat wiążą się w Polsce same dobre wspomnienia. To przecież Fiat 125p wypromował naszą motoryzację i pozwolił Polakom odczuć odrobinę luksusu. To przecież Fiat 126p zmotoryzował nasze społeczeństwo. To przecież w Polsce odbyła się europejska premiera Fiata Siena. To przecież z Polski wyjechały dwa samochody które zdobyły tytuł Car of the Year. A jednak nie potrafimy tego uszanować i uważamy Fiata za markę mniej godną zaufania niż VW, Opel, czy Toyota.

Do Fiata przylgnęła w Polsce łatka „taniego samochodu dla mniej zamożnych”, a jak wiadomo Polak musi pokazać się w towarzystwie, a przecież lepiej wygląda się w kilkunastoletnim VW Passat niż w nowym Fiacie. Prawdą jest jednak, że firma wyspecjalizowała się w modelach małych (czyli faktycznie tańszych) i to w tym segmencie ma największe osiągnięcia, a wersje Fiat Panda i Fiat 500 są najchętniej kupowanymi pojazdami z segmentu A. Prawdą jest również fakt, że zaniedbano rozwój większych typoszeregów i od czas Bravo (prezentacja w roku 2007) nie mieliśmy modelu w tym segmencie. Trochę ratowano sytuację czterodrzwiowym modelem Linea, ale ze względu na jego „budżetowy charakter” nie mógł on nawiązać walki z konkurencyjnymi kompaktami.

W tej atmosferze marazmu pojawił się sedan Tipo. Jak głosiły reklamy pojazd to „urodzony sedan” czyli wersja która była od początku projektu trójbryłową limuzyną, a nie hatchbackiem do którego „doklejano” kufer. Jeżeli dodamy do tego, że model miał super atrakcyjną cenę nasuwa się jedno skojarzenie – kolejny samochód budżetowy. Tymczasem….

Rozszerzona rodzina, Fiat wraca do gry

Fiat Tipo sedan okazał się tylko jedną z wersji typoszeregu. Oprócz niego w ofercie znalazły się bowiem także wersja kombi i wersja pięciodrzwiowa, którą mamy właśnie okazję prezentować.

Pierwsze co rzuca się w oczy, gdy patrzymy na pięciodrzwiowy model Tipo to charakterystyczny styl karoserii. Fiat Tipo interpretuje bowiem na nowo cechy modeli hatchback. Charakterystyczny, prawie pionowy zarys klapy tylnej i dach będący prawie poziomą powierzchnią, bez znanego w tych wersjach obniżenie linii, sprawiają iż model wygląda jak… skrócone kombi.

Jednakże jest to styl kombi o dużej elegancji bryły, o czym świadczy urzekająco zgrabna maska silnika z centralnym „ściegiem”, rozciągającym się również na dachu. Przekonuje o tym również osłona chłodnicy, tworząca całość z lampami, z chromowanymi segmentami, które tworzą oryginalny, niepowtarzalny motyw graficzny, na którym błyszczy logo Fiat. Wreszcie, reflektory przednie łączą się z osłoną chłodnicy, nadając przodowi wyrazistego charakteru.

Gdy popatrzymy jednak dokładnie na model z boku, można zauważyć „dynamiczny łuk”, między słupkami i dachem, który nadaje samochodowi sportowego charakteru. Dzięki muskularnym nadkolom, auto wygląda zaś na mocne i solidnie osadzone na drodze. Uwagę zwraca także stylistyczny włoski smaczek, jakim jest charakterystyczna linia łączącą reflektory przednie ze światłami tylnymi

Włoski styl odnajduje swój maksymalny wyraz w tylnej części, gdzie w harmonijnie połączonej z całością klapie wkomponowano światła których część zaczyna się na błotniku i w formie łezki kończą się właśnie na klapie. Nad nimi szerokości bryły dodaje wyprofilowanie w formie poziomej linii. Dopełnieniem tylnej części jest, będący wydłużeniem dachu, wbudowany spojler, który otula bryłę zapewniając dobrą aerodynamikę oraz solidny, ochronny zderzak.

Wnętrze wszystko co trzeba

Wspominając o „samochodach budżetowych” musimy mieć świadomość, że to na czym najbardziej można zaoszczędzić to wnętrze pojazdu. Model sprzedawany w UE nie może bowiem mieć gorszego wyposażenia w elementy bezpieczeństwa, gorszego zawieszenia, czy słabszych elementów napędowych. Obniżyć koszty można jednak na zastosowaniu materiałów tapicerskich, wyposażeniu i wytłumieniu modelu. Przypatrując się testowane Fiatowi Tipo nie można jednak zarzucić „budżetowej oszczędności” wprowadzonej przez producenta.

Przytulny i praktyczny Fiat Tipo to samochód, w którym można się zrelaksować i komfortowo podróżować. By osiągnąć ten cel, projektanci pracowali według najnowocześniejszych kryteriów ergonomii, aby ustalić te parametry, które wyznaczają zdolność samochodu do spełnienia wymagań związanych z dobrym samopoczuciem i komfortem kierowcy i pasażerów. Rezultatem końcowym są doskonałe wartości podstawowych funkcji ergonomicznych, takich jak: przestronność, pozycja podczas prowadzenia, konfiguracja miejsc, łatwość wchodzenia/wychodzenia i widoczność.

W Tipo swobodnie mieści się 5 pasażerów, nawet słusznej postury (1,88 m z przodu i 1,80 m z tyłu), mogących podróżować w doskonałych warunkach. Również pod względem ilości miejsca na nogi, samochód ten plasuje się u szczytu swojej kategorii: odległość pomiędzy krawędzią przodu siedzenia, a piętą pasażera wynosi 1 metr i 7 centymetrów z przodu i 93,4 centymetrów z tyłu. To jednak nie wszystko. Centralne miejsce z tyłu oferuje dużą przestrzeń na nogi, dzięki której przyjemna będzie tam podróż nawet dla dorosłego pasażera.

Wśród mocnych stron Fiata Tipo, na szczególną uwagę zasługuje duży, łatwo dostępny bagażnik o pojemności 440 litrów, który może zostać w pełni wykorzystany po rozłożeniu dzielonej kanapy tylnej (60/40), w całości lub częściowo, w razie konieczności transportowania wyjątkowo długich przedmiotów.

Do maksymalnego komfortu przyczyniają się również liczne schowki na drobne przedmioty i doskonała ergonomia jazdy. Szczególnie pozycja jazdy za kierownicą jest jedną z mocnych stron nowego modelu Fiata.. Jest to zasługa perfekcyjnego dostrojenia pomiędzy kierownicą, dźwignią zmiany biegów, a zespołem pedałów, które zapewnia praktyczność i łatwość obsługi. Poza tym, doskonale rozmieszczone przyciski (klimatyzacji, radia) są łatwo dostępne i kierowca nie musi odrywać wzroku od drogi podczas ich obsługi. Również pozostali pasażerowie mogą cieszyć się maksymalnym komfortem, o czym świadczą doskonałe w formie i gęstości pianki siedzenia tylne, na których wygodnie mogą siedzieć trzy dorosłe osoby.

Dodatkowym atutem nowego Fiata Tipo jest występowanie wielu schowków, różniących się pod względem kształtu i pojemności (w sumie 12 litrów), które spełniają wszelkie potrzeby. Łatwo dostępne dla kierowcy i pasażerów wnęki pozwalają pomieścić osobiste przedmioty, smartfony, konsole do gry, butelki, monety i wiele innych rzeczy. Poza tym, przed dźwignią zmiany biegów znajdują się porty USB oraz AUX, do którego można podłączyć swoje urządzenia.

W drogę i… jedzie bardzo fajnie

Prezentowany model wyposażono w silnik 1,4 T-Jest o mocy 120 KM współpracujący z sześciobiegową skrzynią przekładniową. Teoretycznie moc tego silnika nie powal na szaleństwaa, ale… to wystarczy.

Musimy bowiem mieć świadomość dla kogo jest taki pojazd. To nie jest wersja dla osób szukających przyspieszeń i sportowego szpanu. Dla nich są bowiem wersje VW GTI czy Opel OPC. Dla 90% użytkowników, model kompaktowy jest wersją do codziennego użytku, okazjonalnego wyjazdu za miasto i… dość. Nikt kupujący samochód za 50-60 tys zł nie szuka rakiety kosmicznej, czy pojazdy do startu na ¼ mili. Stąd też silnik 120KM nie jest być może efektowny dla wielbicieli szybkości, ale odbiorcy szukający silnika ekonomicznego, a przy tym pozwalającego na dynamiczną jazdę z pewnością będą zadowoleni. Silnik zastosowany w Tipo jest bowiem jednostką turbodoładowaną, dzięki czemu po osiągnięciu prędkości obrotowej mamy 209 Nm (silnik 1,4 bez turbo ma 127 Nm, a 1,6 – 150 Nm). Nic więc dziwnego, że model uzyskuje -wg katalogu- 200 m/h (w teście jechaliśmy 160 km/h ale był jeszcze spory zapas), a przyspieszenie wynosi 9,6 sek. Bardziej jednak interesujące jest zużycie paliwa. Wprawdzie deklarowane w jeździe poza miejskiej 5 l/100 km jest raczej nieosiągalne przy normalnej eksploatacji, ale uzyskanie na trasie Warszawa-Kielce-Kraków spalania 7,1 l/100 km przy średniej prędkości 79 km/h, pozwala zakładać, że jest możliwa delikatna i wolniejsza jazda, a spalanie wyniesie ok 5,5 l/100 km.

Trzeba bowiem mieć świadomość, że jest to silnik turbo, czyli pozwala nam na dynamikę, ale jest to okupione wyższym spalaniem.

W przypadku utrzymywania niskich obrotów silnika i braku doładowania, zużycie paliwa będzie dość niskie.

W przypadku jazdy w mieście deklarowane zużycie wynoszące 7,7 l/100 km udało się nieznacznie przekroczyć (8,0 l/100 km). Warto przy tym zauważyć, że system Start&Stop był w chwili testu dość ograniczony ze względu na jazdę po zmroku (grudzień i często włączone światła, ogrzewanie tylnej szyby), więc w lecie deklarowane 7,7 l/100 km jest do uzyskania.

Konkurenci pozostają w tyle

Aby zaprezentować jak model prezentuje się wśród innych popularnych w Polsce kompaktów zastawiliśmy dane Tipo, Astry, Cee’d, Focusa i Rapida.

Dane/Pojazd Fiat Tipo Opel Astra Kia Cee’d Ford Focus Skoda Rapid
Długość [mm] 4368 4370 4310 4360 4483
szerokość [mm] 1792 1871 1780 1823 1706
wysokość [mm] 1495 1485 1470 1469 1461
rozstaw osi [mm] 2638 2662 2650 2648 1602
bagażnik [litr] 440 370 380 363 550
silnik 1,4 turbo 1,4 turbo 1,6 GDI 1,0 turbo 1,0 turbo
moc [KM] 120 125 135 125 110
śr spalanie [l/100 km] 6 5,5 4,7 5,8 4,6
prędkość maks [km/] 200 205 195 193 200
0-100 km/h [sek] 9,6 9,2 9,9 11 9,8
CENA od… [zł] 56 900 60 600 64 500 73 500 60 500

Z zestawienia tego widać wyraźnie, że Fiat Tipo 120 KM należy do modeli większych, jeżdżących dynamicznie i nie ma nadmiernego apetytu na paliwo. Ponadto jest modelem najtańszym, co w przypadku samochodów kompaktowych ma dość duże znaczenie.

Dla kogo?

Z pewnością jest to typowy model kompaktowy, który jednocześnie doskonale sprawi się w codziennych dojazdach do pracy, jak i podczas wycieczek za miasto, czy na wakacje. Jego atutami są zarówno stylistyka nadwozia, wykończenie wnętrza, jak i silnik. Dodatkowo jest to model najtańszy w gamie wersji kompaktowych.

Czy zatem doczekaliśmy się modelu który pozwoli aby FIAT odbudował swą pozycję na rynku Europy?

MOTOMI Magazyn Bogusław Korzeniowski

 

 

 

0 I like it
0 I don't like it

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *