Fabryka FSO perfekcyjne wyłudzenie planów…

kartyhistorii_7

Na temat pierwszej po wojnie próby współpracy Państwa Polskiego z Fiatem nie zachowało się zbyt wiele materiałów. Nawet w fiatowskich archiwach z tamtego czasu niewiele można znaleźć. Na podstawie tych nielicznych dokumentów można jednak odtworzyć wydarzenia tamtego okresu, które popchnęły Polskę na inne tory rozwoju motoryzacji.

Partnerem Fiata w rozmowach o budowie fabryki był Centralny Zarząd Przemysłu Metalowego (CZPM), który całościowo zarządzał polskim przemysłem metalowym i maszynowym.  To właśnie z jego inicjatywy 14 kwietnia 1948, doszło w Turynie do podpisania z firmą Fiat kontraktu o współpracy, na mocy którego miał być wybudowany w Polsce zakład produkcji samochodów. O powadze tego wydarzenia dla strony włoskiej najlepiej świadczy fakt, że w imieniu Fiata podpis złożył sam prezes Vittorio Valleta. Ze strony polskiej umowę tę podpisał dr. Stefan Askansas późniejszy dyrektor fabryki na Żeraniu. Zobowiązanie kontraktu obejmowały m.in. opracowanie projektu budowlanego i technologicznego, dostarczenie pełnej dokumentacji konstrukcyjnej samochodów, pomoc w zakupie maszyn i uruchomieniu produkcji. Włosi zobowiązali się też opracowanie struktury organizacyjnej fabryki.

Produkcja miała dotyczyć modelu „1100”. Był to model popularny, cieszący się dużym powodzeniem we Włoszech i krajach europejskich. Ciekawostką jest jednak specjalna klauzula która znalazła się w kontrakcie. Otóż strona polska zastrzegła sobie (a Fiat to zaakceptował) prawo produkcji innego samochodu w miejsce „1100”, o pojemności nawet 2000 ccm, który byłby uruchomiony w późniejszym czasie w turyńskiej fabryce.

Nowa Fabryka Samochodów Osobowych zlokalizowana została w Warszawie, podobnie jak przedwojenna na prawym brzegu. Tyle tylko, że nie w okolicy ul Terespolskiej, ale na północy miasta w rejonie Żerania.

Dla Polski kontrakt był wprost idealnym rozwiązaniem, gdyż dostaliśmy gotowe plany fabryki i nie było konieczności żadnych prac konstruktorskich, a jedynie adaptacja projektu. Prace budowlane ruszyły przed końcem 1948, a pierwszy samochód miał zjechać z fabryki wiosną 1951 i miała ona produkować rocznie 10 tys samochodów, z możliwością podwojenia produkcji.

Warunki ekonomiczne były wyjątkowo korzystne. Fiat rezygnował z opłat za prawa licencyjne, oraz patenty, a wynagrodzenie dla koncernu miało być refundowane jedynie od każdego wyprodukowanego modelu. Brano również pod uwagę delegowanie techników Fiata, którzy mieli prowadzić nadzór nad prawidłową budową fabryki, montażem linii technologicznej, oraz nad przeszkoleniem zatrudnionych w fabryce pracowników. Przewidywano również szkolenie polskich pracowników we Włoszech. Ciekawostką tej umowy jest zapis, że dla przyjeżdżających tu włoskich mechaników przysługiwać będą zwolnienia z opłat celnych. Mogli oni przewieźć bez cła: wino, olej z oliwek, ser parmezan, a także mąkę kukurydziana do przyrządzania polenty – typowego przysmaku piemonckiego.

Pierwsze trudności zaczęły się już wiosną 1949. Polska nie wywiązywała się bowiem ze zobowiązań płatniczych (licencje były bezpłatne, ale zakup maszyn spoczywał na stronie polskiej, a Włosi byli tylko pomocnikiem w zakupie). Stało się to przyczyną licznych interwencji z Turynu. Dzisiaj trudno dokładnie dociec dlaczego zerwano umowę licencyjną z włoską firmą. W archiwach brak dokumentów na ten temat.

Jednakże patrząc dzisiaj na tamten czas, na ogromne zaangażowanie ideowe i zaostrzenie zimnowojennych nastrojów, można domniemywać, że to idea państwa ludowego i żelazna kurtyna miały ogromne znaczenie.

Znając historię rozwoju (kradzieży) technologii w ZSSR, można też mieć poważne podejrzenie, że budowa wg cudzych projektów zakładu na Żeraniu była przemyślanym działaniem. Przecież w Rosji Radzieckiej myśl techniczna kończyła się trzymaniu młota w fabryce i sierpa na polu.

Polska przed wojną była docenianiem przez Zachodnie Państwa partnerem handlowym. Była więc idealną przynętą do wyłudzenia danych fabryki samochodów.

Trwająca kilkanaście miesięcy kooperacja z Fiatem skończyła się fiaskiem. Otrzymaliśmy jednak plany konstrukcyjne i technologiczne fabryki na Żeraniu. Do przygotowanej fabryki, wykonanej wg. projektów włoskich, wprowadzono „jedyny słuszny samochód”  – radziecką Pobiedę M20. Dalej powszechnie są już znane fakty z dziejów fabryki: umowa podpisana między Polską, a ZSRR 22 lipca 1950, ukończenie budowy fabryki do jesieni 1951 i pierwszy samochód który zjechał z taśmy 6 listopada 1951 (młodszym czytelnikom przypominamy, że są to dla tamtych czasów „ważne daty” : 22 lipca 1944 było podpisanie manifestu PKWN, a 6 listopada 1917 wybuchła Wielka Rewolucja Październikowa).

Tak to z włoskich planów narodziła się polska fabryka produkująca radzieckie samochody, będące zresztą także kradzieżą projektów…

MOTOMI.pl / Bogusław Korzeniowski

Dlaczego ŠKODA promuje rowery?

W reklamach telewizyjnych prezentowana jest animacja firmy ŠKODA promująca jazdę na rowerze i stronę www.welovecycling.com. Skąd to zainteresowanie firmy samochodowej rowerami?   Otóż historia tej firmy ŠKODA rozpoczyna się w grudniu 1895 roku od… skromnego warsztatu rowerowego i dość nieoczekiwanego spotkania. Ta firma produkująca samochody nie powstałby bowiem nigdy, gdyby Vaclav Klement nie nabył niemieckiego bicykla

0 komentarzy

Białe kruki Volvo

Niewiele osób wie, że Volvo – na bazie legendarnego modelu 240/260 -wyprodukowało pięć kabrioletów 262C „Solaire”. Dokładnie to pojazdy powstały dzięki współpracy Szwedów z włoskim studio Bertone… Ponieważ zakłady Bertone nadawały się do produkcji samochodów na małą skalę, Włochom powierzano przygotowanie krótkich wersji specjalnych, w tym Volvo serii 200. Pierwszymi z nich były limuzyna 264

0 komentarzy

Fabryka FSO perfekcyjne wyłudzenie planów…

Na temat pierwszej po wojnie próby współpracy Państwa Polskiego z Fiatem nie zachowało się zbyt wiele materiałów. Nawet w fiatowskich archiwach z tamtego czasu niewiele można znaleźć. Na podstawie tych nielicznych dokumentów można jednak odtworzyć wydarzenia tamtego okresu, które popchnęły Polskę na inne tory rozwoju motoryzacji. Partnerem Fiata w rozmowach o budowie fabryki był Centralny

0 komentarzy

GARBUS – prawdziwa historia narodzin

17 stycznia 1934 roku Ferdinand Porsche spisał swoje „Exposé dotyczące budowy niemieckiego samochodu dla ludu”. Była to odpowiedź na projekt „Samochodu dla Ludu” (stąd niem. Volkswagen), jaki ogłosił Adolf Hitler. Według tego projektu należało bowiem zbudować samochód pełnowartościowy i niezawodny, o lekkiej konstrukcji, który może rozwijać prędkość 100 km/h, a jego cena będzie przystępna dla

0 komentarzy

UNIMOG – fantastyczny samochód to dzieło przypadku…

W motoryzacji wiele rozwiązań zawdzięczamy przypadkowi. Tak było też z kultowym już modelem Unimog. Po zakończeniu II wojny światowej trwały rozmowy nad wprowadzeniem w życie planu Morgenthaua (w-ce prezydent USA – przyp MOTOMI.PL), na mocy którego Niemcy stałyby się państwem rolniczym z całkowitym zakazem rozwijania przemysłu ciężkiego. Sytuację tę wykorzystał Albert Friedrich, niegdyś szef działu

0 komentarzy

Drobny złodziej kradnie jedno BMW, Rosjanie ukradli… całą fabrykę

Historia, którą chcemy przypomnieć to epizod całkowicie zapomniany, a doskonale obrazuje działalność ZSRR, jej „myśl techniczną” i poszanowanie prawa międzynarodowego. Przed II wojną światową fabryka BMW miała dwie najważniejsze siedziby: w Monachium (miejscu narodzin firmy) i w Eisenach (miejscu narodzin działu automobilizmu, gdyż stąd pochodził model Dixi). W listopadzie 1928 roku zakład w Eisenach (gdzie

0 komentarzy

AUDI QUATTRO, nieznana historia

Symbolem systemu quattro jest Gekon Malajski, którego sposób poruszania stanowi odzwierciedlenie wszystkich zalet quattro. Porusza się on po lesie tropikalnym, przeważnie po wilgotnych gałęziach i śliskim listowiu. Dobrą przyczepność w takich warunkach zawdzięcza z jednej strony przyssawkom, z drugiej natomiast rozdziałowi sił. Wilgotne lub śliskie podłoże występuje nie tylko w lesie tropikalnym, lecz także na

0 komentarzy
0 I like it
0 I don't like it

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *