Podatek od kupna samochodu. Jak to ugryźć?

Podatek od kupna samochodu. Jak to ugryęÜ

Podatki i opłaty. Jeśli nie można od nich uciec, to trzeba je oswoić! Co innego pozostaje? Postaramy się wytłumaczyć, co trzeba przygotować i jakie pułapki czekają po drodze. Zapraszamy!

Przepraszam, ale ile płacę?

W zależności od tego, gdzie kupujesz auto, kwota podatku od sprzedaży różni się i to znacznie, ponieważ różna jest wartość procentowa podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Kupując samochód od osoby prywatnej, jesteś zobowiązany do wypełnienia formularza PCC-3 i opłacenia 2% podatku. Masz na to 14 dni. Jeśli natomiast decydujesz się na kupno auta w salonie lub komisie, wtedy w cenę auta wliczony jest podatek 23%, ale Ty nie musisz już płacić PCC. Innymi słowy: płacisz PCC tylko wtedy, kiedy nie jesteś już z góry obciążony podatkiem wpisanym w fakturę. Proste? Proste.

Dodajmy dla porządku, że PCC-3 musisz opłacić także wtedy, gdy zmienia się treść umowy dotyczącej zakupu samochodu.

A może jesteś jednym z nielicznych, którzy nie muszą opłacać PCC-3? Z tego obowiązku zwolnione są:

– organizacje porządku publicznego, o ile dokonają czynności cywilnoprawnych w związku z nieodpłatną działalnością,

– jednostki samorządu terytorialnego,

– osoby niepełnosprawne (w rozumieniu przepisów o rehabilitacji zawodowej i społecznej), które kupują auto na potrzeby własne.

Pamiętaj, że poza uiszczeniem odpowiedniej opłaty to na Tobie spoczywają wszelkie obowiązki administracyjno-rejestracyjne w starostwie lub urzędzie miasta. Przypominamy! Potrzebujesz: wypełnionego wniosku o rejestrację, dokumentu tożsamości, umowy kupna-sprzedaży, karty pojazdu z dowodem rejestracyjnym, aktualnego odcinka ubezpieczenia OC oraz tablic rejestracyjnych (jeśli kupiłeś auto u kogoś mieszkającego poza swoim miejscem zamieszkania).

Kiedy już zgromadzisz ten plik dokumentów, pora wyciągnąć portfel, bo to nie koniec kosztów. Pozwolenie czasowe na korzystanie z auta wyniesie 12 zł, nowe tablice rejestracyjne – 80 zł, a koszty do równej kwoty wyrówna nalepka kontrolna na szybę za 18 zł.

Ale czemu aż tyle za ten złom!

Gdy składasz deklarację PCC-3 (lub PCC-3/A, jeśli kupujących jest kilku), miej w pamięci, że podatek jest wyceniany nie na podstawie ceny auta, ale jego wartości rynkowej. Żeby było jeszcze ciekawiej – nie ma oficjalnego rzeczoznawcy, więc deklaracja sprawdzana jest na podstawie portali takich jak Motomi lub podobnych. Niech Ci nie przyjdzie do głowy specjalnie zaniżać wartości auta! Jest więcej niż pewne, że urzędnik zorientuje się w Twoim fortelu. A uwierz, nic tak nie boli, jak otrzymane znienacka powiadomienie o konieczności zapłaty wyrównania.

Oszukali mnie!

W związku z powyższym akapitem może się pojawić sytuacja, w której nie zgodzisz się z opinią, że Twoja deklaracja nie pokrywa się z rzeczywistością. Ba, może się okazać, że opinia urzędnika jest wręcz krzywdząca, a wyrównanie byłoby ogromne. Masz prawo do odwołania. Urząd wzywa wtedy rzeczoznawcę, który dokładnie bada sprawę. I Twoje auto. Uwaga! Jeśli różnica między wartością faktyczną a deklarowaną przekroczy 33%, będziesz musiał pokryć koszt sporządzenia opinii. Przeważnie jest to ok. 400–600 zł.

Wyrok sądu, który zostanie wydany po opinii rzeczoznawcy, także nie jest ostateczny. Przysługuje Ci odwołanie: najpierw do izby skarbowej, a następnie do sądu administracyjnego. Ale musisz sobie odpowiedzieć na bardzo ważne pytanie – czy warto?

Nie wyrobiłem się! I co teraz?

Jak zwykle z podatkami – odpowiedni timing jest ważny. Życie jednak ma czasem inne plany i można zapomnieć zapłacić odpowiednią kwotę albo z innego powodu nie wyrobić się w terminie spłaty PCC-3. Jeszcze nic straconego! Jest sposób, dzięki któremu uchronisz się przed wysokimi karami. Przysługuje Ci złożenie tzw. czynnego żalu. Jest to rodzaj oświadczenia, w którym przyznajesz się do wiadomej winy, i wpłacenie zaległej kwoty. Ale uwaga – podobnie jak przy deklaracji wartości, nie można za bardzo kombinować. Jeśli to urząd przyłapie Cię na zaleganiu z opłatą, na czynny żal już za późno. Będziesz musiał zapłacić należne kary.

Mamy nadzieję, że przybliżyliśmy Ci niezwykle fascynujący i często skomplikowany świat podatkowych procedur. Liczymy, że dzięki temu to, co przyjemne w kupowaniu auta, nie zostanie zatarte przez stres związany z opłatami. Kupuj, rejestruj, opłacaj i ciesz się jazdą!

1 I like it
0 I don't like it